Jakub Wołąsiewicz (ur. 1 lutego 1960 roku w Zielonej Górze, zm. 7 czerwca 2016 roku w Warszawie) – polski prawnik, dyplomata i wieloletni pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, ambasador RP w Estonii, pełnomocnik ministra spraw zagranicznych do spraw postępowań przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka oraz konsul generalny RP w Doniecku. Do Uniwersum Szkolnej 17 trafił całkowicie nieświadomie i właściwie dopiero retrospektywnie. W grudniu 2010 roku, reprezentując polski rząd przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka, podpisał propozycję ugody z Wojciechem „Majorem” Suchodolskim. Polska zobowiązała się wypłacić przyszłemu mieszkańcowi Belwederu 15 tysięcy złotych za systemowe naruszenie art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka związane z warunkami jego osadzenia. Tym sposobem jeden z bardziej doświadczonych polskich prawników zajmujących się Strasburgiem został po latach wciągnięty do drzewa postaci Uniwersum przez człowieka, który w chwili prowadzenia swojej sprawy nie był jeszcze żadnym Majorem ze Szkolnej.
Przebywa w Krainie Wiecznej Debesty.
Wołąsiewicz ukończył w 1984 roku studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim i w tym samym roku rozpoczął pracę w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. W kolejnych latach pracował między innymi w Departamencie Kadr i Szkolenia, Departamencie Prawno-Traktatowym oraz Departamencie Europy. Z czasem specjalizował się przede wszystkim w prawie międzynarodowym oraz międzynarodowych mechanizmach ochrony praw człowieka.
W 1994 roku Wołąsiewicz objął funkcję ambasadora RP w Estonii. Był pierwszym polskim ambasadorem po przywróceniu stosunków dyplomatycznych, który na stałe rezydował w Tallinnie – wcześniej placówką kierował ambasador akredytowany równocześnie w innych państwach. Jego misja przypadła na okres budowania od podstaw polskiej obecności dyplomatycznej w niepodległej Estonii. Wołąsiewicz uczestniczył w organizowaniu właściwej siedziby ambasady i rozwijaniu relacji polsko-estońskich po rozpadzie Związku Radzieckiego. Funkcję pełnił do 18 maja 2001 roku. Za działalność na rzecz stosunków polsko-estońskich został w 2000 roku odznaczony estońskim Orderem Krzyża Ziemi Maryjnej II klasy.
Po zakończeniu misji w Estonii Wołąsiewicz skoncentrował się na reprezentowaniu Polski przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. W latach 2003–2012 był pełnomocnikiem Ministra Spraw Zagranicznych do spraw postępowań przed ETPC. W 2008 roku został dodatkowo dyrektorem najpierw Biura, a następnie Departamentu do Spraw Postępowań przed Międzynarodowymi Organami Ochrony Praw Człowieka. Nie ograniczał się przy tym do występowania w pojedynczych procesach. Zajmował się również systemowymi problemami powodującymi kolejne skargi przeciwko Polsce: przewlekłością postępowań sądowych, długotrwałym stosowaniem tymczasowego aresztowania czy warunkami panującymi w zakładach karnych. W 2007 roku zainicjował organizowane później przez MSZ Seminaria Warszawskie, poświęcone Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz sposobom stosowania orzecznictwa strasburskiego w Polsce. We wspomnieniach opublikowanych po jego śmierci przez MSZ wskazywano go również jako jedną z osób zaangażowanych w rozwój mechanizmu tzw. wyroków pilotażowych, pozwalających Trybunałowi reagować na problemy systemowe generujące dużą liczbę podobnych skarg.
Jedną z najważniejszych spraw w jego karierze była Broniowski przeciwko Polsce, dotycząca roszczeń tzw. zabużan. Była to pierwsza sprawa, w której ETPC zastosował procedurę wyroku pilotażowego. Wołąsiewicz reprezentował polski rząd również podczas późniejszych negocjacji dotyczących ugody. Sprawa miała znacznie większe znaczenie niż indywidualny spór jednego skarżącego z państwem: problem dotyczył dziesiątek tysięcy osób posiadających podobne roszczenia i wymagał rozwiązania systemowego. Doświadczenia z tego oraz innych postępowań Wołąsiewicz wykorzystywał później w pracach nad krajowym systemem wykonywania orzeczeń ETPC.
Z punktu widzenia Uniwersum najważniejszym punktem kariery Wołąsiewicza pozostaje oczywiście sprawa Suchodolski przeciwko Polsce, nr 26133/04. Wojciech Suchodolski złożył skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka 1 lipca 2004 roku. Nie był jeszcze wówczas Majorem znanym z Jutuby, tylko wielokrotnie karanym mieszkańcem Białegostoku odbywającym kolejne kary pozbawienia wolności. Skarga dotyczyła przede wszystkim warunków odbywania kary w zakładach karnych w: Białymstoku, Siedlcach, Kamińsku i w Sztumie. Trybunał rozpatrywał warunki osadzenia Suchodolskiego od 8 marca 2002 do 12 stycznia 2008 roku, przede wszystkim pod kątem art. 3 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, zakazującego nieludzkiego lub poniżającego traktowania. Wojtek był przed Trybunałem reprezentowany przez białostocką adwokat Zofię Daniszewską-Dek. Wołąsiewicz znajdował się po przeciwnej stronie – był pełnomocnikiem Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.
6 grudnia 2010 roku Jakub Wołąsiewicz podpisał w imieniu polskiego rządu deklarację ugodową. Rząd zaoferował Suchodolskiemu 15 000 złotych, powiększone o ewentualny należny podatek, jako zadośćuczynienie za systemowe naruszenie art. 3 Konwencji wynikające z warunków osadzenia, w szczególności przeludnienia zakładów karnych. Tego samego dnia pełnomocniczka Suchodolskiego zaakceptowała propozycję w imieniu klienta. 25 stycznia 2011 roku Europejski Trybunał Praw Człowieka zatwierdził ugodę i jednogłośnie zdecydował o skreśleniu sprawy z listy. Wbrew późniejszemu uproszczeniu występującemu czasem w opowieściach o życiorysie Majora nie był to więc klasyczny „wyrok, w którym Suchodolski pokonał Polskę”. Postępowanie zakończyło się ugodą, zanim Trybunał wydał merytoryczny wyrok w jego indywidualnej sprawie. Nie zmienia to faktu, że polski rząd formalnie zaoferował mu rekompensatę w związku z systemowym naruszeniem praw więźniów, a przyszły Major otrzymał z tego tytułu 15 tysięcy złotych. Szczególnej ironii całej historii dodaje fakt, że przeludnienie polskich więzień należało właśnie do problemów systemowych, którymi Wołąsiewicz przez lata zawodowo zajmował się jako pełnomocnik Polski przed Trybunałem.
Po zakończeniu pracy jako pełnomocnik przed ETPC Wołąsiewicz wrócił do klasycznej służby dyplomatycznej. W 2013 roku został Konsulem Generalnym RP w Doniecku. Polska placówka była wówczas nowym konsulatem obejmującym wschodnią część Ukrainy. Niedługo później pozornie spokojna placówka znalazła się w samym środku konfliktu w Donbasie.
27 maja 2014 roku w Doniecku prorosyjscy separatyści uprowadzili polskiego księdza Pawła Witka, chrystusowca pracującego na co dzień w Kazachstanie. Duchowny został zatrzymany przez ludzi związanych z samozwańczą Doniecką Republiką Ludową i był przetrzymywany w zajętym przez separatystów budynku Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. W negocjacjach dotyczących jego uwolnienia uczestniczyli Jakub Wołąsiewicz oraz biskup pomocniczy Jan Sobiło. Księdza uwolniono następnego dnia. Podczas późniejszego posiedzenia sejmowej komisji polski MSZ publicznie chwalił działania konsula, podkreślając, że służba dyplomatyczna w Doniecku odbywała się w warunkach rzeczywistego zagrożenia życia i zdrowia.
Wraz z nasilaniem się walk normalne funkcjonowanie konsulatu stało się niemożliwe. W czerwcu 2014 roku działalność placówki została zawieszona. Sam Wołąsiewicz pojawiał się jeszcze w Polsce przed sejmowymi komisjami jako konsul generalny w Doniecku, opisując sytuację placówki oraz Polaków pozostających na obszarach objętych konfliktem. Ostatecznie konsulat przestał funkcjonować w wyniku wojny. Wołąsiewicz pozostawał związany ze służbą zagraniczną również po zakończeniu misji.
Jakub Wołąsiewicz zmarł 7 czerwca 2016 roku w Warszawie w wieku 56 lat. Ministerstwo Spraw Zagranicznych poświęciło jego pamięci kolejną edycję Seminarium Warszawskiego. W opublikowanym później tomie wspomnieniowym podkreślano jego wieloletni wkład w budowanie polskiego systemu wykonywania orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz rozwój krajowych mechanizmów ochrony praw człowieka.
| Wołąsiewicz został odznaczony m.in.: |
| Orderem Krzyża Ziemi Maryjnej II klasy – Estonia, 2000 |
| Złotym Krzyżem Zasługi – 2010 |
| odznaką honorową MSZ Bene Merito – 2014 |