« postacie i redaktorzy
Olgierdano - Łukasz Wójcik
PROFIL W TRAKCIE PRZEBUDOWY
| Dane biograficzne |
| Imię i nazwisko: | Łukasz Wójcik |
| Pseudonim: | Olgierdano, Olgierd, Olo, Oregano, Origano, Onen-gano, Ojcowska Ręka, Iławski git, Iławski Mściciel, Iławiak, Grajewiak, Panda, Sheriff, Łolo, Łukaszenko, Hejcik, Wódkasz, Białostkocki aktywista, Aktywiszcze, Szczerbaty |
| Data urodzenia: | 4 grudnia 1989 |
| Miejsce zamieszkania: | Białystok |
| Lata aktywności w Uniwersum: | od 2021 |
| Specjalność: | prowadzenie wieloletniego rozkładu jazdy, seryjne wyjaśnianie kolejnych przeciwników, produkcja i prezentacja kwitów, pisanie zawiadomień, przenoszenie internetowych wojen do sądów, prokuratur i urzędów; kontakty z ministrami; okresowe organizowanie koalicji, które z biegiem czasu mają tendencję do zamieniania się w kolejne fronty, udział w wojnie iławsko-lateksowej |
| Kanał: | Łukasz Wójcik / Olo (aktualny)
OlgierdanoTV,
Olo_tivi,
Olgierdanotv,
Olo,
Olo2025 |
| Media społecznościowe: | X – @LukaszWojcik_,
X – @OlgierdAborodo,
Instagram – @lukaszwojcikolo |
Łukasz „Olgierdano” Wójcik (ur. 4 grudnia 1989 w Białymstoku) – twórca internetowy, redaktor epizodyczny Uniwersum Szkolnej 17, radykalny antylateks oraz jedna z głównych postaci późniejszego środowiska określanego jako ekipa chodnikowa. Do Uniwersum wszedł w 2021 roku jako autor materiałów wymierzonych przede wszystkim w Mexicano, a następnie w Sławomira Nowaka i środowisko mlecznej ekipy. Jesienią tego samego roku należał do uczestników Przewrotu na Szkolnej, podczas którego po raz pierwszy wyszedł zza internetowej kurtyny i pojawił się bezpośrednio przy mieszkańcach domku drewnianego.
Z czasem dorobił się jednego z najdłuższych rozkładów jazdy w całym Uniwersum. Przez jego kanały przewinęły się wojny z Mexicano, Sławomirem i Mariolą Nowakami, Rafałem Kosno, Pampalinim, Barnejem, Piotrem WSW, Katarzyną Siewierską, Bogumiłem Storchem, użytkownikami Wykopu, Kononopedią oraz częścią własnych dawnych współpracowników i znajomych. Konflikty prowadził za pomocą montowanych filmów i lajtów, a z biegiem czasu coraz większą rolę zaczęły odgrywać charakterystyczne dla jego twórczości „kwity” – publikowana korespondencja, pisma urzędowe, zawiadomienia i informacje o postępowaniach. Część przeciwników znikała z planszy, inni wracali na nią po miesiącach albo latach, zaś niektóre dawne sojusze przechodziły po drodze w kolejne wojny.
Ważnym etapem jego działalności stała się sprawa Krzysztofa Kononowicza mimo, że wczesny stosunek do Gospodarza domku na Szkolnej znacząco różnił się od późniejszego wizerunku jego obrońcy.
Życiorys
Łukasz Wójcik ukończył klasę sportową IX Liceum Ogólnokształcącego, a w młodości przez kilka lat grał w piłkę nożną. Był wychowankiem Jagiellonii Białystok, później występował m.in. w Supraślance Supraśl, Olimpii Zambrów, Hetmanie Tykocin i Warmii Grajewo. W sezonie 2012/13 pozostawał jeszcze zawodnikiem Warmii, jednak po kontuzji odniesionej latem 2012 zakończył karierę piłkarską. Po zakończeniu gry oraz małżeństwa przez pewien czas przebywał w Wielkiej Brytanii. Według późniejszych relacji podczas jednego z pobytów w Polsce pozostawał w związku, dla którego ostatecznie zdecydował się wrócić do kraju. Obecnie pozostaje w związku z narzeczoną, z którą prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. 3 listopada 2022 poinformował podczas lajta, że tego dnia urodziła im się córka.
W życiu Wójcika występowały również problemy związane z alkoholem. W starszych transmisjach zdarzało mu się występować w stanie nietrzeźwości, a w 2026 roku sam przyznawał, że wcześniej miał problem z piciem i deklarował, że od ponad roku pozostaje trzeźwy. W tym samym roku część życia prywatnego Wójcika została upubliczniona przez Stanisława Kuchtyka, wcześniej należącego do jego bliskiego otoczenia. Opublikowane materiały obejmowały prywatną korespondencję narzeczonej Łukasza i dotyczyły m.in. dawnych konfliktów domowych oraz problemów związanych nałogiem. Wójcik zaprzeczał zarzutom o znęcanie się nad rodziną, natomiast jego partnerka wskazywała później w korespondencji, że część wydarzeń została przedstawiona bez szerszego kontekstu.
Charakterystyka działalności
Działalność Wójcika od początku koncentrowała się na konfliktach z konkretnymi osobami z Uniwersum. Pierwszy kanał opierał się na montowanych materiałach dotyczących Jarosława „Mexicano” Andrzejewskiego, w których Olo zestawiał archiwalne nagrania, wcześniejsze wypowiedzi, screeny i własny komentarz, tworząc wieloodcinkowe „wyjaśnienia”. Z czasem podobny model objął również inne osoby. Montowane filmy zostały później w dużej mierze zastąpione lajtami, krótkimi nagraniami, wpisami na karcie społeczności oraz materiałami poświęconymi dokumentom i korespondencji. Sam Wójcik przedstawiał swoje konflikty jako odpowiedź na wcześniejsze zachowanie drugiej strony. W 2022 roku deklarował, że nie szuka dodatkowych wrogów ani „sztucznych konfliktów” i nie widzi powodu do atakowania osób odnoszących się do niego z szacunkiem, choć lista skonfliktowanych z nim osób stale się powiększała.
Po rozpoczęciu jednego sporu potrafił prowadzić go przez wiele miesięcy lub lat, wracać do dawnych przeciwników i zapowiadać dalszą eskalację.
Język i wyjaśnienia przeciwników
Język Olgierdano jest integralną częścią tego modelu działalności. W 2022 roku mówił wprost, że nie uważa szacunku za coś należnego każdemu i należy nim obdarzać osoby, które – według niego – na niego zasłużyły. Wobec pozostałych swobodnie posługiwał się określeniami takimi jak śmieć, łajza, debil, ścierwo czy kurwa. Do dziś obelgi lub obraźliwe sugestie dotyczą również wyglądu, inteligencji, zatrudnienia, sytuacji finansowej, higieny, życia rodzinnego i seksualnego. W jego wypowiedziach regularnie występowały także psychiatryzujące określenia przeciwników.
„Wyjaśnianie” w wydaniu Olgierdano nie ograniczało się do przedstawiania argumentów. Sam przyznawał, że część materiałów przygotowywał również w celu ośmieszenia lub upokorzenia przeciwnika. Podczas transmisji z 10 marca 2022 zapowiadał jeden z filmów jako materiał przygotowywany „bardziej dla beki i bardziej na upokorzenie” jego bohatera niż dla samych argumentów. W innych okresach mówił o dojeżdżaniu, ciśnięciu, rozwalaniu, a po emisji Sprawy dla reportera w październiku 2022 zapowiadał pacyfikowanie kolejnych osób. Tego rodzaju słownictwo funkcjonowało obok bardziej formalnych działań i stało się częścią charakterystycznej retoryki kanału. Wójcik nie ukrywał przy tym, że konflikt może mieć dla niego charakter długotrwałej kampanii. Już w pierwszych miesiącach działalności mówił o zamiarze rozwalenia Mexicano, później wielokrotnie deklarował, że nie odpuści, a działania wobec kolejnych osób przedstawiał jako konsekwencje ich wcześniejszego zachowania. W praktyce jedna sprawa mogła obejmować serię filmów, wielogodzinne transmisje, publikowanie prywatnej korespondencji, kontaktowanie się z otoczeniem przeciwnika, pisma do instytucji i kolejne powroty do tematu po miesiącach.
Równolegle Olgierdano od początku budował własną wiarygodność wokół „kwitów”. Już w 2021 roku mówił o materiałach mających potwierdzać przedstawiane zarzuty, a w 2022 wielokrotnie deklarował, że nie chce mówić o rzeczach, na które nie posiada dowodów, przyznając pierwszeństwo temu, co ma na papierze albo na filmie. Deklarowany standard nie był jednak stosowany konsekwentnie. Obok rzeczywistych dokumentów i dobrze udokumentowanych interwencji Wójcik przedstawiał również informacje pochodzące od informatorów, własne interpretacje pism, niepewne identyfikacje osób i anonimowych kont oraz hipotezy, którym podczas transmisji nadawał niekiedy status znacznie pewniejszy, niż pozwalał na to dostępny materiał. Część podobnych narracji później wymagała korekty, pozostawała sporna albo nie znajdowała dalszego potwierdzenia. „Kwit” nie oznacza więc na kanałach Wójcika jednego rodzaju dowodu. Tym samym określeniem obejmowane są wyroki i pisma urzędowe, odpowiedzi instytucji, potwierdzenia złożenia zawiadomień, prywatna korespondencja, screeny, nagrania rozmów oraz materiały dostarczane przez widzów i osoby uczestniczące w bieżącym konflikcie.
Istotne elementy
Widzowie od wczesnego okresu działalności stanowili nie tylko publiczność, lecz również zaplecze informacyjne kanału. Przesyłali stare nagrania, screeny, linki i informacje wykorzystywane później podczas transmisji; Wójcik żartobliwie określał ich nawet jako „reporterów OlgierdanoTV”. Jednocześnie podkreślał własną niezależność od odbiorców. W kwietniu 2022 stwierdził, że nie potrzebuje aprobaty całej społeczności, ponieważ „większością tej społeczności gardzi”, przeciwstawiając jej osoby, które uważał za wartościowych odbiorców.
Istotnym elementem działalności jest przenoszenie konfliktów poza internet. Już w marcu 2022 Wójcik mówił: „gdzie mogę, poza YouTubem działam”. W kolejnych latach obejmowało to kierowanie pism i zawiadomień, kontakty z urzędami, przedsiębiorstwami, mediami i innymi instytucjami, a niekiedy również osobiste pojawianie się w miejscach związanych z uczestnikami konfliktu. Od 2026 roku urzędowa korespondencja stała się samodzielnym formatem kanału, a wysłanie zawiadomienia lub otrzymanie odpowiedzi coraz częściej otrzymywało własny krótki materiał.
Internetowe wojny kilkukrotnie przechodziły również w bezpośrednią konfrontację. Wójcik przedstawiał fizyczne starcia jako odpowiedź na wcześniejsze przekroczenie jego granic, a nie cel działalności, jednak później potrafił wykorzystywać ich przebieg do dalszego ośmieszania przeciwnika lub podkreślania własnej pozycji. W transmisjach wielokrotnie wracał m.in. do zajścia z Jackiem od psa Arona, a wobec osób próbujących nagrywać go bez zgody zdarzało mu się używać gróźb pobicia.
Wójcik deklarował również własne granice prowadzenia konfliktów. Szczególnie ostro reagował na angażowanie w spór swojej partnerki i rodziny, twierdząc, że bliscy – przede wszystkim dzieci i osoby nieuczestniczące w działalności internetowej – powinni pozostawać poza wojną. W praktyce sam szeroko omawiał cudze związki, rodziny, zatrudnienie i inne elementy życia prywatnego przeciwników, kiedy uznawał je za istotne dla prowadzonego konfliktu albo gdy dana osoba według niego sama wkroczyła do Uniwersum.
Podstawowym formatem późniejszej działalności pozostają wielogodzinne lajty, podczas których Wójcik komentuje bieżące wydarzenia, ogląda materiały innych twórców, odczytuje korespondencję, reaguje na czat i donejty oraz rozwija aktualny rozkład jazdy. Wśród przeciwników i części widzów transmisje zyskały prześmiewcze określenia „mszy” lub „nabożeństw”, natomiast regularni sympatycy bywają nazywani „wiernymi”. Karta społeczności YouTube, a w różnych okresach również Wykop i X, umożliwiają prowadzenie tych samych konfliktów pomiędzy kolejnymi transmisjami.
Działalność Olgierdano jest rozproszona pomiędzy wiele kolejnych kanałów. Starsze konta były usuwane, ukrywane lub zastępowane następnymi, dlatego znaczna część dawnych materiałów przetrwała dzięki kopiom wykonywanym przez widzów, szoterów i archiwistów na YouTube, Odysee, BitChute oraz innych platformach.
O pierwszym kanale OlgierdanoTV
OlgierdanoTV – kanał YouTube założony i prowadzony przez Łukasza "Olgierdano" Wójcika. Obecnie nie funkcjonuje. Tematyką kanału było wyjaśnianie menela z Boboli za pomocą szorstkiej, ojcowskiej ręki byłego pensjonariusza ZK Iława. Z czasem Olgierdano stał się głównym wrogiem lateksów: Końskiego Odwłoka i Ekoparówy, z którymi prowadzi otwartą wojnę.
Historia kanału
Kanał założono 14 stycznia 2021. Jego nazwa to zlepek ksywki Mexicano oraz imienia jego ojca – Olgierda. Pierwszym filmem był Olgierd wraca do domu. Od tego momentu Olo nieustannie jeździł po Andrzejewskim, punktując go niemiłosiernie. Nieobecny przez wiele lat w życiu Jarka ojciec skupił się na ukazaniu pazerności i kłamliwości swego pierworodnego syna. Meksik ze zbolałym wyrazem twarzy zarzekał się, że w ogóle nie ogląda filmów Olgierda, ale jeśli będzie trzeba, to przygotuje ripostę. W końcu spanikowany skontaktował się ze Sradkiem i poprosił o poradę. Centaur z Bielska poradził mu wtedy zgłosić Ola na policję.
OlgierdanoTV po niedługim czasie zaczął notować dużo więcej wyświetleń niż wysrywy Mexicano.
5 marca 2021 pojawił się bardzo dobrze przyjęty przez widzów film Urodzony by rozwalić jutub.
21 marca 2021 stworzono kolejne dzieło antymenelskiej kampanii pod tytułem Bestia z Boboli wśród ludzi.
W maju 2021 roku OlgierdanoTV ujawnił, że Mexicano przywłaszczył sobie donejt, który miał być przeznaczony na dom dziecka. Na swoim koncie Olo ma również wycieczkę do Suwałk w celu odnalezienia nory „chytrej lisiej mordy”.
Z racji tego, że Iława wyrabia charakter, zabrał się on też za pozostałe raki trawiące Uniwersum, czyli wspomnianego Sradka i ekokleszcza Rafała Kosno, najbardziej irytującego redaktora w historii Szkolnej. 15 czerwca 2021 powstało nagranie pt.: Górskie opowieści. Na 34-minutowym filmie Olo pojechał po Sradku jak po szmacie, zaczynając z nim otwartą wojnę. Potem dostało się również Ekoludkowi, który miotając się w bezsilności, oskarżył go o pedofilię, za co musiał potem przepraszać.
W sierpniu 2021 roku kanał Wójcika przekroczył liczbę 10 tys. sypukcji.
We wrześniu 2021 zainicjował głośny przewrót na Szkolnej. Podczas trwania antylateksowej rebelii zakapior z Iławy oznajmił odejście z JuTuby, mając dosyć stalkowania jego i jego rodziny przez psychofanów Uniwersum i stronników Sradka.
10 września na kanale pojawił się ostatni film pod nazwą Ostatni taniec z rudą qrwą. Rozbrat Wójcika z produkcją filmów trwał jednak tylko 8 dni.
Pierwszy OlgierdanoTV wyznaczył schemat późniejszej działalności Wójcika: wybór konkretnego przeciwnika, wieloodcinkowe „wyjaśnianie”, przechodzenie z konfliktu z jedną osobą do kolejnej oraz okresowe zapowiedzi zakończenia działalności, po których następował powrót. W następnych latach montowane produkcje zaczęły ustępować transmisjom i prezentowaniu „kwitów”, jednak wypracowana w 2021 roku formuła prowadzenia kolejnych kampanii pozostała jednym z podstawowych elementów kanałów Olgierdano.
Rola w Uniwersum
Początki i wojna iławsko-meksykańska
-
Rozwiń treść nagłówka
Wejście Olgierdano do Uniwersum przypadło na początek 2021 roku i początkowo było niemal całkowicie związane z Jarosławem „Mexicano” Andrzejewskim. 14 stycznia 2021 Wójcik uruchomił pierwszy kanał OlgierdanoTV, rozpoczynając wojnę iławsko-meksykańską. Geneza nazwy kanału i przyjętej przez niego postaci „ojca” Mexicana została opisana wyżej; dla dalszej historii ważniejsze okazało się, że początkowo satyryczna konwencja szybko przekształciła się w regularne punktowanie działalności Andrzejewskiego. Olo sięgał zarówno do bieżących produkcji Mexicana, jak i do obszernego archiwum jego wcześniejszych występów na Szkolnej. Wyciągał dawne lajty, wypowiedzi i kompromitujące fragmenty, zestawiał je z aktualnymi deklaracjami Jarka oraz budował wokół nich kolejne montowane „wyjaśnienia”. W ten sposób na kanale zaczęła powstawać wieloodcinkowa biografia przeciwnika, w której powracały jego dawne libacje, relacje z mieszkańcami Szkolnej, zbiórki, konflikty i zmieniające się wersje wydarzeń. Jednym z głównych zarzutów Wójcika było również dalsze wykorzystywanie przez Mexicana tematyki Szkolnej pomimo wcześniejszych deklaracji o odcięciu się od Uniwersum.
W pierwszych miesiącach konflikt miał przede wszystkim charakter medialny i satyryczny. Olgierdano wcielał się jeszcze regularnie w „ojca” Jarka, urządzał mu fikcyjne bilanse zdrowia, lekcje dorosłości i kolejne wychowawcze pogadanki, a stare nagrania Andrzejewskiego przerabiał na materiały stylizowane na bajki, biografie, poradniki czy programy edukacyjne. Jednocześnie zaczęła się kształtować późniejsza metoda jego działalności: wyszukiwanie sprzecznych wypowiedzi, archiwizowanie materiałów usuniętych z pierwotnych kanałów i wracanie do tematów, które bohater uznawał już za zamknięte.
Wojna szybko zaczęła wykraczać poza same żarty z Mexicana. Już w lutym 2021 Wójcik zapowiadał zainteresowanie jego sytuacją jako osoby zarejestrowanej jako bezrobotna, a następnie relacjonował wizyty w urzędach. 25 lutego 2021 informował o rozmowie w białostockim Urzędzie Pracy dotyczącej ubezpieczenia Andrzejewskiego, później pojawił się również wątek Urzędu Skarbowego. Pod koniec marca opublikował natomiast screeny związane ze zgłoszeniem do Grupy Żywiec dotyczącym wykorzystywania przez Mexicana zmodyfikowanej grafiki marki. Były to pierwsze wyraźne przykłady schematu, który wiele lat później stał się podstawowym składnikiem działalności Olo: internetowy konflikt przestawał kończyć się na filmie, a zaczynał wychodzić poza Jutubę.
W kwietniu 2021 do Wójcika trafił znacznie poważniejszy temat. Jeden z dawnych donejterów Mexicana, występujący jako Skarp, przekazał mu informacje i screeny dotyczące pieniędzy wpłaconych w 2020 roku z przeznaczeniem na pomoc placówce opiekuńczej. Według relacji donejtera przekazane środki nie trafiły wówczas do deklarowanego celu. Wójcik nagłośnił sprawę, która w następnych tygodniach przerodziła się w aferę ze zbiórką na dom dziecka i stała się jednym z najważniejszych elementów jego wojny z Mexicanem. Kulminacja tego wątku nastąpiła 20 maja 2021 . Mexicano przeprowadził transmisję, podczas której próbował wyjaśnić los pieniędzy; Olgierdano retransmitował jego lajta i komentował go na bieżąco. Andrzejewski początkowo przedstawiał wersję, według której uzyskał od Skarpa zgodę na zatrzymanie środków, czemu donejter zaprzeczył. Jarek ostatecznie stwierdził, że źle zrozumiał rozmówcę i zapowiedział przekazanie pieniędzy zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem. Dla Wójcika sprawa stała się przykładem sposobu, w jaki zamierzał od tej pory prowadzić swoje „wyjaśnienia”: przy pomocy archiwów, screenów i bezpośredniego konfrontowania kolejnych wersji wydarzeń. Do wojny przy okazji wciągnęła się Iwona Okrągła, partnerka Mexicana, będąca głównie głosem spoza kadru. Początkowo była głównie pobocznym celem żartów Wójcika dotyczących życia uczuciowego Jarka. Jej znaczenie wzrosło podczas transmisji z 20 maja 2021 , gdy zza kadru skomentowała tłumaczenia partnera słowami: „Po chuj ty się tłumaczysz”. Wójcik wykorzystał wypowiedź jako argument za własną tezą, że Iwona aktywnie uczestniczy zza kulis w działalności kanału i pomaga Mexicanowi budować nowy wizerunek. Później podejrzewał również, że przynajmniej jedno z hojnych kont donejterskich może należeć do niej, czego jednak nigdy nie udowodnił. Sama Okrągła nie prowadziła własnej wojny z Olgierdano; znalazła się na linii ognia przede wszystkim jako najbliższa osoba Andrzejewskiego.
Do czerwca 2021 działalność Wójcika wyraźnie wyszła więc poza pierwotną rolę anonimowego autora przeróbek. Zdobył własną publiczność, wszedł w bezpośrednie spory z osobami z otoczenia Mexicana, rozpoczął kontakty z instytucjami i nauczył się wykorzystywać wieloletnie archiwum Uniwersum jako materiał do bieżących konfliktów. 2 czerwca 2021 pokazał przygotowany wniosek o przeprowadzenie kontroli skarbowej Andrzejewskiego, w którym zestawiono szacowane przychody z jego działalności internetowej. Kampania przeciwko Meksykowi trwała dalej, lecz przestała być jedynym kierunkiem zainteresowania Iławskiego Gita.
Od Mexicana do Bielskiej Centrali
Rozwiń treść nagłówka
W trakcie wojny iławsko-meksykańskiej w materiałach Wójcika coraz częściej przewijał się Sławomir Nowak. Nie był postacią nową dla widzów - od 2020 roku i epoki psychofana Szkolnej, potem komputerowca - stopniowo skupiał wokół siebie produkcję materiałów z domku drewnianego, zajmując się montażem, publikacją i technicznym zapleczem kanałów. Powstał Mleczny Człowiek, a wokół niego środowisko redaktorów i osób wspierających jego działalność, które początkowo w folklorze Uniwersum określano wyłącznie mianem lateksów. Ta grupa jednak wykształciła swoją odrębną formę zwaną mleczną ekipą.
Początkowo Sławek pojawiał się u Olgierdano przede wszystkim jako element historii Mexicana. Wójcik przypominał m.in. wcześniejsze dobre relacje obu mężczyzn i materiały z ich wspólnych wyjazdów, zestawiając je z późniejszymi wypowiedziami Jarka. Stopniowo sam Nowak zaczął jednak interesować go bardziej niż jego dawny bobolski przeciwnik. Olo kierował uwagę na sposób zarządzania kanałami mieszkańców Szkolnej, prawa do nagrań, dostęp redaktorów do posesji oraz finansową stronę działalności Mlecznego Człowieka. Momentem granicznym był 25 czerwca 2021 . Tego dnia na kanale OlgierdanoTV ukazały się materiały Górskie opowieści oraz Górski zwyrol, w których Wójcik bezpośrednio uderzył już w Sławomira Nowaka. Zarzucał mu przejmowanie kontroli nad Uniwersum, cenzurowanie konkurencyjnych twórców i finansowe wykorzystywanie mieszkańców Szkolnej. Publikacje te przyjmuje się za symboliczny początek wojny antylateksowej, a zarazem jej najbardziej osobistego frontu – wojny iławsko-lateksowej.
Wojna antylateksowa i budowa zaplecza
-
Rozwiń treść nagłówka
Otwarte wypowiedzenie wojny Bielskiej Centrali 25 czerwca 2021 zmieniło pozycję Wójcika w Uniwersum. Dotychczas funkcjonował przede wszystkim jako autor satyrycznych materiałów wymierzonych w Mexicana; od lata zaczął wyrastać na jedną z najbardziej widocznych postaci rodzącej się opozycji antylateksowej. Przedmiotem sporu przestała być działalność pojedynczego redaktora, a coraz częściej stawał się nim cały model funkcjonowania Szkolnej pod wpływem Sradka. Późniejsze relacje przypisywały Wójcikowi wcześniejsze potyczki ze Sławkiem na Wykopie, jednak zachowany materiał nie pozwala obecnie pewnie przesunąć początku otwartej wojny na 2020 rok. Jeszcze w kwietniu 2021 na tagu #kononowicz trwał spór o rzeczywiste nastawienie Olgierdano do Bielskiej Centrali: część użytkowników klasyfikowała go jako antylateksa, inni podejrzewali nawet, że atakowanie Mexicana odwraca uwagę od działalności Sławka. Dopiero czerwcowe materiały tzn. wspomniane już Górskie opowieści i Górski zwyrol jednoznacznie ustawiły Wójcika po stronie przeciwników Centrali.
Latem wojna zaczęła obejmować kolejne osoby z otoczenia Centrali. 23 lipca 2021 Wójcik opublikował materiał Jarek=Jacek=Sławek, rozpoczynający bardziej bezpośrednią kampanię wobec Jacka od psa Arona. Następnego dnia doszło do osobistego spotkania obu mężczyzn i zawarcia nieformalnego rozejmu, który przetrwał do początku 2022 roku. W sierpniu otworzył się znacznie trwalszy front z Rafałem Kosno. Zielony pozostawał wówczas po stronie środowiska skupionego wokół Mlecznego Człowieka, a spór szybko przeniósł się z filmów i wpisów do rozmów telefonicznych oraz osobistych konfrontacji.
Wokół powstającej opozycji nie funkcjonowała jedna trwała struktura. Paweł z Knyszyna, Nitro Hunter, Podjeżdżano i inni współpracowali z Wójcikiem w różnym zakresie, a późniejsze relacje pomiędzy uczestnikami tej grupy wielokrotnie ulegały zmianie. Ważnym elementem medialnego zaplecza pozostawał również King of the Diamond. Jego droga do antylateksowości była bardziej rozciągnięta w czasie: wcześniej utrzymywał poprawne relacje z osobami związanymi ze Sławkiem, natomiast z czasem coraz wyraźniej przeszedł na pozycje antylateksowe. Podczas późniejszego przewrotu znajdował się już po stronie przeciwników Centrali. Relacji Kinga z Olgierdano nie należy jednak przedstawiać w tym okresie jako ścisłej współpracy. Na lajcie 12 maja 2022 Wójcik, pytany o „sztamę” z Kingiem, mówił, że obaj nie działają wspólnie, choć pozostają w dobrych stosunkach i wzajemnie się szanują. Za rzeczywistych współpracowników podał wtedy Pawła z Knyszyna i Nitro Huntera. Podczas transmisji z 24 czerwca 2022 nazywał natomiast Kinga dobrym kronikarzem i dziękował mu za wcześniejsze promowanie kanału OlgierdanoTV.
Przewrót na Szkolnej
-
Rozwiń treść nagłówka
Kulminacją pierwszej fazy wojny z Bielską Centralą był Przewrót na Szkolnej rozpoczęty 5 września 2021. Wójcik wraz z Pawłem z Knyszyna przyjechał wtedy bezpośrednio na Szkolną 17 i przedstawił Kononowiczowi oraz Majorowi własną wersję działalności Sławomira Nowaka i jego zaplecza. Z komputerów mieszkańców usunięto TeamViewer, ograniczono zdalny dostęp Centrali i rozpoczęto przygotowania do uruchomienia kanałów pozostających pod bezpośrednią kontrolą Szkolniaków. W pierwszych dniach puczu Wójcik pozostawał w dobrych relacjach zarówno z Kononowiczem, jak i Majorem. 6 września cała trójka została nagrana podczas wspólnego obiadu poza Szkolną, a dzień później uruchomiono kanał „Krzysztof Warmianin”, mający pokazać, że Kononowicz może publikować i otrzymywać wpływy bez pośrednictwa Bielskiej Centrali.
Szczególnie bliski kontakt z Majorem przypadł na 9 września. Wójcik spotkał się wtedy z Suchodolskim w hotelu, gdzie obaj pili alkohol i rozmawiali o sytuacji wokół Szkolnej. Po spotkaniu Olo poinformował na karcie społeczności, że Major przekazał mu przy wódce parę grubych kwitów dotyczących Sławomira Nowaka. Pełna treść przekazanych wtedy informacji nie została publicznie ujawniona. W tamtym okresie Wójcik oceniał Majora zdecydowanie łagodniej niż w kolejnych latach. Podczas transmisji z 10 września 2021 mówił, że z Wojtkiem „zdecydowanie lepiej byłoby się dogadać niż z Grubym”, ponieważ lepiej rozumie rozmowę i nie zapomina jej po chwili. Wspominał również, że Major był wobec niego „bardzo w porządku”, dobrze go przyjął i próbował przekonywać Kononowicza do części argumentów puczystów.
Przewrót szybko zaczął się jednak rozpadać. 8 września Wójcik zapowiedział odejście z Jutuby, przekonując, że Mexicano i Sławek zostali już dostatecznie „zajechani”. W kolejnych dniach Kononowicz i Major ponownie zaczęli zmieniać stanowisko pod wpływem kontaktów z dotychczasowym zapleczem Centrali.
10 września 2021 opublikował Ostatni taniec z rudą qrwą. Rozbrat z działalnością trwał osiem dni. Przewrót nie doprowadził do trwałego odcięcia mieszkańców od dotychczasowego zaplecza.
Rok 2021
Rozwiń treść nagłówka
Równolegle rosło znaczenie Wykopu. Jesienią 2021 wojna zwolenników i przeciwników Olgierdano zaczęła okresowo dominować tag #kononowicz. Wokół Wójcika wykształciła się grupa sympatyków, zaś część jego przeciwników określano wówczas mianem Bobolaków. Dyskusja coraz częściej dotyczyła samego Olo, jego metod oraz życia prywatnego, odsuwając na dalszy plan Kononowicza i Majora.
2 września 2021 Wójcik otrzymał długą blokadę na Wykopie. Część użytkowników wiązała ją z jego ówczesnymi publikacjami dotyczącymi Sławka i toczącą się dyskusją o wykopowym samosądzie, jednak zachowane wpisy przedstawiają tę zależność jako interpretację użytkowników, a nie oficjalnie podaną przyczynę blokady.
Jesienią nasiliła się również kampania przeciwko Rafałowi Kosno. 11 października 2021 doszło do incydentu przy jego samochodzie, podczas którego bliżej nieokreślony człowiek kopnięciem uszkodził tylną lampę. Pod koniec października Olgierdano opublikował serię materiałów dotyczących działalności Kosno i jego organizacji, a 10 listopada 2021 rozpoczął zapowiadaną ofensywę instytucjonalną: złożył wniosek o kontrolę działalności związanej z Kosno i kontaktował się z kolejnymi instytucjami. Spór z Rumiankową stał się jednym z pierwszych przykładów przechodzenia przez Wójcika od internetowego „wyjaśniania” do pism, kontroli i zgłoszeń. Pod koniec roku bezpośrednio do wojny włączył się również sam Nowak. W grudniu Wójcik opublikował materiał Sławomir Nowak bezrobotny żyjący z wykorzystywania psychicznie chorych. Sławek odpowiedział wpisem na karcie społeczności, zapowiadając przedstawienie „prawdziwego ja” Olgierdano. Konflikt, prowadzony wcześniej przede wszystkim przez Wójcika przeciwko Centrali i jej zapleczu, coraz wyraźniej stawał się publiczną wojną dwóch konkretnych osób.
W tym samym okresie pojawiła się próba przeniesienia sprawy Sławka do tradycyjnych mediów. W grudniu 2021 zapowiedziano artykuł Bogumiła Storcha w Gazecie Krakowskiej, poświęcony działalności Nowaka. Publikacja przeciągała się przez kolejne miesiące, a Wójcik w kwietniu 2022 publicznie krytykował dziennikarza za sposób prowadzenia sprawy. Tekst ukazał się ostatecznie 2 czerwca 2022 , a Storch - z sojusznika - stał się wieloletnim wrogiem.
Rok 2022
Rozwiń treść nagłówka
Początek 2022 roku przyniósł dalsze przechodzenie konfliktu ze Sławkiem z fazy medialnej do terenowej i prawnej. 25 stycznia 2022 Wójcik pojawił się na Szkolnej po publikacji intymnego nagrania Majora, nagrał reakcję Suchodolskiego i przekazał Kononowiczowi przygotowaną wcześniej teczkę materiałów dotyczących Nowaka. Tego samego dnia pojechał z Krzysztofem na III Komisariat Policji w związku z publikacją nagrania Majora.
29 maja 2022 nastąpiła kolejna interwencja związana ze stanem zdrowia Kononowicza. Wójcik otrzymał informację o jego złym samopoczuciu i poprosił Pawła Kołodzieja o interwencję. Krzysztof trafił do szpitala, gdzie stwierdzono bardzo wysoki poziom glukozy. Po powrocie ponownie pojednał się z otoczeniem Centrali, jednak hospitalizacja uruchomiła kolejne zainteresowanie MOPR-u jego sytuacją. Był to jeden z wcześniejszych momentów, w których Wójcik uczestniczył w konkretnej interwencji dotyczącej zdrowia Kononowicza, choć w ówczesnych wypowiedziach nadal odcinał się od roli jego opiekuna.
W czerwcu konflikt uzyskał również właściwy front sądowy. Sławomir Nowak wystąpił przeciwko Wójcikowi z powództwem cywilnym dotyczącym naruszenia dóbr osobistych. Pierwsze posiedzenie odbyło się 13 czerwca 2022 w Bielsku-Białej. Na kolejną rozprawę 25 lipca 2022 Barnej przywiózł Kononowicza i Majora; Sławek nie stawił się z powodu zwolnienia lekarskiego, a Kononowicz ostatecznie odmówił składania zeznań przeciwko niemu. Wieloletni proces stał się formalnym przedłużeniem wojny iławsko-lateksowej poza internetem.
Latem ponownie uaktywnił się Paweł z Knyszyna. 9 lipca 2022 Kononowicz wezwał go na Szkolną i publicznie wystąpił przeciwko Sławkowi, domagając się rozliczeń z działalności Mlecznego Człowieka. Kolejny bunt przetrwał zaledwie kilka dni. Powtórzył się schemat znany z przewrotu: gwałtowny zwrot Kononowicza przeciwko Centrali, nagrania antylateksowe, żądanie dokumentów, a następnie ponowne pojednanie po powrocie dotychczasowego terenowego zaplecza.
Osobnym polem walki stał się Major Suchodolski. Po jego powrocie z Niemiec Wójcik uczestniczył wraz z Barnejem w próbach ulokowania Suchodolskiego poza wpływem Centrali. Barnej zabrał go do Ciechanowa zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z Olem. Gdy 22 sierpnia 2022 Major po kolejnej utracie lokum znalazł się z dobytkiem pod bramką Szkolnej i nagrał przeprosiny skierowane do Olgierdano, Wójcik pojawił się na miejscu i pomógł mu znaleźć pokój w hotelu Titanic. Relacja z Majorem pozostawała przy tym chwiejna: praktyczna pomoc współistniała z coraz bardziej negatywnymi wypowiedziami Wójcika o samym Suchodolskim podczas transmisji.
Jesienią antylateksowa ofensywa wyszła poza internet jeszcze szerzej. 13 września 2022 Wójcik, Barnej i dziennikarz Jakub Szczęsny wzięli udział w nagraniu Sprawy dla reportera. Program wyemitowano 13 października 2022 . W następnych miesiącach sytuacją Kononowicza i zjawiskiem patostreamingu zainteresowały się również instytucje państwowe, w tym Rzecznik Praw Obywatelskich i KRRiT. Działania tych organów nie były prowadzone przez samego Wójcika, jednak jego wieloletnia wojna z otoczeniem Szkolnej coraz częściej funkcjonowała obok prób zainteresowania sprawą osób i instytucji spoza Uniwersum. W tym okresie relacja z King of the Diamond nadal miała przede wszystkim charakter wzajemnego wsparcia medialnego. King konsekwentnie krytykował Sławka i dokumentował bieżące wydarzenia, natomiast sam Wójcik jeszcze w maju 2022 rozróżniał tę znajomość od rzeczywistego wspólnego działania.
Rok 2023
Rozwiń treść nagłówka
W 2023 roku pierwotna wojna antylateksowa straciła część wcześniejszej dynamiki. Kolejne kanały Wójcika znikały z Jutuby, dawne zaplecze przestało tworzyć jednolity blok, a Mleczny Człowiek nadal publikował materiały ze Szkolnej. Olo pozostawał skonfliktowany ze Sławkiem i Kosno, jednak coraz większą część działalności zajmowały spory z osobami, które wcześniej funkcjonowały w tym samym szeroko rozumianym obozie antylateksowym.
Śmierć Majora 19 czerwca 2023 doprowadziła do kolejnego przetasowania. Piotr WSW rozpoczął własne dociekania dotyczące ostatnich miesięcy Suchodolskiego w Sędziszowie, natomiast Olgierdano i Barnej kwestionowali część jego ustaleń. Dawne środowisko antylateksowe ponownie zaczęło prowadzić wojny wewnętrzne.
W sierpniu i wrześniu podjęto próbę stworzenia wspólnego frontu pomiędzy Olem, Barnejem oraz Piotrem i Katarzyną Siewierską. 31 sierpnia 2023 opublikowano wspólne oświadczenie „JEDEN FRONT”. Porozumienie nie okazało się trwałe, a wcześniejsze różnice szybko ponownie przerodziły się w konflikty. Rok 2023 był zarazem okresem, w którym działalność Wójcika coraz wyraźniej przestawała opierać się wyłącznie na wojnie o kontrolę nad contentem ze Szkolnej. Rosło znaczenie dokumentów, spraw sądowych i kontaktów z instytucjami, a rozpad wcześniejszych układów powodował, że „rozkład jazdy” obejmował już nie tylko dawnych lateksów, lecz również byłych lub okresowych sojuszników.
Rok 2024
Rozwiń treść nagłówka
Przełom nastąpił wiosną 2024 roku. 29 marca 2024 pracownicy MOPR-u w asyście policji pojawili się na Szkolnej, a Kononowicz został przewieziony do szpitala z powodu złego stanu zdrowia. Wójcik zaczął publikować materiały podważające sposób przedstawiania sytuacji przez Mleczny Człowiek. Rozpoczęła się afera pampersowo-szpitalna, podczas której wcześniejsza wojna osobista ze Sławkiem coraz częściej była przez Olo przedstawiana jako spór dotyczący warunków życia i opieki nad Krzysztofem. Szczególną rolę odegrał Kacper Węgrzynowski, wcześniej wykonujący odpłatne usługi przy Kononowiczu. Początkowo żądał od Wójcika zaprzestania publikowania informacji na swój temat, później przekazał mu screeny rozmów z zaplecza Mlecznego Człowieka. Materiały obejmowały korespondencję dotyczącą wizyt, płatności i organizacji pomocy dla Kononowicza, w tym udział Marioli Nowak. Wątek rozwinął się również w aferę lekarską.
W nocy z 20 na 21 kwietnia 2024 z Jutuby zniknął również używany wówczas kanał @Olo_tivi. Wójcik szybko przeniósł działalność na kolejne konto, a kilka dni później wydarzył się epizod, który połączył wcześniejszą wojnę o dostęp do Szkolnej z nowym etapem sporu o sytuację Kononowicza.
Afera łańcuchowa
-
Rozwiń treść nagłówka
28 kwietnia 2024 na Wykopie pojawiło się zdjęcie bramki Belwederu zabezpieczonej dodatkowym łańcuchem i kłódką. Autor założenia zabezpieczenia nie został wiarygodnie ustalony. W obiegu funkcjonowały wzajemnie sprzeczne wersje: część widzów podejrzewała osoby związane z mleczną ekipą, Sławek oskarżał Olgierdano, a inne relacje przypisywały zdarzenie widzom, którzy opublikowali zdjęcie na facebookowej grupie poświęconej Uniwersum
29 kwietnia 2024 Wójcik przyjechał pod Szkolną i opublikował nagranie spod bramki. Krytykował sytuację Kononowicza i wskazywał, że dodatkowo zabezpieczona posesja może utrudniać dostęp do niego. Jednocześnie sam zaznaczył, że nie oskarża Sławka o fizyczne założenie łańcucha. O sprawie powiadomiono służby; tego samego dnia na miejsce przyjechała policja i straż pożarna, która przecięła zabezpieczenia. Wydarzenie zostało następnie włączone przez Wójcika do szerszej narracji o izolowaniu Kononowicza i niewystarczającej kontroli nad jego sytuacją.
Latem temat sytuacji Krzysztofa rozwijano dalej. W lipcu Wójcik opublikował nagranie rozmowy telefonicznej, którą z Kononowiczem przeprowadził znajomy działający incognito. Krzysztof mówił w niej, że od kilku dni pozostaje bez jedzenia i pomocy. Mleczna Ekipa odpowiedziała starszymi materiałami pokazującymi zaopatrzoną lodówkę oraz nagraniem, w którym sam Kononowicz przyznawał, że zdarza mu się przedstawiać swoją sytuację instytucjom w sposób mający skłonić je do częstszych wizyt. Obie strony wykorzystywały materiały do budowania przeciwnych narracji.
Niedługo później Wójcik znalazł się również w centrum afery plakatowej, gdy w Białymstoku rozwieszono materiały wymierzone w niego, jego narzeczoną i Kacpra Węgrzynowskiego. W tym wydarzeniu Olo występował przede wszystkim jako obiekt ataku, natomiast Barnej otrzymał wiadomości zapowiadające podobne działania wobec niego.
Ostatnią cezurą tej fazy był 27 grudnia 2024 , kiedy Kononowicz ponownie trafił do szpitala z poważnym pogorszeniem stanu zdrowia. Rozpoczęła się druga afera szpitalna, która przeszła w wydarzenia Czarnego Stycznia oraz późniejszą ofensywę medialną i prawną 2025 roku .
Rok 2025
Rozwiń treść nagłówka
Ostatnia hospitalizacja Kononowicza sprawiła, że na początku 2025 roku działalność Wójcika niemal całkowicie skupiła się na stanie zdrowia Gospodarza oraz odpowiedzialności osób, które przez poprzednie lata znajdowały się w jego otoczeniu. Dawna wojna antylateksowa zaczęła wówczas funkcjonować w nowej formie: filmy wymierzone w Sławomira Nowaka ustępowały miejsca publikowaniu dokumentów, próbom pozyskiwania informacji ze szpitala i kontaktom z mediami. 27 stycznia 2025 Wójcik poinformował o planowanej współpracy z kanałem NWASD, który w tym okresie opublikował materiały dokumentalne dotyczące działalności Sławomira Nowaka i sytuacji Kononowicza. Zapowiadane nagrania z udziałem Olgierdano ostatecznie nie powstały, a kilka miesięcy później Wójcik poinformował, że kontakt z twórcami projektu się urwał. Znacznie większe znaczenie miały wydarzenia z lutego. 17 lutego 2025 Olgierdano poinformował podczas transmisji, że Kononowicz ma zostać przewieziony ze szpitala do hospicjum. Następnego dnia na kanale Mleczny Człowiek opublikowano materiał kwestionujący te doniesienia, opatrzony początkowo hasłem „hospicjum to fejk dla donejtów”. Informacja Wójcika okazała się jednak zgodna z rzeczywistym przebiegiem wydarzeń i Kononowicz został przeniesiony do hospicjum. Epizod stał się jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów informacyjnej wojny prowadzonej w ostatnich tygodniach jego życia.
25 lutego 2025 Wójcik wystąpił w materiale Zbigniewa Stonogi poświęconym sytuacji Kononowicza. Publikacja poszerzyła zasięg sprawy poza dotychczasową społeczność Uniwersum i stała się częścią coraz intensywniejszej próby zainteresowania nią mediów oraz organów ścigania. 6 marca 2025 Krzysztof Kononowicz zmarł w białostockim hospicjum. Wójcik znalazł się wśród osób, które tego samego dnia przekazały informację widzom. Śmierć Gospodarza zakończyła zasadniczy okres istnienia Uniwersum skupionego wokół mieszkańców Szkolnej 17, jednak nie zakończyła działalności Olgierdano. Przeciwnie, w kolejnych miesiącach sprawa Kononowicza stała się najważniejszym tematem jego kanału. Kilka dni później Wójcik sam znalazł się w centrum medialnego zamieszania.
Podczas rozmowy w Radiu ZET Wójcik zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury oraz przekazanie obszernej dokumentacji. 19 marca 2025 poinformował o złożeniu własnego zawiadomienia dotyczącego podejrzenia wykorzystywania Kononowicza przez Sławomira Nowaka i osoby związane z jego kanałami. Według przedstawionych przez niego informacji dokumentacja liczyła 581 stron. W przygotowywanie materiałów zaangażował się również Konrad Kawula, który z czasem zaczął występować publicznie jako jedna z twarzy projektu. Zawiadomienia w sprawie Kononowicza składali niezależnie także inni zainteresowani, w tym Zbigniew Stonoga i widz Szkolnej - Dominik Pierzgalski. 17 kwietnia 2025 Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe wszczęła śledztwo dotyczące podejrzenia psychicznego znęcania się nad Kononowiczem. Postępowanie obejmowało wydarzenia od 22 grudnia 2022 do dnia jego śmierci.
Wszczęcie postępowania zostało przez środowisko skupione wokół Olgierdano przyjęte jako potwierdzenie, że wieloletnie zarzuty wobec mlecznej ekipy zostały potraktowane przez organy ścigania poważnie. Sam fakt prowadzenia śledztwa nie oznaczał jednak potwierdzenia zarzutów wobec konkretnych osób. Przez kolejne miesiące przesłuchiwano świadków i gromadzono materiały, a termin zakończenia postępowania kilkukrotnie przesuwano. W tym okresie wykształciła się kolejna odsłona środowiska antylateksowego. Obok Wójcika aktywni pozostawali m.in. Konrad Kawula, Milena Madej i King of the Diamond. King nadal dokumentował przebieg sprawy i rozpowszechniał informacje dotyczące kolejnych decyzji prokuratury. Wójcik coraz częściej występował natomiast nie jako autor kolejnego filmu o dawnych wydarzeniach ze Szkolnej, lecz jako zawiadamiający, rozmówca mediów i osoba przekazująca publiczności informacje o stanie postępowań. 22 lipca 2025 poinformował o pierwszym przedłużeniu śledztwa. Kolejne nastąpiły jesienią, a sprawa pozostała jednym z głównych tematów środowiska aż do końca roku.
Jesienią 2025 Wójcik nadal próbował nagłaśniać sprawę w mediach. 12 listopada 2025 zapowiedział kolejny wywiad, reklamując nadchodzący materiał charakterystycznym zapewnieniem, że „będzie grubo”. 4 grudnia 2025 na kanale Szalony Podcast ukazała się rozmowa z jego udziałem, podczas której ponownie przedstawiał swoją wersję działalności mlecznej ekipy i zarzutów wobec Sławomira Nowaka. Publikacja nie przyniosła przełomu procesowego, lecz była kolejną próbą wyniesienia historii Szkolnej do odbiorcy niezwiązanego wcześniej z Uniwersum.
Pod koniec grudnia sytuacja zmieniła się gwałtownie. 29 grudnia 2025 Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe umorzyła postępowanie, uznając, że zgromadzony materiał nie pozwolił stwierdzić znamion czynu zabronionego. Śledztwo było wówczas prowadzone od kwietnia i obejmowało ponad tysiąc stron materiałów. Informację Wójcik potwierdził 30 grudnia 2025 . Tego samego dnia przeprowadził transmisję, podczas której ostro krytykował sposób prowadzenia sprawy i działania instytucji. Wcześniej wielokrotnie sugerował, że w przypadku umorzenia może zakończyć internetową działalność, jednak już na początku stycznia wycofał się z tej zapowiedzi. 2 stycznia 2026 oświadczył, że zamierza kontynuować działalność, równocześnie czasowo odsuwając sprawę Kononowicza na dalszy plan i wracając do konfliktów z innymi osobami znajdującymi się na jego rozkładzie jazdy.
Rok 2026
Początek 2026 roku był dla Olgierdano jednym z najbardziej burzliwych okresów od czasu wojny antylateksowej. Z jednej strony umorzenie postępowania osłabiło główną narrację, wokół której przez poprzedni rok skupiała się jego działalność; z drugiej Wójcik nadal próbował zainteresować sprawą media. 12 stycznia 2026 ponownie wystąpił w Radiu ZET.
Pod koniec miesiąca sytuacja zaczęła jednak dotyczyć już samego Wójcika. 31 stycznia 2026 jego dawny przyjaciel Stanisław Kuchtyk opublikował nagrania i screeny prywatnej korespondencji z partnerką Olgierdano, Justyną. Materiały zawierały informacje o problemach alkoholowych, gwałtownych konfliktach domowych oraz procedurze Niebieskiej Karty, która została mu odniowiona. Rozpoczęła się afera z niebieską kartą, która po raz pierwszy na dużą skalę skierowała uwagę społeczności z działalności przeciwników Wójcika na jego własne życie. Łukasz przyznał, że w jego związku dochodziło wcześniej do poważnych kłótni związanych z alkoholem, zaprzeczał jednak znęcaniu się nad rodziną i wskazywał, że od dłuższego czasu pozostaje trzeźwy. Justyna później przedstawiała publikację Kuchtyka jako zemstę oraz wyrwanie dawnych wydarzeń z kontekstu. Sama publikacja materiałów wywołała jednak duże tąpnięcie w dotychczasowym środowisku antylateksowym: część wcześniejszych sympatyków Wójcika odsunęła się od niego, inni pozostali przy nim i zaczęli tworzyć bardziej zwarty krąg określany przez przeciwników jako grajewiaki lub ekipa chodnikowa.
13 lutego 2026 ukazał się materiał Sylwetki Polskich Gangsterów #83: OLGIERDANO, wykorzystujący kolejne fragmenty ujawnionych nagrań. Wydarzenie pogłębiło podział pomiędzy dawnymi antylateksami. Od tego momentu samo opowiadanie się przeciwko Sławkowi przestało automatycznie oznaczać poparcie dla Olgierdano, a w Uniwersum coraz wyraźniej wyodrębniła się grupa osób krytykujących jednocześnie mleczną ekipę i metody Wójcika. Tag na Wykopie poświęcony Uniwersum zaczął powoli się przerzedzać ustępując presji narracji ekipy chodnikowej. Równolegle Olgierdano zapowiadał dalsze działania w sprawie Kononowicza. W drugiej połowie lutego mówił o przygotowywanej „opcji atomowej”, której szczegółów początkowo nie ujawniał. Kolejną datą oczekiwaną przez jego widownię stał się 13 marca 2026 , określany na transmisjach jako „piątek 13go”. Zapowiadany przełom nie nastąpił dokładnie tego dnia, jednak 15 marca 2026 Polsat News wyemitował reportaż poświęcony Kononowiczowi i sposobowi jego internetowego wykorzystywania.
Najważniejsza zmiana nastąpiła równolegle w prokuraturze. 12 marca 2026 prokurator regionalny, po analizie stanowiska Prokuratury Krajowej, polecił ponowne podjęcie umorzonego postępowania. Według rzeczniczki Prokuratora Generalnego wcześniejsza decyzja o umorzeniu została uznana za przedwczesną. Formalne czynności związane z podjęciem śledztwa zostały następnie wykonane przez białostocką prokuraturę.
Powrót śledztwa ponownie uczynił sprawę Kononowicza jednym z głównych elementów działalności Wójcika. W następnych miesiącach postępowanie kilkukrotnie przedłużano, przesłuchiwano kolejnych świadków i analizowano zabezpieczone materiały. W lipcu Radio ZET informowało o około czterdziestu przesłuchanych osobach oraz planowaniu dalszych czynności.
Wraz z przeciągającym się śledztwem aktywność Olgierdano ponownie zaczęła rozchodzić się na wiele frontów. Sprawa Kononowicza nadal pozostawała najpoważniejszym przedsięwzięciem jego środowiska, lecz codzienną działalność wypełniały ponownie dawne i nowe wojny, dokumenty, zgłoszenia oraz spory z osobami wywodzącymi się z samego środowiska antylateksowego. Jednym z najaktywniejszych ponownie stał się konflikt z Rafałem Kosno. Od połowy lipca 2026 Wójcik zaczął ponownie regularnie publikować materiały dotyczące Zielonego oraz podejmować interwencje wobec miejsc i podmiotów pojawiających się w jego filmach. Jednym z bardziej folklorystycznych epizodów była sprawa restauracji Hokus Pokus w białostockiej Galerii Białej. Wójcik kontaktował się z lokalem w związku z nagrywaniem tam materiałów przez Kosno, a 14 sierpnia 2026 opublikował odpowiedź firmy informującą o analizowaniu sposobu wykorzystywania jej marki. Działania przeciwko Kosno zaczęły ponownie przyjmować formę znaną z wcześniejszych etapów kariery Olgierdano: materiał na kanale był jednocześnie zapowiedzią zgłoszenia, później pojawiał się kolejny film z odpowiedzią instytucji, a sprawa była rozwijana podczas wielogodzinnych transmisji. 17 września 2026 Wójcik opublikował materiał zatytułowany „161 !!! Spraw w prokuraturze Białystok południe w związku z RAFAŁEM K.”, wykorzystując liczbę 161 jako element prowadzonej przeciwko Kosno narracji. Sam tytuł materiału nie stanowi potwierdzenia, że Rafał Kosno był podejrzanym lub oskarżonym w 161 postępowaniach, sam Zielony temu zaprzecza.
Latem 2026 pogłębiały się jednocześnie konflikty pomiędzy dawnymi członkami szeroko rozumianego obozu antylateksowego. Barnej, Piotr WSW, Wójcik, Kawula i inni uczestnicy wcześniejszych koalicji coraz częściej publicznie przedstawiali odmienne wersje dawnych wydarzeń, w szczególności tych związanych z Majorem oraz walką przeciwko Sławkowi. Kulminacją tego procesu stały się m.in. Wielostronne w UniwerSUM, podczas których dawni uczestnicy wydarzeń wzajemnie uzupełniali, podważali i korygowali swoje wcześniejsze narracje. Zmieniały się również relacje z Barnejem. Dawny współuczestnik wielu antylateksowych interwencji stał się jednym z najgłośniejszych krytyków metod Wójcika, co w lipcu 2026 doprowadziło do insurekcji mokotowskiej.
Równolegle Wójcik coraz szerzej korzystał z korespondencji urzędowej jako własnego formatu publikacji. Latem i jesienią 2026 zamieszczał krótkie filmy dotyczące zgłoszeń do instytucji, odpowiedzi urzędów oraz kolejnych interwencji związanych zarówno z osobami z Uniwersum, jak i podmiotami znajdującymi się wcześniej poza jego obrębem.
Sprawa Kononowicza nie zniknęła jednak z tego rozkładu. Po wejściu w życie nowych przepisów dotyczących patostreamingu Wójcik złożył kolejne zawiadomienie odnoszące się do dalszego publicznego udostępniania materiałów z Krzysztofem i działalności kanałów związanych ze Sławomirem Nowakiem. 4 września 2026 sprawę opisało Radio ZET.
Pod koniec września 2026 Wójcik opublikował również dwie odpowiedzi otrzymane z Ministerstwa Cyfryzacji, dotyczące jego wcześniejszego wystąpienia w sprawie kanału Mleczny Człowiek. Pierwsze pismo, datowane na 2 czerwca 2026 , informowało, że po wystąpieniu Wójcika Ministerstwo zwróciło się 22 maja 2026 do NASK-PIB z prośbą o analizę materiałów publikowanych na kanale @mlecznyczlowiek pod kątem treści nielegalnych i szkodliwych. Według przekazanej Ministerstwu opinii zespołu Dyżurnet.pl materiały przedstawiające zmarłego Krzysztofa Kononowicza mogły ukazywać go w sposób poniżający i ośmieszający, utrwalać szyderczy oraz społecznie szkodliwy przekaz, a także budzić poważne wątpliwości co do tego, czy Kononowicz był w pełni zdolny do wyrażenia świadomej zgody na ich utrwalanie i publikację. Zespół wskazywał również, że charakter nagrań może świadczyć o wykorzystywaniu osoby znajdującej się w szczególnie podatnej sytuacji.
NASK-PIB poinformował, że 28 maja 2026 zablokował dostęp do kanału @mlecznyczlowiek w ramach Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej oraz przekazał zgłoszenie do serwisu YouTube wraz z wnioskiem o usunięcie wskazanych materiałów. Drugie pismo Ministerstwa, datowane na 17 września 2026 i opublikowane przez Olgierdano 30 września 2026 , ponownie przytoczyło ustalenia NASK-PIB oraz podziękowało Wójcikowi za zaangażowanie w przeciwdziałanie rozpowszechnianiu szkodliwych treści w internecie. Ministerstwo zaznaczyło przy tym, że przeciwdziałanie materiałom szkodliwym dla osób małoletnich, w tym patostreamom, pozostaje jednym z obszarów jego zainteresowania. Zawartość obu pism.
.
Stosunek do Krzysztofa Kononowicza
Stosunek Wójcika do Krzysztofa Kononowicza w pierwszych latach działalności był daleki od późniejszego wizerunku jego obrońcy. Jeszcze zanim obaj poznali się osobiście, Olo regularnie posługiwał się wobec niego pogardliwym językiem. W transmisjach z wiosny 2021 nazywał go najpopularniejszym w Uniwersum pseudonimem, czyli „Knurem” albo „psychicznym grubasem”, a Szkolniaków określał zbiorczo jako mega psychicznych ludzi. Jednocześnie już wtedy dostrzegał, że mieszkańcy Szkolnej stanowią źródło dochodowego contentu dla otaczających ich twórców.
Pierwszy bezpośredni kontakt nastąpił podczas Przewrotu na Szkolnej we wrześniu 2021. Wójcik przedstawiał wtedy odsunięcie ludzi związanych ze Sławomirem Nowakiem jako próbę uwolnienia Kononowicza od osób, które miały go „dojeżdżać psychicznie” i „doić z kasy”. Nie oznaczało to jednak szacunku do samego Krzysztofa. Kilka dni później określał go jako „psychicznie chorego grubasa ze Starosielc”, a w kolejnych miesiącach pogardliwy język pozostawał stałym elementem jego wypowiedzi.
Łukasz konsekwentnie odcinał się również od roli opiekuna Kononowicza lub osoby, która mogłaby mu pomóc. Podczas transmisji z 27 sierpnia 2022 mówił wprost: „Ja nie jestem od pomagania Kononowiczowi, ponieważ to nie jest ani mój kolega, ani moja rodzina, ani tym bardziej mój podopieczny, na którym zarabiam”. W tej samej rozmowie kilkukrotnie powtarzał: „Ja nie pomagam w żaden sposób” i „Ja nie mówię, że ja pomagam Kononowiczowi”. Podejmowane przez niego interwencje nie wynikały więc w tym okresie z deklarowanej osobistej więzi z Krzysztofem. Wójcik potrafił reagować, gdy uważał, że Kononowicz jest wykorzystywany albo znajduje się w złym stanie - równocześnie nadal traktując go instrumentalnie w wojnie ze Sławkiem. Po rozprawie w lipcu 2022 sam wyjaśniał, że zależało mu na obecności Kononowicza w sądzie m.in. po to, „żeby Konon pokazał w jakim jest stanie”, „że nie kontaktuje” i „nie wie co się wokół niego dzieje”, ponieważ miało to wzbudzić wątpliwości dotyczące sytuacji na Szkolnej. W tej samej transmisji, zapytany, czy hipotetyczna śmierć Kononowicza skomplikowałaby prowadzone przez niego sprawy, odpowiedział: „Wręcz przeciwnie”. Wypowiedź dotyczyła sytuacji procesowej i nie była życzeniem śmierci Krzysztofowi, dobrze jednak pokazuje chłodny sposób, w jaki Wójcik potrafił traktować jego osobę w kontekście własnych postępowań.
Jeszcze wyraźniej opisał tę rolę po nagraniu Sprawy dla reportera. W październiku 2022 mówił: „Konon był tutaj tylko takim zachętą, on był przynętą na oglądalność.” Dodawał następnie: „Ja w dupie mam, żeby na Kononie siadali. Ja chciałem, żeby siedli na opiekunach.” i podsumowywał, że walczy ze Sławkiem, nie z Kononowiczem. Krzysztof miał więc w ówczesnej strategii Wójcika przede wszystkim umożliwić zainteresowanie mediów działalnością osób z jego otoczenia. Olo nie przedstawiał go wówczas jako przyjaciela ani podopiecznego, lecz jako osobę wykorzystywaną przez innych, której przypadek można wykorzystać do uderzenia w zaplecze Szkolnej. Nie przeszkadzało mu to nadal otwarcie nim gardzić. Jesienią 2022 określał Kononowicza m.in. jako „obstranego mitomana” czy „mutanta”. Po jednej z rozpraw szczegółowo drwił z jego wyglądu i higieny, używając określeń takich jak „bóg zarazy” czy „fekalny potwór”. W lutym 2023 stwierdzał natomiast, że obecność Kononowicza przynosi wstyd Białemustokowi. Pogarda wobec Krzysztofa współistniała więc z krytyką mlecznej ekipy.
Ten dualizm jest istotny dla wcześniejszego stosunku Olgierdano do Kononowicza: Wójcik sprzeciwiał się modelowi zarabiania na mieszkańcu Szkolnej, ale sam nie traktował go z sympatią ani szczególnym szacunkiem. Późniejsze jego twierdzenie, że zależało mu na Krzysztofie - jest nieprawdziwe.
Wyraźna „zmiana” nastąpiła dopiero rok przed śmiercią Kononowicza, w 2024 roku , gdy stan zdrowia Krzysztofa i warunki jego życia zaczęły zajmować centralne miejsce w działalności Łukasza jako argument przeciwko działaniom mlecznej ekipy. Od afery pampersowo-szpitalnej Olo coraz częściej występował jako osoba interweniująca w jego sprawie, publikująca materiały dotyczące opieki i próbująca zainteresować nimi instytucje oraz media. Po śmierci Kononowicza działania te przeszły przede wszystkim w zawiadomienia, dokumentowanie sprawy i nagłaśnianie postępowania dotyczącego jego ostatnich lat życia..
Stosunek do Wojciecha Suchodolskiego
Stosunek Wójcika do Wojciecha „Majora” Suchodolskiego od początku łączył doraźną pomoc z bardzo niską oceną samego zainteresowanego. Olo potrafił występować przeciwko osobom wykorzystującym Majora, organizować mu pomoc i angażować się w sprawy dotyczące jego bezpieczeństwa, a równocześnie nazywać go „psycholem”, „narkomanem”, „przećpanym analfabetą”, „degeneratem”, „menelem” czy później „niewdzięczną łajzą”. Podobnie jak w przypadku Kononowicza sprzeciw wobec wykorzystywania mieszkańca Szkolnej nie oznaczał więc osobistego szacunku ani trwałej sympatii. Jeszcze przed bezpośrednim poznaniem Suchodolskiego Wójcik wypowiadał się o nim pogardliwie. Mówiąc o jego internetowej wartości, stwierdzał również, że „Major bez Knura [jest] nudny jak psia dupa”, zwracając uwagę, że jego największym atutem pozostaje możliwość nagrywania awantur z Kononowiczem.
Pierwszy bezpośredni kontakt nastąpił 5 września 2021 podczas Przewrotu na Szkolnej. Wójcik oceniał wtedy Majora zdecydowanie lepiej niż Kononowicza. Mówił, że Suchodolski przyjął go „bardzo w porządku”, próbował przekonywać Krzysztofa do argumentów puczystów i łatwiej było z nim przeprowadzić rozmowę. W listopadzie tego samego roku stwierdzał nawet, że Major ma więcej honoru niż Rafał Kosno, ponieważ potrafi przeciwstawić się Kononowiczowi. 25 stycznia 2022 Wójcik pojawił się na Szkolnej po rozpowszechnieniu intymnego nagrania Suchodolskiego. Nagrał jego reakcję, a następnie pojechał wraz z Majorem i Kononowiczem na komisariat. Nie zmieniło to jego osobistego stosunku do Majora. W marcu 2022 Wójcik mówił wprost, że „życiem Majora się nie będę przejmował tak bardzo”, określając go jako przećpanego analfabetę i narkomana. Jednocześnie krytykował ludzi, którzy jego zdaniem zarabiali na uzależnieniu Suchodolskiego albo próbowali nim sterować. Za pozytyw uznawał m.in. to, że Major „wyrwał się ze szponów Rudego”, odnosząc to do wyjścia spod wpływu Sławomira Nowaka. Pomoc Majorowi i pogarda wobec niego mogły więc w wypowiedziach Wójcika występować jednocześnie. Olo traktował Suchodolskiego również jako źródło informacji. W kwietniu 2022 przyznawał, że podczas pobytu na Szkolnej nagrał kilka prywatnych rozmów z Majorem. Według Wójcika Suchodolski po alkoholu opowiadał mu rzeczy, których nie chciał powtarzać przed kamerą. Materiały i wiedza Majora miały znaczenie zwłaszcza w konflikcie Wójcika ze Sławomirem Nowakiem.
Najbardziej widoczne stało się to latem 2022 . Po powrocie Majora z Niemiec i kolejnych konfliktach wokół jego miejsca pobytu Wójcik, Nitro Hunter i osoby z ich otoczenia angażowali się w ustalanie, gdzie przebywa Suchodolski i gdzie można go zakwaterować. Później Major wyjechał z Barnejem najpierw do Warszawy, a następnie do Ciechanowa. W sierpniu, po utracie kolejnego miejsca pobytu i odmowie wpuszczenia go na Szkolną, nagrał spod bramki przeprosiny skierowane do Olgierdano. Wójcik przyjechał wówczas na miejsce i pomógł mu wynająć pokój w hotelu Titanic.
Dopiero podczas Wielostronnej w UniwerSUM w 2026 roku dawni uczestnicy tych wydarzeń szerzej opisali ich drugie dno. Według przedstawionych relacji Wójcikowi zależało na utrzymaniu kontaktu z Majorem dlatego, że Suchodolski został wskazany jako świadek w jego sporze ze Sławomirem Nowakiem. Obawiano się, że po ponownym znalezieniu się pod wpływem Centrali nie pojawi się na rozprawie albo zmieni stanowisko. Nitro Hunter potwierdzał po latach, że działania związane z ulokowaniem Majora poza Białymstokiem rozpoczęły się z inicjatywy Wójcika. Późniejsze określenie żonglowanie Majorem, używane przy rozliczaniu wydarzeń z 2022 roku, dobrze oddawało sposób, w jaki Suchodolski przechodził pomiędzy kolejnymi zwaśnionymi środowiskami. Sam Major również wielokrotnie zmieniał stronę. 14 sierpnia 2022 oskarżał Wójcika o nachodzenie ludzi przy Warszawskiej 77 i zaglądanie w okna oraz zaprzeczał jego zarzutom wobec Sławka. Osiem dni później, pozostawiony bez miejsca zamieszkania, przepraszał Olgierdano i korzystał z jego pomocy. We wrześniu ponownie miał do niego pretensje, tym razem o niedostarczenie dokumentu potrzebnego do przygotowania zeznań. Pod koniec marca 2023 ponownie publicznie atakował Olo, zarzucając mu działania wymierzone w Kononowicza, a jednocześnie przepraszał ludzi wcześniej pozostających po przeciwnej stronie konfliktu.
Wraz z kolejnymi zmianami stanowiska Majora język Wójcika stawał się coraz ostrzejszy. 24 czerwca 2022 przedstawiał Suchodolskiego jako recydywistę i osobę uzależnioną, później określał go jako degenerata i menela, a 17 lutego 2023 stwierdził wprost: „Ja tam Majora nie bronię”, po czym nazwał go „niewdzięczną łajzą”.
Po śmierci Suchodolskiego 19 czerwca 2023 jego historia nadal pozostawała elementem konfliktów dawnych antylateksów, zwłaszcza sporów o pobyt w Sędziszowie, odpowiedzialność osób z jego otoczenia oraz późniejsze przedstawianie ostatnich miesięcy jego życia.
Frakcja iławska / ekipa chodnikowa
Środowisko skupione wokół Wójcika powstawało stopniowo z szerokiego ruchu antylateksowego, a jego skład zmieniał się wraz z kolejnymi wojnami, sojuszami i rozłamami. Osoba pozostająca blisko Olgierdano w jednym okresie mogła kilka lat później funkcjonować poza jego otoczeniem albo otwarcie z nim walczyć. Pierwsze zaplecze Wójcika wyrosło podczas wojny antylateksowej w 2021 roku. Najważniejszym współpracownikiem terenowym był wówczas Paweł z Knyszyna, który razem z Olo brał udział w Przewrocie na Szkolnej. W szerszym obozie antylateksowym znajdowali się również Marcin Fiodorczuk, Redaktor Perski, King of the Diamond i część użytkowników Wykopu. Już 10 września 2021 na tagu żartobliwie określono Olgierdano, Fiodora i Pawła z Knyszyna mianem Świętej antylatexowej trójcy, dobrze oddając ówczesny odbiór tej luźnej koalicji. Do tego otoczenia szybko dołączył Stanisław Kuchtyk, aktywny na Wykopie od jesieni 2021. Kuchtyk otwarcie atakował Nowaków, publikował przeróbki i zaczepki oraz znał Wójcika również prywatnie. W późniejszych latach woził go m.in. na rozprawy sądowe i pozostawał jednym z bardziej rozpoznawalnych osobistych sojuszników Olo. Nie był anonimowym „wiernym” z czatu, lecz człowiekiem funkcjonującym wewnątrz jego prywatnego zaplecza.
W 2022 roku można już wskazać węższy krąg osób, z którymi Wójcik rzeczywiście podejmował wspólne działania. Podczas transmisji z 12 maja 2022 sam rozróżniał dobre stosunki od faktycznej „sztamy”: o Kingu mówił z uznaniem, ale zaznaczał, że nie działają wspólnie, natomiast jako rzeczywistych współpracowników wskazywał Pawła z Knyszyna i Nitro Huntera. King pozostawał wówczas przede wszystkim samodzielnym komentatorem i kronikarzem, nawet jeśli znajdował się po tej samej stronie barykady. Dopiero w następnych latach jego relacja z Wójcikiem zaczęła coraz bardziej przypominać trwałą współpracę medialną. Nitro Hunter uczestniczył w działaniach terenowych, kontaktach wokół Szkolnej oraz wydarzeniach związanych z Majorem. Nie pozostał jednak częścią późnego zaplecza Olgierdano. Jego obecny profil opisuje go już jako byłego poplecznika Wójcika, a podczas Wielostronnej w UniwerSUM w 2026 roku występował poza jego obozem i potwierdzał m.in., że akcja związana z przenoszeniem Majora w 2022 roku została zainicjowana przez Olo z uwagi na znaczenie Suchodolskiego jako świadka. King przeszedł drogę odwrotną. W maju 2022 był dla Wójcika zaprzyjaźnionym, ale niezależnym twórcą; później coraz wyraźniej wchodził w ten sam obieg informacji i wojen. W kwietniu 2024 sam rozpoczął akcję copyrightową przeciwko Mlecznemu Człowiekowi, doprowadzając do nałożenia na kanał dwóch ostrzeżeń za wykorzystanie jego twórczości. W późnym okresie stał się medialnym zapleczem frakcji: publikuje materiały zgodne z jej głównym kierunkiem, utrzymuje bezpośredni obieg informacji z Olgierdano i pozostaje jednym z najbliżej kojarzonych z nim komentatorów.
Osobliwą drogę do otoczenia Olo przeszedł Kacper Węgrzynowski. Początkowo funkcjonował po stronie mlecznej ekipy jako osoba zajmująca się zdrowiem Kononowicza. Wiosną 2024 zmienił front i przekazał Wójcikowi materiały z wewnętrznego obiegu MCz, w tym screeny rozmów, zdjęcia i informacje dotyczące sytuacji Krzysztofa. Sam później twierdził, że fotografie z kamer i część materiałów wykorzystanych przez Olo pochodziły wyłącznie od niego. Wójcik długo bronił Węgrzynowskiego i przedstawiał go jako człowieka, któremu rzeczywiście zależało na Kononowiczu. Także ten „układ” nie przetrwał. 17 sierpnia 2026 Olo opublikował osobny materiał poświęcony Kacprowi, tym razem podważając przedstawiane wcześniej przez niego kwalifikacje i rolę zawodową. Dawny informator oraz broniony przez Wójcika „dobry chłopak” stał się kolejną osobą analizowaną krytycznie na jego kanale.
Nowa faza środowiska rozpoczęła się po śmierci Kononowicza. Sama nazwa „ekipa chodnikowa” powstała dzięki Piotrowi WSW i nawiązywała do grupy osób stojących z Wójcikiem na chodniku podczas pogrzebu Krzysztofa 12marca 2025. Z czasem określenie zaczęło obejmować już nie dawną luźną koalicję antylateksową, lecz znacznie bardziej rozpoznawalne zaplecze skupione wokół samego Olgierdano. Właśnie wtedy do pierwszego szeregu wysunęli się Milena Madej i Konrad Kawula. Madej była obecna na tagu już w 2024 roku, jednak dopiero po śmierci Kononowicza stała się regularną moderatorką, obrończynią Wójcika i uczestniczką konfliktów jego środowiska. Jej rola szybko wykroczyła poza pilnowanie czatu: archiwizowała materiały, wymieniała informacje między platformami, kontaktowała się z uczestnikami kolejnych spraw i publicznie odpowiadała przeciwnikom Olo. 18 czerwca 2025 sama napisała na Wykopie, że dostała od Olgierdano „odgórny zakaz” wchodzenia w określone interakcje na tagu.
Kawula pojawił się na tagu pod nickiem JK74 pod koniec lutego 2025 i początkowo publikował rozbudowane komunikaty, analizy oraz projekty zawiadomień w sprawie Kononowicza. W ciągu kilku miesięcy znalazł się w bezpośrednim zapleczu Wójcika, który określał go podczas transmisji jako „twarz projektu”. W późniejszej chodnikowej nomenklaturze Milena zaczęła funkcjonować jako prawa ręka, a Kawula jako lewa ręka wodza – określenia umowne, ale odpowiadające rzeczywistemu podziałowi ról: Madej zajmowała się przede wszystkim informacjami, archiwami i bieżącymi wojnami, Kawula zaś dokumentami, analizami i próbami przekładania internetowych konfliktów na pisma do instytucji. Późna frakcja nie była jednak całkowicie jednolita. Kawula potrafił utrzymywać dobre stosunki z Piotrem WSW mimo otwartej wojny Piotra z Olgierdano i nie wymagał od niego pojednania z Wójcikiem.
Największy rozłam nastąpił na przełomie 2025 i 2026 roku. Stanisław Kuchtyk, przez lata prywatny znajomy i sojusznik Wójcika, skonfliktował się z Mileną Madej. Kiedy opublikował zdjęcie jej partnera, Olo stanął po stronie Mileny, a dawny układ zaczął się rozpadać. 31 stycznia 2026 Kuchtyk opublikował prywatną korespondencję partnerki Wójcika i zapoczątkował aferę z niebieską kartą. Od tego momentu były człowiek z bliskiego otoczenia stał się jednym z jego najbardziej aktywnych przeciwników, a obie strony zaczęły przerzucać się kolejnymi screenami i informacjami z czasu dawnej znajomości. Afera z początku 2026 roku pogłębiła również podział wśród samych sympatyków. Część wcześniejszych antylateksów odsunęła się od Wójcika lub zaczęła go otwarcie krytykować, natomiast pozostali jeszcze mocniej związali się z jego obozem. Właśnie w tym okresie określenie używane przez przeciwników „sekta grajewska” zaczęło oznaczać już nie wszystkich ludzi niechętnych Sławkowi, lecz węższe środowisko broniące przede wszystkim Olgierdano i jego najbliższego zaplecza bez względu na wagę czynów wodza.
Donosy
Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów działalności Wójcika jest zawiadamianie donoszenie. Konflikty internetowe regularnie przenosi do urzędów, prokuratury, policji, instytucji kontrolnych, przedsiębiorstw oraz miejsc pracy osób pozostających z nim w sporze. O planowanym zawiadomieniu często informuje publicznie, następnie pokazuje potwierdzenie jego wysłania, odpowiedź instytucji albo dalszy etap sprawy. Po śmierci Kononowicza stał się jednym z głównych współczesnych przedstawicieli zjawiska „donosu” w Uniwersum, w którym zastąpił samego Krzysztofa. Praktyka ta pojawiła się już na początku jego działalności.
W
2021 roku Wójcik osobiście chodził po białostockich urzędach w sprawie
Mexicana i chwalił się tym publicznie. W Urzędzie Pracy kwestionował podstawę jego ubezpieczenia zdrowotnego jako osoby zarabiającej na YouTube, a następnie udał się do Urzędu Skarbowego z wyliczeniami donejtów przygotowanymi przez jednego z widzów. Sam komentował tę eskalację słowami, że „było nie drażnić starego zakapiora z Iławy”.
Jeszcze w tym samym roku podobną metodę zastosował wobec
Rafała Kosno.
10 listopada 2021 złożył w Urzędzie Miejskim wniosek o kontrolę działalności związanej z Zielonym, zgłosił działalność Kosno do ZUS-u oraz próbował zainteresować sprawą TVP3 Białystok i Tomasza Frankowskiego. Konflikt z Rafałem przez kolejne lata regularnie wracał do instytucji kiedy kończyły się tematy. Wójcik występował m.in. jako zawiadamiający w sprawie wykroczenia drogowego Kosno, a w
2026 roku przeniósł spór również do restauracji Hokus Pokus, zgłaszając sposób wykorzystywania przez Rafała marki i znaku towarowego sieci.
Traktując donosy jako część wojny ze
Sławomirem Nowakiem, Wójcik próbował już działać
10 stycznia 2022, kiedy złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przez Nowaka przestępstwa. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania, a po zażaleniu Wójcika stanowisko utrzymano
11 kwietnia 2022 z powodu braku znamion przestępstwa.
Kolejną rozbudowaną kampanię donosową Wójcik prowadził wobec
Katarzyny Siewierskiej i kanału
Piotra WSW, którego początkowo również była twarzą, później menadżerką.
17 sierpnia 2025 publicznie poinformował o zgłoszeniu kanału do miejsca pracy Siewierskiej, czyli niemieckiego Helmholtz-Zentrum Berlin für Materialien und Energie. Powodem były antysemickie komentarze publikowane na wspólnym kanale. Później ustalono, że autorem kwestionowanych wpisów był Piotr, nie Siewierska, mimo czego donos trafił do jej pracodawcy. Według późniejszych relacji instytut nie podjął oczekiwanych przez Wójcika działań, a pojawiały się nawet informacje o jej awansie. Na jednorazowym zgłoszeniu do niemieckiego instytutu sprawa się nie skończyła. Helmholtz-Zentrum, stanowisko Siewierskiej i jej działalność naukowa zaczęły regularnie wracać jako punkt nacisku w konflikcie.
Podczas
Wielostronnej w UniwerSUM 13 sierpnia 2026 Piotr wielokrotnie użył nazistowskiego pozdrowienia
Sieg Heil, po czym Siewierska opuściła transmisję. Bezpośrednio po lajcie Wójcik rozpoczął na
X serię publikacji wymierzonych w Katarzynę, łącząc jej nazwisko, niemieckie miejsce pracy i funkcję przy kanale z zachowaniem Piotra. Sam WSW następnego dnia przyznał, że za antysemickie i nazistowskie treści odpowiada on. Wójcik nie ukrywał przy tym niezadowolenia z tego, że wcześniejsze zawiadomienia do niemieckiego pracodawcy nie przyniosły oczekiwanego skutku. Podczas dalszych transmisji wracał do faktu zatrudnienia Siewierskiej w instytucie, krytykował brak reakcji placówki i zapowiadał, że sprawy „tak nie zostawi”.
Nie każdy donos dotyczący środowiska Piotrka Kołodzieja można jednak przypisać samemu Wójcikowi. Po Wielostronnej anonimowy „zaniepokojony obywatel” zgłosił Piotra do prezesa Prime MMA, czego skutkiem był zakaz pojawiania się Suma na galach i w ich otoczeniu. Olo publicznie cieszył się z rezultatu i nagłaśniał sprawę, bo wspomniany obywatel ruszył do niego w te pędy, żeby pochwalić się tym, co narobił.
| W 2026 roku zawiadamianie osiągnęło na kanale skalę seryjną |
24 lipca 2026 publikował zawiadomienia dotyczące firmy SORFAY skierowane m.in. do Urzędu Skarbowego, Państwowej Inspekcji Pracy i ZUS oraz osobny materiał dotyczący pomocy publicznej. Nie był to pierwszy donos dotyczący firmy Nowaka; sam Sławomir już wcześniej mówił o kontroli przeprowadzonej po zawiadomieniu, która według jego relacji nie wykazała wówczas nieprawidłowości. W następnych tygodniach krótkie filmy poświęcone pojedynczym pismom i odpowiedziom zaczęły pojawiać się seryjnie.
10 sierpnia 2026 pokazał trzy wnioski o dostęp do informacji publicznej, 14 sierpnia odpowiedź Hokus Pokus, 2 września odpowiedź Urzędu Skarbowego, a 17 września materiał zatytułowany „161 !!! Spraw w prokuraturze Białystok południe w związku z RAFAŁEM K.”.
W okolicach lata 2026 (albo nawet wcześniej) doniósł nawet na Kononopedię i informował o zajęciu się sprawą przez Ministra Cyfryzacji, Krzysztofa Gawkowskiego. Donosił też wszelkim, mającym jakikolwiek związek z domeną hostingom chcąc, by strona została usunięta z kart internetu. Takie działania były podejmowane szerzej przez całą jego ekipę, która próbowała przepchnąć do obiegu narrację, że Kononopedia zajmuje się m.in. szerzeniem rosyjskiej propagandy oraz odpowiada za hejt.
Zupełnie osobnym wątkiem jest sprawa o największym znaczeniu w karierze Wójcika i ciężarze formalnym, czyli działania związane z Kononowiczem i mleczną ekipą. Po śmierci Krzysztofa Wójcik uczestniczył w przygotowaniu obszernego materiału przekazanego prokuraturze w związku z jego traktowaniem. Osobnym torem prowadził działania wobec kanału Mleczny Człowiek. W 2026 roku jego wystąpienie do Ministerstwa Cyfryzacji zostało przekazane do NASK-PIB; po analizie Dyżurnet.pl 28 maja 2026 NASK zablokował dostęp do kanału w Ogólnopolskiej Sieci Edukacyjnej i zgłosił wskazane materiały do YouTube.
Donos nie jest przy tym u Olgierdano działaniem wykonywanym po cichu. Samo zawiadomienie stanowi element contentu: jest zapowiadane, pokazywane widzom, komentowane, a następnie dokładane do kolejnych etapów „rozkładu jazdy”. Urząd, prokuratura, pracodawca albo przedsiębiorstwo stają się w ten sposób kolejnym frontem internetowego konfliktu, przenoszonego przez Wójcika poza Jutubę.
| Znacznie mniej przejrzysty bywał natomiast dalszy bieg spraw, w których sam Wójcik przedstawiał się jako pokrzywdzony |
Dobrym przykładem pozostaje zarzut dotyczący Ilony Siwickiej, partnerki Pato. Podczas Szalonego Podcastu z 4 grudnia 2025 Wójcik twierdził, że kobieta miała zlecić jego pobicie, a okoliczność ta została jej „udowodniona” przy okazji innej sprawy. Według jego relacji sąd miał mimo tego nie ukarać Siwickiej z uwagi na niską społeczną szkodliwość czynu. Nie zdziwiło go to, że rozprawa dotyczyła czegoś innego. W późniejszych publikacjach przedstawiał zarzut jeszcze bardziej kategorycznie, pisząc, że próba zlecenia pobicia za 4000 zł została „potwierdzona przez sąd”. Publicznie dostępne materiały nie zawierają jednak orzeczenia pozwalającego niezależnie potwierdzić takie ustalenie mimo, że Łukasz dzieli się z widzami wszystkim, co ma pod ręką oraz co mogłoby świadczyć o jego sukcesie.
Jeszcze wyraźniej różnica pomiędzy zarzutem a ustalonym sprawcą ujawniła się przy anonimowym liście z groźbą gwałtu, który Wójcik otrzymał na adres domowy przed eskalacją afery z niebieską kartą. Według jego relacji próbował zgłosić sprawę na jednym z białostockich komisariatów, lecz policjant odmówił przyjęcia zawiadomienia, tłumacząc, że „mu się śpieszy”. 10 lutego 2026 Szalony Reporter mówił, że Wójcik zadzwonił do niego roztrzęsiony i przedstawiał kolejne zdarzenia jako jedną zmasowaną akcję wymierzoną w niego i jego rodzinę.
Podejrzenia dotyczące autorów tej akcji zmieniały się jednak wraz z rozwojem afery. Po dekonspiracji serwera dawnych znajomych na Discordzie Wójcik wiązał działania przeciwko sobie z użytkownikami tego środowiska, których zaczął traktować jako część obozu lateksowego. 8 lutego 2026 przedstawiał całą akcję jako pośrednio organizowaną przez Sławomira Nowaka. W kolejnych dniach krąg osób mających być zaangażowanych rozszerzył się na dalszych przeciwników Wójcika i osoby związane w jego narracji z mleczną ekipą. 15 lutego mówił już o dowodach dotyczących niemal wszystkich osób uczestniczących w działaniach przeciwko niemu, które miały zostać przekazane prokuraturze.
18 lutego 2026 nastąpiła kolejna zmiana. Wójcik poinformował na X, że za akcją z listami, plakatami i fotografowaniem samochodu jego partnerki ma stać Dorota F., związana wcześniej z mleczną ekipą. Podczas późniejszej transmisji twierdził, że istnieją niepodważalne dowody wskazujące właśnie na nią i odrzucał wcześniejsze identyfikacje „Szefito” oraz „Gita krakowskiego”. Do publicznego obiegu nie trafiło jednak rozstrzygnięcie organów ścigania ustalające autora listu z pogróżkami.
Historia ta dobrze pokazuje różnicę pomiędzy sprawami, w których Wójcik sam składa donos, a tymi, w których występuje jako pokrzywdzony. W pierwszych regularnie publikuje kolejne pisma, potwierdzenia i odpowiedzi instytucji. W przypadku własnych zarzutów o zlecenie pobicia i anonimowy list publiczna narracja była znacznie bardziej zmienna, natomiast dokumenty pozwalające niezależnie ustalić sprawcę albo końcowy rezultat postępowania nie zostały dotychczas przedstawione.
Konflikty
Konflikt z Mexicano
Konflikt z Pampalinim
[Rozwiń]
Olgierd wiosną 2021 roku nawiązał współpracę z Pampalinim, z którym przeprowadził dwa lajty charytatywne. Po niedługim czasie stosunki między nimi popsuły się. Pampaliniemu nie podobało się, że Olgierd zarabia na swoich streamach, przez co skumał się na wykopie z frakcją bobolską. Według Łukasza pomógł im on w ustaleniu jego prawdziwej tożsamości. Gdy Olo chciał od niego dane jednego z użytkowników wykopu Opałki, z którym miał na pieńku, Pampalini odmówił i ostrzegł o tym Opałkę.
Wójcik na swoich streamach oznajmił, że Pampalini to mitoman, który twierdził, że ma pół miliona złotych w Bitcoinach, wpłacił 10 tys. na chorego Nikosia i że kupi Forda Mustanga za 120 tys., a w rzeczywistości pożyczał 100 zł na paliwo i nie oddał 420 zł Pawłowi z Knyszyna.
Konflikt z Ekoparówą
[Rozwiń]
W sierpniu 2021 roku rozpoczęła się wojenka Ola z Rafałem Kosno, który zaczął stawać w obronie Azerbejdżano. Zielony nazwał Łukasza pedofilem, za co musiał go potem przeprosić. W trakcie przewrotu na Szkolnej konflikt eskalował, gdy Krosta starał się za wszelką cenę zdławić pucz. Obaj panowie zaczęli obrzucać się fekaliami w internecie i przez telefon. Psychiczny Rafałek wyzywał go od zaszczanych meneli, nierobów i (a jakże) pedofili. Iławski zakapior odpalał się coraz bardziej i tracił nad sobą kontrolę, przez co wyrachowany Zielony za każdym razem usadzał go siłą spokoju, co Olo zresztą sam przyznał na swojej społeczności na YT. 11 października 2021 osobnik przypominający Łukasza zbił kopniakiem lampę
w ekodieslu. Skwara wycenił szkody na 700 zł, po czym naprawił reflektor za pomocą kleju. Bandyckim osobnikiem nie był jednak Olgierdano, co zostało później potwierdzone wyrokiem sądu. Mandat, jaki otrzymał Olo po szarpaninie z Kosno tutaj
.
Między 26 a 31 października na kanale OlgierdanoTV pojawiło się 5 filmów wyjaśniających całą działalność Krosty, polegającą na wyłudzaniu dotacji i żerowaniu na publicznych pieniądzach. 10 listopada ukazało się nagranie pod tytułem Koniec żartów, na którym Olgierd przystępuje do frontalnego ataku, który tak często zapowiadał i co do którego część widzów straciła nadzieję, że kiedykolwiek nastąpi. W Urzędzie Miejskim złożył on wniosek o kontrolę pseudofundacji Rafałka, a także podkablował do ZUS-u jego fikcyjną firmę, mieszczącą się w starej, rozpadającej się stodole we wsi Gnieciuki. O działalności Kosno poinformował też reporterkę TVP3 Białystok oraz europosła Tomasza Frankowskiego.
23 listopada 2021 Olo odpowiedział na kolejną prowokację Rafała - wpis na społeczności Jutuby, pomawiający Olgierda o tchórzostwo i łatwą możliwość „znokautowania”. Wyśledził Zielonego na parkingu przy Wierzbowa Park, kiedy ten siedział w samochodzie , otworzył mu drzwi od auta i zaczął prowokować go do rękoczynów. Wystraszony Rafał zatrzasnął drzwi i pokazał mu telefon z wykręconym numerem alarmowym. Ostatecznie potyczka zakończyła się dobrowolnym rozejściem obydwu osób – całe zajście trwało nieco ponad minutę.
4 lutego 2022 doszło do kolejnej konfrontacji na linii Iława-Rumiankowa. Były piłkarz tego dnia towarzyszył Pawłowi z Knyszyna podczas jego wizyty w Belwederze . Gdy Knyszon prowadził lajta z kryptydami, Olo czekał na niego w aucie. Na miejscu pojawił się też Kosno – prezes honorowy frajerów spod bramki – którego ściągnął tam Sradek. Między oboma absztyfikantami wywiązała się gwałtowna szarpanina o względy fekalnego mitomana, która zakończyła się konsultacją VAR przez policję, po której otrzymali oni po żółtej kartce, czyli mandacie karnym w wysokości 200 zł. Olgierdano o „najlepszych” momentach Zielonego tutaj
.
1 stycznia 2026 Olgierdano opublikował na swoim profilu na x.com kompilację filmów pochodzących z kanału Zielonego, w których ten sugeruje, że Wójcik w jakiś sposób może stracić życie. Sprawa ma miejsce po umorzeniu postępowania związanego ze znęcaniem się nad Krzysztofem K., którą później ponownie podjęto.
Od okolic 17 lipca 2026 wznowiono działania przeciwko Rafałowi, o czym można przeczytać bezpośrednio na jego profilu.
Konflikt z Katarzyną Siewierską
Mimo, że Łukasz dawniej miał kontakt z Katarzyną, obecnie kroczą wspólnie po ścieżce konfliktu. Więcej w osobnym wątku.
20 sierpnia 2026 Wójcik poinformował o otrzymaniu kolejnego pisma od Katarzyny Siewierskiej, dotyczącego materiałów z kanału Olo datowanych na 2025 rok. We wrześniu 2026 roku sprawa wywołała dodatkowy konflikt, gdy wyszło na jaw, że strona Łukasza wskazała Pawła Kołodzieja do przesłuchania jako świadka. Paweł pozostawał w tym czasie skonfliktowany z Wójcikiem i publicznie dziwił się, że człowiek przedstawiany przez Olgierdano jako nic nieznaczący nagle okazał się potrzebny w postępowaniu. Według Pawła pierwszą informację otrzymał od nieujawnionej osoby, natomiast późniejszej weryfikacji dokonała dla niego Milena Madej. Barnej deklarował, że nie utrzymywał w tej sprawie bezpośredniego kontaktu ani z Wójcikiem, ani z jego pełnomocnikiem, a w razie formalnego wezwania zamierza zeznawać zgodnie ze swoją wiedzą o roli Siewierskiej przy kanałach Piotra WSW.
Konflikt z Barnejem
[Rozwiń]
Od dłuższego czasu Barnej z Wójcikiem żyli w koalicji i mieli ze sobą poukładane. 6.08.2024 roku Olgierdano oficjalnie oświadczył, że skreśla Pawła. Więcej informacji w osobnym wątku. 30 czerwca 2024 jednak okazało się to jednym z elementów wielkiego planu Barneja i Wójcika, który miał na celu sprowokowanie Piotra do wyjawienia niewygodnych dla niego informacji.
6 sierpnia 2024, w związku z pobiciem Pato, Olgierdano ponownie oficjalnie skreślił Pawła z grona osób, z którymi ma poukładane. Było to spowodowane, zdaniem Wójcika, dwulicowym usposobieniem Barneja, który postanowił wesprzeć zbiórkę charytatywną na Pati, choć jeszcze dzień wcześniej planował akcję rozwieszania plakatów na blokach, mających szkalować Szympansa. To zachowanie nie spodobało się Wójcikowi, jako że Kleosiniak niejednokrotnie miał grozić jego żonie i - wówczas - nienarodzonej córce, a także dopuszczać się innych ataków na Wójcika i jego rodzinę (np. grozić bronią), o czym Barnej, będąc w koalicji z Łukaszem - wiedział. Ponadto, Paweł bez Wójcika i jego kontaktów (zdaniem Wójcika), zupełnie nic nie znaczy.
21 stycznia 2025 po dłuższej nieobecności, podczas której nieprzychylni mu widzowie Uniwersum zaczęli podejrzewać, że przebywa na leczeniu w Choroszczy, Wójcik na godzinnym lajcie poinformował m.in., że jest już z Barnejem poukładany i nie ma między nimi nieporozumienia.
20 października 2025 Barnej zdecydował się udzielić dla Olgierdano ojcowskiej lekcji, mającej być jednocześnie swego rodzaju ostrzeżeniem. Więcej w osobnym wątku.
Konflikt z Piotrem WSW
[Rozwiń]
W czerwcu 2022 roku WSW, po kłótni ze swoim bratem Barnejem po raz pierwszy znalazł się na celowniku Olgierdano, który zarzucał mu zmianę frontu i przejście do frakcji gumofilskiej. W odpowiedzi na krytykę Piotr coraz bardziej zanurzał się w odmętach szaleństwa, grożąc przeciwnikom rozpruciem flaków lub – jak to miało miejsce w przypadku Ola – popełnieniem czynu z art. 148. KK.
29 marca 2024 roku Piotr, podczas afery MOPRowo-szpitalnej po raz pierwszy przekracza próg domku drewnianego razem z Katarzyną, wykorzystując to, że na posesji nikogo nie było. Tego dnia informacje z podjętych działań nie były podane do publicznej wiadomości, jednak dzień później, 30.03.24 na kanale Siewierskiej pojawia się niemy film z SOR, a Olgierdano wrzucił materiał z nagrań z kamery skierowanej w stronę bramki domku drewnianego, na którym widać Piotra i Katarzynę. Te informacje ponownie spowodowały podejrzenia wśród społeczności Uniwersum, jakoby Piotr stał po stronie lateksów i tak naprawdę był lateksem. Niejasne stało się to, w jaki sposób WSW w ogóle dowiedział się i namierzył Kononowicza na SORze oraz jak był w stanie mu towarzyszyć, przy obecnym prawie do ochrony danych osobowych.
Mimo, że Piotr tłumaczył na lajcie zaistniałą sytuację i jej przypadkowość - nie uspokoiło to podejrzeń widzów, a wręcz spowodowało jeszcze większe. Zarzucono mu mitomaństwo oraz bycie psem bielskiej centrali. Całość podkręcał Olgierdano. 8 kwietnia 2024 roku Sum, w okolicach godziny 17:00, uruchamia lajta z trasy, w którym wyklina na swoją obecną sytuację i głupotę, którą się wykazał wpadając na pomysł odebrania Kononowicza spod szpitala. Główną motywacją do pójścia w lajt było zgłoszenie przez Katarzynę kanału @Olo_tivi na fali różnych zgłoszeń i banów innych kanałów okołoszkolnych (co spowodowane było bezpośrednio przez Zielonego i Dryblasa, choć akcję spierdalania kanałów z Jutuby zapoczątkował m.in. Sradek). Miało to udowodnić hipokryzję Siewierskiej, która - działając w odwecie za banicję Suma i Rybci Kasi - próbowała doprowadzić do upadku kanału Ola. W ten czas fakty jednak zostały zmanipulowane przez Wójcika, bo zgłoszenie - owszem - istniało, ale z 24 marca 2024 roku, czyli przed całą aferą MOPRową.
Na fali Dziadów Bliżyńskich, które miały swój początek 8 lipca 2024 roku Piotr, za pośrednictwem swojego kanału Idź w PISSdu oskarża swojego brata i Olgierdana o to, że tego dnia został zwolniony z pracy. Barnej i Wójcik mieli, zgodnie z narracją WSW, wydzwaniać do PIP i podpierdolić jego szefa o warunki zatrudnienia, co w efekcie skończyło się rozmową na dywaniku.
WSW wystosował wtedy wobec Ola poważne zarzuty (o znęcanie się nad partnerką, oszustwo na zbiórce na wiązankę pogrzebową i ogólnie - że Wójcik to śmieć.
Łukasz odniósł się później do Dziadów Bliżyńskich. Zdementował, że miał przyczynić się do zwolnienia WSW z pracy i wysnuł, że Piotr „zrobił 207mę na streamie”, bo jego żona była rzekomo zastraszona, wolała nie przebywać wtedy w mieszkaniu i jedynie próbowała kontaktować się z mężem telefonicznie, aby wyprosić od niego zakończenie transmisji.
Łukasz Wójcik i Piotr Kołodziej są obecnie we wrogich stosunkach, od czasu do czasu kąsając się we wpisach lub na lajtach.
15 sierpnia WSW ukąsił Wójcika fragmentem rozmowy, na którym Olo zadeklarował, że jeśli w jego ręce wpadłyby pewne materiały dowodowe od WSW, to nie miałby skrupułów skłamać, że otrzymał je od Kacpra, wrabiając go tym sposobem to, aby też dostał trochę odpowiedzialności.
Ostatnio można było usłyszeć Piotra dnia 11 lipca 2026 roku, kiedy to sfrustrowany poszedł w obiecanego widzom lajta, mając nadzieję na ostateczne rozwiązanie sprawy postępowania dt. Krzysztofa K. Sprawę niestety przedłużono o kolejne dwa miesiące, co spowodowało u Suma wspomnianą frustrację.
Podczas transmisji odniósł się także do Olgierdano, nazywając go jak zwykle kłamcą w nawiązaniu m.in. do krótkiego pobytu Wójcika w Warszawie, z którym to chciał się spotkać umawiając się z nim telefonicznie, jednak ten odmówił a później miał twierdzić, że Sum się go boi. WSW sugerował, że w strachu przed spotkaniem żyje Oluś, a tłumaczenie, że „teraz on nie będzie się z takimi jak Piotr zadawał, bo on rozmawia z poważnymi ludźmi, politykami itp.” to zwykłe pierdolenie. Nawoływał także do Wójcika, ażeby ten przestał kłamać i pomawiać go o zastraszania czy plakatowania. Zadeklarował, że będzie w sobotę 18 lipca w Białymstoku w okolicach godziny ósmej rano i wtedy mogą się spotkać na stopie prywatnej, by wszystko sobie wyjaśnić jak normalny facet z facetem i, jeśli Olgierdano chce, to mogą się napierdalać (na zasadach hooligan style), bo on się go nie boi. Sum zachęcił Wójcika do poinformowania prokuratury lub policji o jego wizycie w Białym i powielaniu kłamstw o „atakach, groźbach” itd., bo jest pizdą pierdolącą kocopoły w swojej bujnej wyobraźni (zgodnie ze słowami WSW, chodzi o pomówienia o takie artykuły, że aż głowa puchnie). Oskarżył Olgierdano o wypisywanie do jego własnej żony twierdząc, że ta się puściła, chociaż rzekomo Wójcik „nie tyka rodzin”. Co do wspomnianego oczerniania o artykuły, żaden z nich miał się nie potwierdzić.
Konflikt ze Sławomirem Nowakiem i lateksami
Bestia z Bielska ostrzega Olgierdana
[Rozwiń]
Sradek, chcąc w jakiś sposób zakończyć wojnę iławsko-lateksową, wytoczył Wójcikowi sprawę z powództwa cywilnego. Jej przedmiotem miało być zniesławienie Bielskiej Centrali.
13 czerwca 2022 wraz z małżonką pojawili się w sądzie w Bielsku-Białej w towarzystwie ochroniarza. Posiedzenie odroczono o miesiąc.
25 lipca 2022 Barnej przywiózł na sprawę Kononowicza i Majora. Sławek tym razem nie podołał psychicznie i wyłgał się zwolnieniem lekarskim, wysyłając w bój żonę. Kononowicz, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, odmówił zeznawania przeciw Bielszczakowi.
17 kwietnia 2024 roku odbyła się rozprawa sądowa, na której sąd oddalił powództwo Sradka, który zapowiedział odwołanie się od postanowienia
.
22 października 2025 roku, po apelacji Nowaka, Wójcik otrzymał nakaz publicznych przeprosin za pomocą filmu na serwisie Jutub. Przeprosiny mają być opublikowane na kanale Olgierdano, który jest zbanowany na Polskę i możliwy do odwiedzin za pomocą VPN.
Sąd Apelacyjny w Katowicach, w sprawie Sławomira Nowaka przeciwko Łukaszowi W., zmienił wyrok pierwszej instancji i nakazał pozwanemu publiczne przeprosiny w formie nagrania, wraz z transkrypcją wyświetlającą się poniżej, bez zastosowania żadnych zabiegów umniejszających powadze oświadczenia, na jego aktualnym kanale. Tym samym sprawa cywilna zakończyła się wyrokiem prawomocnym, stwierdzającym naruszenie moich dóbr.
-
treść jaką Sławomir podzielił się za pośrednictwem kanału Mleczny Człowiek.
Ponadto, Łukasz Wójcik został już wcześniej skazany na grzywnę w wysokości 3000 zł za ujawnienie informacji z niejawnej rozprawy, zgodnie z art. 241 par. 2 Kodeksu karnego (KK), tzn. zeznań Sławomira Nowaka. Grzywnę nazwał „mandatem”. Wyrok zapadł w grudniu 2024 roku i jest prawomocny.
Konflikt z Mariolą Nowak
[Rozwiń]
Mariola Nowak wystąpiła przeciwko Olgierdano z prywatnym aktem oskarżenia z art. 216 §2 Kodeksu karnego, dotyczącym zniewagi za pomocą środków masowego komunikowania. Sprawa dotyczyła wypowiedzi publikowanych przez Wójcika w materiałach internetowych, w których kierował wobec Marioli liczne określenia uznane przez sąd za znieważające.
23 maja 2025 zapadł nieprawomocny wyrok pierwszej instancji. Wobec Łukasza orzeczono:
- 180h prac społecznych (6 miesięcy/30h miesięcznie)
- nawiązka na rzecz oskarżycielki 2000zł
- zwrot kosztów na rzecz Skarbu Państwa 120zł
- zwrot kosztów postepowania 300zł
- zwrot kosztów zastępstwa procesowego wydane jako odrębne postanowienie po złożeniu przez adwokata rachunku 3500zł
Wójcik złożył apelację. 12 marca 2026 sąd utrzymał wyrok pierwszej instancji w całości. Następnego dnia, 13 marca 2026, informację o zakończeniu sprawy przekazano za pośrednictwem kanału Mleczny Człowiek. Wyrok jest prawomocny.
Konflikt z Bogumiłem Storchem
Na ten moment wiadomo, że Olgierdano dba o to, by Storch o nim nie zapomniał poprzez wypisywanie do niego
szeregu wiadomości mailowych.
Konflikt z Kononopedią
[Rozwiń]
Olgierdano okresowo bywa w jednostronnym konflikcie z Kononopedią, co rusz próbując manipulować faktami nt. strony, aby pokazać się albo w roli napastnika, albo w roli ofiary w zależności od sytuacji lub nastroju - raz twierdząc, że jest stalkowany, raz grożąc stalkingiem. W konflikt ze stroną zaczął w końcu wplatać wątek choroszczański.
Bojkotuje każdą potwierdzoną informację na temat ludzi, którzy świadomie dołączyli do Uniwersum za jego pośrednictwem, obecnie stając się jego sojusznikami. Jakakolwiek informacja rzucająca cień na swoich sympatyków, nie może być publikowana, bo - jego zdaniem - szkodzi sprawie i utrudnia śledztwo, a także świadczy o lateksowości.
Przy okazji bojkotu, wymyśla fałszywe informacje na temat strony, jakoby Kononopedią zarządzał Adrian Hewusz, pseud. Trupiarz lub insynuuje, że strona ma pozytywne relacje ze Sławomirem Nowakiem i Mleczną Ekipą, a także sugeruje, że - wraz ze swoim sojusznikiem Kawulą - musieli poprawiać informacje z Kononopedii podczas rzekomej rozmowy z dziennikarzami na temat treści na stronie. Robi to, by nieudolnie zniechęcić do Kononopedii potencjalnych czytelników.
Utrzymuje narrację „kto nie jest z nami, jest przeciwko nam”. W tej narracji każdy, kto mu nie schlebia - automatycznie ląduje po stronie lateksów, co jest usilnie forsowane na tagu #kononowicz na wykop.pl.
Konflikt z Szefito
[Rozwiń]
Szefito - nazwy kanałów na YT: „Szefito777”, „Szefito771”, „Szefito Sprawiedliwy”, „Szefito zapasowy 771”i jeszcze 3 z takimi samymi nazwami.
W Uniwersum pojawił się na przełomie maja/czerwca 2024 na kanale, który na wykopie w 2022 reklamował kanał Nowaka
. Na początku upubliczniał szerzej zdjęcia ludzi z otoczenia Łukasza. Większość z nich to były zdjęcia z profilowych z WhatsAppa.
Znał nazwisko policjanta, do którego Siewierska zgłaszała Olgierdana (Łukasz dużo później się o tym dowiedział). Dziwnym trafem pierwszym filmem, który wstawił na swój kanał od Nowaka był ten, który Milena wysłała wyłącznie Piotrowi WSW. Znał terminy rozpraw Wójcika, których sam Łukasz nie znał. Wiedział, kto kolejno Łukaszowi wysłał pozew.
Był sprawcą afery plakatowej, plakaty rozwieszał Łukaszowi pod domem, a film z obietnicą dalszego plakatowania umieszczony został na kanale Suma i Siewierskiej: Sum Wąsaty i Rybcia Kasia. Wójcik zgłaszał to plakatowanie, ale - z informacji od Mileny - dzięki machlojkom Doroty Stokrotki sprawa została umorzona. Dostawał spazmów
jak wspominało się o Beatce Bożej, bo pojawił się na internecie po lajcie Łukasza, na którym ten pokazywał zdjęcie Beatki wciągającej brzuch
przy stodole. Z racji, że w materiale z dalszego plakatowania słychać było kobiecy głos, niektórzy podejrzewają, że mogła to być ona.
Szefito ponadto wstawiał zdjęcia ludzi z fb o tym samym nazwisku jakie nosił ktoś z ekipy antylateksowej twierdząc, że to ktoś z ich rodziny. Wstawiał profil z fb losowego Konrada Kawuli twierdząc, że to „ten” Kawula, choć była to po prostu osoba o tym samym imieniu i nazwisku. Zgodnie ze stanowiskiem iławskiej frakcji, Szefito ich nękał, wypisywał do dalszej i bliższej rodziny Łukasza narzeczonej.
19 lipca 2025 roku, po zbanowaniu mu ostatniego kanału na jutubie, założył na TikToku konto podszywające się pod Milenę - z tego konta później odwiedzał lajty popularnych profili i ubliżał innym tikktokerom, żeby obrażali Milenę. Niestety to konto wciąż istnieje, ale ze zmienioną nazwą.
Chwilę przed ostatnim banem na yt czyli również w lipcu 2025 Szefito wstawił na jutubową społeczność zdjęcia spod bloku Wójcika, a dokładniej zdjęcia auta jego narzeczonej na parkingu sugerując, że Łukasz jest obserwowany. Po tym jak Milena wstawiła kwit, że jej zgłoszeniem związanym z Szefito zajmuje się już prokuratura - Beatka, zbiegiem okoliczności, usunęła kanał.
2 stycznia 2026 Olgierdano, po umorzeniu śledztwa w sprawie znęcania się nad Kononowiczem, zapowiedział podczas swojej transmisji live, że bierze Szefita w obroty. Dodał, żeby ludzie przestali zachowywać się tak, jakby on swój kanał stworzył dla Kononowicza, bo ten kiedyś nie był nawet w sferze jego zainteresowań.
Tutaj znajduje się archiwum wyczynów Szefita.
Kontrowersje
Wójcik to postać, która wzbudza mieszane odczucia wśród widzów Uniwersum. Jednych można nazwać sympatykami a drugich - przeciwnikami, którzy wręcz go nienawidzą. Są też widzowie niepałający sympatią
do Olgierdana, doceniając jednak przy tym niektóre z jego akcji. Początkowo pojawiały się zarzuty, że Olgierdano wybija się na łatwym przeciwniku pokroju menela z Boboli, składał szumne zapowiedzi zniszczenia Bestii z Gór, powrócił na Jutubę mimo deklaracji o odejściu i obruszał się, że ktoś wyszukuje informacje o nim i jego rodzinie, tak jak on robił to w przypadku Jareczka i Ekogrochówy. Za porażkę Ola trzeba uznać nieudany pucz na Szkolnej, który okazał się nieprzemyślany i został łatwo zdławiony przez lateksów.
Zbiórka na bilbord
Na początku 2022 roku, Olgierdano opublikował na społeczności Jutuby wpis
odnośnie dorzucenia się chętnych na zakup bilbordu, aby szerzej opisać na południu działalność pewnej parki. Nowakowie mieli bać się, że ich znajomi odkryją monetyzowanie Kononowicza na kanale Mleczny Człowiek. Osoby obserwujące Wójcika zaczęły jednak zarzucać mu, że los potencjalnego bilbordu będzie taki sam jak artykułu, który miał się wówczas ukazać przy współpracy Łukasza ze Storchem.
Sama społeczność skupiona wokół Olgierdano zaczęła dopytywać o faktyczny zakup bilbordu, dlatego, oprócz grzania tematu
, w odpowiedzi na wołania społeczności stwierdził, że jeśli tak bardzo każdy tego chce to niedługo będzie lajt i taki będzie cel - na bilbord. W miarę upływu czasu nastroje zaczęły się pogarszać, Wójcikowi zarzucano, że już na billboardy zbierał kilka razy i jak chce to niech z własnej kieszeni je opłaca. Mimo dopytywań, bilbordu wciąż nie było, aż w końcu Łukasz wszystkiego się wyparł
stwierdzając, że on musi podatki za lajta na dom dziecka opłacić. Zakazał również zaglądania mu do portfela i wypominania pieniędzy, których wcale na bilbord nie zbierał. Niedługo później rozpoczęło się kasowanie niewygodnych komentarzy od widzów
. Na końcu Grajewiak obraził się i na jakiś czas zniknął, ukrywając kanał.
Obecność na wykop.pl
Bytność Olgierda w Uniwersum Szkolnej 17 zaowocowała powstaniem na wykopie frakcji tzw. Bobolaków – kilkuosobowej grupki złożonej z wszelkiej maści atencjuszy, nolife'ów, multikonciarzy i beneficjentów brytyjskiego systemu socjalnego. Ich działalność polega na jechaniu po Łukaszu jak po mopru i obronie gumofilców. Przez pewien czas, jesienią 2021 roku, ich wojenka z Olgierdano zawłaszczyła niemal całkowicie tag #kononowicz na wykopie, zaśmiecając go dennymi postami.
Szkolnik
Jedną z głośniejszych akcji wartej tego, by wspomnieć o niej na stronie jest rozmowa Wójcika z jednym z użytkowników wykopu o nicku „Szkolnik”, który dopuszczał się szkalowania Olgierdano twierdząc m.in., że „wstydzi się go własna matka”. Informacje o danych Szkolnika dotarły do głównego poszkodowanego, który - po odkryciu jego numeru telefonu - postanowił się z nim skonfrontować i wszystko to nagrać.
Na początku Szkolnik sprawiał wrażenie zmieszanego i po pytaniu o konto na wykopie - wolał się rozłączyć. Odebrał jednak kolejne połączenie początkowo twierdząc, że wcale nie ma konta na wykopie. Później wszystko mu się rozjaśniło.
(…) Mądry jesteś z siebie? - @Szkolnik do Olgierdano
@Szkolnik jeszcze później oddzwaniał do Olgierdano z zastrzeżonego numeru, wyraźnie nabierając odwagi. Można było usłyszeć, że - poprzez nieudolną modulację głosu - próbował brzmieć na starszego, niż prawdopodobnie był.
 |
| Wpis z nieistniejącego już konta @Szkolnik |
To jednak nie był koniec
tej historii
…
Olgierdano krótko po przewrocie deklarował zakończenie działalności w Uniwersum – by powrócić do niego po ośmiu dniach. Łukasz twierdzi, że zmienił zdanie z powodu donosu, jaki Mexicano i Rudy złożyli na byłego piłkarza na trójce. Wezwanie na komisariat ujawnił dopiero po 3 miesiącach, przez co niektórzy widzowie uważali, że Olgierdano specjalnie zorganizował zbiórkę pieniędzy na cele charytatywne, by wybielić swój wizerunek i odsunąć na dalszy plan temat swego powrotu. Podobne zarzuty o odwracanie uwagi od problematycznych kwestii i granie na poprawienie własnej reputacji pojawiały się również w przypadku innych lajtów charytatywnych.
11 listopada 2021 na swoim lajcie Olgierdano stwierdził, że założyciel dawnej Kononopedii.pl jest „nieogarnięty”, bo umieszczał na niej informacje na temat jego życia prywatnego (w istocie zawodowego) oraz działalności w Uniwersum, oraz, że informacje te pozyskano w wyniku stalkingu. Dwa dni później wyjaśnił to nieporozumienie na swoim kolejnym streamie.
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych afer wśród widzów Olgierda jest afera gazetowa. W połowie grudnia 2021 Senior Rodu zapowiedział artykuł w Gazecie Krakowskiej, który miał pojawić się w połowie stycznia 2022 i opisywać działalność Centaura. Olgierdano zabrał głos odnośnie artykułu dopiero 6 kwietnia 2022 w filmie na swoim drugim kanale, gdzie oskarżył dziennikarza Bogumiła Storcha o brak profesjonalizmu i olanie sprawy. Artykuł ukazał się ostatecznie 2 czerwca 2022, jednak nie wzbudził większego rozgłosu, a adwokat Wójcika zażądał od gazety, aby ta nie publikowała żadnych danych Łukasza w artykule (które początkowo miały się pojawić).
Kontrowersje pojawiły się także 9 lipca 2024, kiedy Piotr postanowił skierować w stronę Wójcika poważne zarzuty. Wójcik zdementował, że miałby przyczynić się do utraty pracy przez WSW.
Zgodnie z narracją Zbigniewa Stonogi z dn. 16.03.25, okazało się, że miał on błędną perspektywę na Łukasza, który przedstawił mu się jako osoba, której działalność od początku opierała się i jest oparta wyłącznie na rzecz Krzysztofa Kononowicza, że walczy ze procederem mającym tam miejsce. Jest to oczywiście nieprawdą, bo motywacje Olgierdano - o czym sam podkreślał na wielu lajtach czy wykop.pl - są jasne od wielu lat i nakierowane wyłącznie na „jechanie ze Sradkiem do spodu”. Sprawa Ksieka była sprawą drugorzędną i poboczną, narzedziem wykorzystanym do walki ze Sławomirem Nowakiem za wszelką cenę, co jednak ma - mimo wszystko - na sprawę Kononowicza pozytywny efekt. Co ciekawe, Stonodze wydawało się, że Łukasz raczej nie walczy ze Sradkiem, a prędzej z Zielonym, więc niejasnym jest, co do końca zostało Zbigniewowi przedstawione. Ostatecznie Stonoga odciął się od postaci Łukasza i tematu Uniwersum.
Więcej w osobnym wątku.
Od 28 lipca 2025 roku ma jednostronny konflikt z Kononopedią.ru, który rozgrywa się głównie na wykopie.
15 sierpnia - Piotr WSW publikuje fragment rozmowy z Olgierdano, z którym to dotychczas Węgrzynowski się trzymał i chował w jego cieniu. Z nagrania wynika, że jeśli w ręce Wójcika wpadłyby pewne materiały dowodowe od WSW, to nie miałby skrupułów skłamać, że otrzymał je od Kacpra, wrabiając go tym sposobem to, aby też dostał trochę odpowiedzialności.
Publikacja rozmowy z byłą żoną Bogumiła Storcha
1 września 2025 na kanale Olgierdano został opublikowany 30-minutowy film, w którym widzowie mogli usłyszeć rozmowę telefoniczną moderatorki Łukasza - Mileny z żoną Bogumiła Storcha - Małgorzatą (która nie ma żadnego związku z Uniwersum oprócz tego, że jej postacią posługiwał się były mąż podczas swoich oświadczeń i innych wypowiedzi w internecie, gdzie pisał treści sugerujące jej udział w konfliktach z satelitami Szkolnej 17). Tło do publikacji było takie, że Bogumił Storch próbował zaprzeczać, jakoby nagrania z jego żoną w ogóle istniały, bo - według niego - nikt z nią nie rozmawiał, o czym przekonywał widzów.
W międzyczasie trwał też lajt Olgierdano, który miał stanowić kontekst do usuniętego filmu z rozmowy. Zapis ponad godzinnej transmisji został ukryty lub usunięty z kanału, ale jego reupload znajduje się poniżej:
Przebieg transmisji
Już na wstępie Wójcik zapowiedział, że nie chce na lajcie żadnych „białych rycerzy”, którzy chcieliby ewentualnie nosić się z zamiarem stawania po stronie Małgorzaty. Stwierdził, że prostuje kłamstwa i farmazony Storcha oraz, że nie jest on żadnym leszczem i nie da po sobie jeździć. Według niego, to w interesie eks-żony Storcha jest, aby ukrócić swojego byłego męża i to, co on robi w internecie. Uznał, że twierdzenie iż „to nie jest jej sprawa” jest pierdoleniem oraz, że powinna im dziękować i całować ich po rękach, bo gdyby naprawdę chcieli jej zaszkodzić, to by napierdolili na nią pism do MOPRu i by mieli przejebane za tego streama, co dzieci biegały w tle, a transmisję prowadził ich ojciec Boguś w stanie al dente.
Łukasz zadał pytanie w eter - do kogo są te pretensje oraz czy to on tę kobietę wymyślił. Miał już wiedzieć od wielu miesięcy o tym, kim jest ta kobieta, jak się nazywa i tak dalej, i tak dalej, a wtedy mu przez myśl nie przyszło, żeby publikować np. jej zdięcia - co uczynił Bogumił. To on wrzucał z nią zdjęcia, że chodzi z nią na randki czy próbował - poprzez powoływanie na nią i podszywanie się pod rodzinę - wyciągnąć 1000 złotych.
Materiał z rozmowy z Małgorzatą został przez Olgierdano upubliczniony „tylko na chwilę”, żeby Storch mógł sobie go przesłuchać po swoim streamie, którego tego dnia prowadził. Poza tym odnośnie komentarzy widowni, jakoby eks-żona Bogumiła była „biedną kobietą”, Olgierdano zapytał o to, kto ją wrzucił w świat Kononowicza, dając ponownie do zrozumienia, by oczy widzów zwrócone były w kierunku Storcha. A tak poza tym to on nie da po sobie jechać i on nie będzie patrzył czy kobiecie jest smutno, czy nie. On się skupia na sobie i na swojej rodzinie, ma prawo się bronić, a jedną z form tej obrony jest m.in. pokazywanie, że Storch kłamie.
Według Wójcika, to jest w interesie Małgorzaty, żeby powiedzieć swojemu byłemu mężowi, że np. zgłosi go do sądu za robienie patostreamów przy dzieciach, które daje mu raz na jakiś czas. Zapytał czy to on ma za nią biegać i uspokajac jej byłego męża, z którym dalej wychowuje dzieci. Nikt mu nie będzie mówił, że oni nie mają ze sobą nic wspólnego, bo się rozwiedli, skoro mają razem dzieci, które wspólnie wychowują. Czy ona - jako była żona - w takim razie powinna żyć w nieświadomości? - Zapytał. Ponadto dodał, że rozmawiał z Małgorzatą już kilkakrotnie i wie, jaka jest z nią gadka. „To jest pani, która bardzo ceni sobie swoją karierę i dla niej to jest niewygodne, żeby takie rzeczy latały i takie gadanie, że 'to nie jest mój były mąż', to jest gadanie polityczne”. Stwierdził, że „ona by chciała najchętniej, żebyśmy to my go dojechali” oraz, że jest „byłą pisowską żonką Bogusia”.
- W chuju mam hejt i w chuju mam wykopowe zdanie. Niech oni się tam, kurwa… Teraz ich Boguś obchodzi?
- zapytał Olgierdano swoich widzów na lajcie w reakcji na jeden z donejtów
Ktoś wysłał donejta na lajt, gdzie zasugerował, że trzeba było sobie to nagranie zostawić jako swojego asa w rękawie na wszelki wypadek, bo wyszło chujowato. Kobieta bowiem była zapewniana, że rozmowa nie wycieknie, a wyszło inaczej i hołota ma teraz pożywkę. Olgierdano ostro odpowiedział, że on był za to zapewniany, że ta kobieta zrobi porządek z Bogusiem i jak będzie dalej się na nią powoływał, to go pozwie - więc jakie to są ustalenia. Dodał, że był wkręcany przez Storcha w „jej” oświadczenia, które to miał (za prośbą Storcha) opublikować, ale dobrze, że tego nie zrobił. Poza tym jeden z drugim mu nie będzie tu pierdolił, że „to kobieta, bo to, bo tamto”. Ona z Uniwersum ma to wspólnego, że Storch publikował jej zdjęcia na wykop #kononowicz, później powoływał się na nią twierdząc, że ma z nią układy w sprawie dojeżdżania niejakiego Szefito. On ogólnie nie pozwoli, żeby ktoś go szczuł swoją pisowską żonką, która ma pozycję w ratuszu. On nie ma żadnych sentymentów ani skrupułów, bo Małgorzata nie jest jego koleżanką. Miała dawno możliwość to wszystko ukrócić, ale ma w dupie. Ma w dupie, że jego (Wójcika) pomawiają, że jego rodzinę, kurwa, atakuje „ten śmieć” i rusza jego dziecko, a ją obchodzi wyłącznie to, żeby jej nazwisko nie padało w kontekście jej psychicznie chorego męża. Gdyby nikt się nie dodzwonił, to Storch dalej jechałby na legendzie, że - wspólnie z żoną - działają w jakichś sprawach. Jeżeli była żona Łukasza by rozpowiadała w internecie, że on kogoś z nią pozywa lub kogoś dla niej dojedzie i jeszcze pieniądze na niego wyciągała - to on by poszedł z tym na policję, albo założył jej sprawę.
- (…) Jeżeli padają z jego strony cały czas zasłanianie się nią… on się na ratusz powoływał. Na jej miejsce pracy, które - kurwa - z moich podatków jest utrzymywane. Z moich podatków idzie na jej pensję. To ja się domagam wyjaśnień, tak?
Ponadto Wójcik powiedział, że ma adres Storcha i będą go dojeżdżać.
Nastroje widzów
Użytkownik wykopu o nazwie testocore, zauważając zapewne ruch na tagu #kononowicz, postanowił podjąć temat poprzez utworzenie ankiety. Ankieta dotyczyła postępowania podjętego w kierunku żony Storcha, polegającego na publikacji rozmowy z nią oraz późniejszego lajta Olgierdano, który miał stanowić szerszy kontekst (tło) dla takiej, a nie innej decyzji.
Na stan z 2 września 2025, zagłosowało 148 osób. Uwzględniając wyłącznie głosy „za” oraz „przeciw” można łatwo zauważyć, że zdecydowana większość spośród osób tworzących społeczność Uniwersum 17 jest negatywnie nastawiona do tego, co się wydarzyło. Według nich, wliczając w to również indywidualne posty opublikowane na wykop.pl, sytuacja nie powinna mieć miejsca. Tak, jak zgadzają się z tym, że samego Bogumiła Storcha należy konsekwentnie wyjaśniać, tak wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec wciągania osoby postronne w Uniwersum w sposób, w jaki zrobił to Olgierdano oraz jego moderatorka Milena.
Afera z niebieską kartą
Więcej w osobnym wątku.
6 lutego 2026, w odwecie za wypłynięcie niekorzystnych informacji, uderzających w swoją godność, Łukasz wziął się za rozpracowywanie uczestników serwera na Discord, którzy niegdyś go popierali. Tak popadł w otwarty konflikt z kilkoma osobami jednocześnie. Sprawdź osobny wątek.
Wyroki
Z dn.
23.05.2025. Mariola Nowak przeciwko Łukaszowi Wójcikowi, oskarżenie z art. 216 par. 2 kk (Zniewaga):
- W dn. 21 grudnia 2023 r. w Białymstoku, publicznie, w serwisie społecznościowym YouTube, na kanale użytkownika o nazwie olgierdanotivi, udostępnił treści video, w których umyślnie znieważył Mariolę Nowak słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe, jak m.in. „ty zezowato kurwo”, „kurwo wioskowa”, „kurwiła po kiblach”, „pustaku wioskowy”, czy , że jest „imitacją kobiety”.
Zasądzono:
- 180h prac społecznych (6 miesięcy/30h miesięcznie)
- nawiązka na rzecz oskarżycielki: 2 000 zł
- zwrot kosztów na rzecz Skarbu Państwa: 120 zł
- zwrot kosztów postępowania: 300 zł
- zwrot kosztów zastępstwa procesowego wydane jako odrębne postanowienie po złożeniu przez adwokata rachunku: 3 500 zł
Wyrok do 13 marca 2026 roku nie był nieprawomocny, bo Łukasz zapowiedział apelację.
13 marca 2026 sąd podtrzymał wyrok pierwszej instancji w całości, czyli 180h prac społecznych (6 miesięcy/30h miesięcznie), nawiązka na rzecz oskarżycielki 2000zł i zwrot kosztów.
Obrońca Łukasza złożył w jego imieniu zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego.30 czerwca 2026 w przedmiocie zwrocie kosztów obrony z wyboru na podstawie art 437 par. 1 i 2 k.p.k. Sąd postanowił zaskarżone postanowienie z dn. 27.05.2026 zmienić
poprzez zastąpienie podstawy prawnej z art 627 k.p.k. na 628 k.p.k. oraz obniżyć kwotę na rzecz Marioli z 5 400 zł na 2 592 zł.
—
Z dn.
22.10.2025. Sławomir Nowak przeciwko Łukaszowi Wójcikowi, oskarżenie prawdopodobnie z art. 23 i 24. (Ochrona dóbr osobistych):
- Sąd, po apelacji Sławomira Nowaka, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że zobowiązuje pozwanego do opublikowania w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu wyroku nagrania video, na którym pozwany odczyta oświadczenie następującej treści:
Ja, Łukasz Wójcik, właściciel kanału o nazwie Olgierdano TV na serwisie internetowym youtube.com przepraszam Pana Sławomira Nowaka za to, że wielokrotnie publicznie uzywałem w stosunku do niego określeń wulgarnych, poniżających i obelżywych. Wyrażam ubolewanie z powodu naruszenia przeze mnie dóbr osobistych Pana Sławomira Nowaka. Łukasz Wójcik.
przy czym nagranie, o którym mowa wyżej, zostanie przez pozwanego opublikowane na prowadzonym przez niego w serwisie internetowym youtube.com kanale pod nazwą Olgierdano TV pod adresem (link do kanału) a w razie gdyby taki nie istniał w dniu, w którym pozwany będzie zobowiązany do opublikowania nagrania, to na innym prowadzonym przez niego kanale w serwisie internetowym youtube.com
Wyrok prawomocny.
10 listopada 2025 roku Olgierdano opublikował film przeprosinowy. Materiał trwał tylko 13 sekund i był utrzymany w konwencji reklamy leków, na której końcu spiker odczytuje informację: „Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania (…)”. Nowak udostępnił przeprosiny na swoich kanałach nadawczych (Mleczny Człowiek oraz Facebook). Około godzinę później Olo zdecydował się opublikować drugi 6-minutowy materiał podsumowujący fakty związane ze Sławomirem Nowakiem. Podsumowując, ruch płynący z udostępnienia poprzedniego filmu przez Nowaka mógł tym sposobem zostać przekierowany na ten drugi film.
6 lutego Wójcik wstawił pismo z sądu z 29 stycznia - Sławomir Nowak wniósł zażalenie na rozstrzygnięcie o kosztach postępowania w związku ze sprawą o ochronę dóbr osobistych, które zostało oddalone przez sąd
. Musi więc opłacić koszta sądowe z własnej kieszeni.
—
- W dn. 20 styczna 2024 w godzinach 17:00 - 19:00 w Białymstoku znieważył Katarzynę Siewierską za pomocą środków masowego komunikowania słowami „szmata jebana” oraz „z tą Twoją kurwą Siewierską”.
Wyrok dotyczy zatem używania słów obelżywych i tyczy się tylko jednego dnia o konkretnej godzinie, więc nie jest to wyrok za całokształt wypowiedzi Łukasza.
Oskarżonego Łukasza Wójcika uznaje winnym.
Grzywna: 200 stawek dziennych po 20zł. = 4 000zł.
Nawiązka na cel społeczny: 2000 zł
Skarb państwa: 400zł.
Zwrot kosztów postępowania: 300zł.
Pełnomocnik oskarżycielki: 2 592zł.
Razem: 9 292zł.
Celem społecznym jest wpłata na konto konkretnej instytucji, którą w tym przypadku jest:
Towarzystwo opieki nad ociemniałymi, stowarzyszenie Laski, ul. Brzozowa 75
Wyrok był nieprawomocny. Łukasz zapowiedział apelację i tak zrobił.
26 czerwca 2026 utrzymano wyrok w drugiej instancji w całości. Rozwiń treść
(20 sierpnia 2026 Wójcik otrzymał od Katarzyny kolejny pozew, który ma dotyczyć treści z kanału Olo datowane na 2025 rok).
—
Z dn. (?) Ilona Siwicka przeciwko Łukaszowi Wójcikowi, który został uznany za winnego. Tutaj potrzeba więcej informacji (m.in. dzień, artykuł, co zasądzono pierwotnie)
- Sąd, po apelacji Ilony Siwickiej,
utrzymuje wyrok
w zaskarżonej części; kosztami procesu za postępowanie obciąża oskarżycielkę prywatną Ilonę Siwicką, w tym zasądza na rzecz Skarbu Państwa 240 zł tytułem opłaty.
Oskarżonego Łukasza Wójcika uznaje winnym.
Wyrok prawomocny.
 |
| Podsumowanie u Kinga na karcie Społeczności na YT |
Obecnie
Olgierdano regularnie robi porządki w iławskiej frakcji, której przewodzi, a także wśród osób, które w jakiś sposób opowiadały się po jego stronie. Taki los spotkał m.in. Stanisława Kuchtyka, wykopkowy nick @Antylateksowy oraz Nitroszczura
(szotera z Jutuby).
Od 26 grudnia 2025 Łukasz udziela się na x.com. Na jego profilu przez długi czas można było znaleźć codzienny wpis dotyczący sprawy Krzysztofa Kononowicza. Niektóre posty dobiły nawet do 100k wyświetleń.
Pewien wygranej z rodziną Nowaków i lateksami, zapowiedział, że jeśli sprawa zakończy się umorzeniem - to on odcina sie od tematu i kończy z działalnością w internecie, „bo to nie będzie miało sensu”.
Jeszcze na lajcie „pożegnalnym” z 30 grudnia 2025 twierdził, że to jego ostatni rzut, bo schodzi ze świecznika. Później zaprzeczył, żeby ten lajt był „pożegnalnym” jako, że trzeba będzie zrobić inny, lżejszej wagi, przy muzyce i wspominaniu starych, dobrych czasów.
2 stycznia 2026 jednak oznajmił, że on nie odejdzie z internetu, bo „żaden zaburzeniec” nie będzie go „przed całą Polską na Facebooku”, przed „tysiącem iluśtam znajomych” publicznie oskarżał, że Olgierdano nęka mu dzieci i wziął ich za zakładników.
Sprawa Kononowicza została wznowiona, jednak na czas oczekiwania oraz w ramach zastępstwa głównego tematu, na celowniku Olgierdano znajdują się:
Kosno (najbardziej aktualny temat),
Piotr WSW (chce walczyć z Wójcikiem na zasadach hooligan style
),
Storch (w roli imitacji mężczyzny),
-
Od 11 lipca 2026, lajty pojawiają się wyłącznie na nowym-starym kanale (założonym w kwietniu 2026). Olgierdano zapowiedział przenosiny poważnego biznesu na @ŁukaszWójcikOlo. Zdaniem dawnego kolegi, Barneja - jest to objaw rozdwojenia jaźni a z nowego profilu Wójcik robi taki sam wersal jak z profilu na x.com, gdzie udaje poważniejszego niż jest tylko po to, by puszczać wodze swojej patologicznej natury na innym koncie.
Wójcik w dalszym ciągu zapowiada wszelkiego rodzaju działania prawne i konsekwencje dla wszystkich na każdym możliwym froncie.
Ostatnio wspomniał o powiadomieniu pewnego ministerstwa o kononopedii, bo nie pozwoli, by strona szerzyła patologiczne treści i to jeszcze na ruskich serwerach.
21 lipca 2026 roku miał miejsce kolejny z rozjeżdżalników Pawła z Warszawy. Barnej musiał odreagować (m.in. groźby, jakie ma otrzymywać od Kawuli), stąd poszedł w lajt, podczas którego nie omieszkał wyjaśnić Wójcika. Poruszył 3 najważniejsze kwestie:
1) To Mexicano ma wiedzieć jaki jest faktyczny powód wojny Olgierdano z Bielską Centralą, ale niczego nie powie. Powód jest jednak inny niż zwykłe personalne utarczki (a już na pewno nie chodzi o dobro Kononowicza).
2) Za czasów koalicji mokotowsko-iławskiej sam Wójcik był gotów gwarantować Dryblasowi względny spokój w zamian za udostepnienie screenów obciążających Sławomira Nowaka. Nie zważał wówczas na aferę związaną z doprowadzeniem do śmierci Suchodolskiego, bo liczyły się dla niego własne korzyści związane z wojenką z Nowakiem.
3) Wójcik nie zważa na to, w jaki sposób traktuje nieprzychylnych sobie ludzi (czyli tych z kategorii myślących i mających swoje zdanie). Jego bezwzględne zachowanie wpłynęło na jedną z osób dawnego otoczenia, która (przez represje Olgierdano i lincz) prawie zeszła z tego świata, podejmując się ostatecznego kroku.
Na koniec Barnej wyśmiał ogólne samouwielbienie Łukasza oraz oddanie Grajewiaków, a także zadeklarował, że założy konto
na X i zacznie się na nim udzielać. Tak zrobił
.
Dzieła zebrane
W tym miejscu - tak samo jak na profilu Sławomira Nowaka - pojawią się materiały z archiwalnych zapisów lajtów Łukasza Wójcika. Wielokrotnie wymagał on dowodów na przedstawione zarzuty, że „coś kiedyś mówił”, jeśli takowe miały miejsce, więc i one mogą się tutaj znaleźć.
Archiwum dotyczy praktycznie całości obecności Olgierdano w Uniwersum.
Ciekawostki
-
Wójcik przeprowadzał wywiad z
Mariem z Krzaków i próbował od niego wyciągnąć jak się sprawy mają
. Bardziej szokującym od domniemanego gwałtu okazało się jedzenie przez Maria cynamonu.
Olgierdano jak każdy frajer telefoniczny, wydzwaniał na Szkolną. W
tym przypadku wymagał od
BIO interwencji w sprawie Mexicana a Major kazał zamknąć mu dupę.
Linki zewnętrzne
Zobacz też
1)
W encyklopedii poświęconej postaci Krzysztofa Kononowicza pseudonimy przytacza się jako określenia używane przez obserwatorów/uczestników przestrzeni publicznej w ramach Uniwersum Szkolnej 17. Z uwagi na fakt, że w obiegu funkcjonowały różne warianty nazw, nawet te nacechowane negatywnie lub obraźliwie - zachowanie pełnej zgodności z materiałami archiwalnymi i przywoływanymi źródłami bywa pomocne dla jednoznacznej identyfikacji postaci. Pseudonimy nie są używane w celu wartościowania ani obrażania bohaterów; mają wyłącznie charakter informacyjny i porządkujący. Zachowanie oryginalnego brzmienia służy temu, aby czytelnik mógł rozpoznać, o którą osobę chodzi, również w przypadku spotkania tych określeń w komentarzach internetowych, opisach archiwalnych lub dokumentach historycznych odnoszących się do wydarzeń w opisywanym Uniwersum.
2)
Szczerbaty - pseudonim nadany po ujawnieniu uzębienia Olgierdano podczas krótkiej wypowiedzi dla Polsat News na początku września 2026. Ma znaczenie z tego powodu, że dotychczas to Wójcik wyśmiewał stan uzębienia swoich oponentów.
3)
ObsraneTV, PrzecweOLOnyTV - pejoratywne określena używane przez Rafała Kosno, nie stanowią rzeczywistych pseudonimów.
5)
Narzeczona Wójcika przez długi czas pozostawała poza publiczną częścią Uniwersum. Szerzej pojawiła się w nim po ujawnieniu prywatnej korespondencji podczas afery z niebieską kartą w 2026 roku.
7)
Archiwalne transmisje Olgierdano z 10 marca 2022 i 13 października 2022 .
8)
Informacje opierają się na kilkudziesięciu transmisjach live od początku działalności Łukasza w przestrzeniu Uniwersum, ich transkrypcji i analizie.
13)
Źródła: archiwalne transmisje Olgierdano z 12 maja 2022 , ok. 01:37:20, oraz 24 czerwca 2022 , ok. 02:10:09.
14)
Archiwalna transmisja Olgierdano z 10 września 2021, ok. 00:57:43 i 01:56:31.
21)
Usunięta już Grupa boża całe te.
29)
Archiwalna transmisja Olgierdano z 27 sierpnia 2022, ok. 01:10:30–01:11:27.
30)
Wątek zostanie rozbudowany o perspektywę Krzysztofa Kononowicza poprzez analizę archiwalnych nagrań, w których ten odnosił się do Łukasza Wójcika będąc jeszcze we względnie dobrym zdrowiu.
31)
Archiwalne transmisje Olgierdano z 8 kwietnia 2021 i 11 kwietnia 2021 .
32)
Archiwalne transmisje Olgierdano z 10 września 2021 i 11 listopada 2021.
33)
Archiwalna transmisja Olgierdano z 10 marca 2022 .
34)
Archiwalne transmisje Olgierdano z 24 czerwca 2022 , 28 października 2022 i 17 lutego 2023 .
36)
Archiwalna transmisja Olgierdano z 12 maja 2022 .
38)
Donosów na przestrzeni lat mogło być jeszcze więcej.
39)
Git krakowski również był przez niego podejrzewany o bycie Dorotą.
40)
Państwowa Inspekcja Pracy to organ nadzorujący przestrzeganie prawa pracy, bezpieczeństwa i higieny pracy w Polsce.
41)
Pracę na czarno i bez prawa jazdy.
46)
Szefito zostało pierwotnie nadane nazwisko Domański oraz przypisana twarz z nagrania ze źródła, które pochodzi z kanału Olgierdano. Ostatecznie okazało się, że to nie był Szefito.
47)
Ostatecznie artykuł faktycznie powstał, ale jakiś czas poźniej i bez wspomnienia o pomocy/udziale Grajewiaka.
50)
Wszystko w 4 minucie lajta.
54)
Art mówi o tym, że jeśli sąd skazuje oskarżonego, to w wyroku co do zasady obciąża go kosztami sądowymi na rzecz Skarbu Państwa oraz wydatkami poniesionymi przez oskarżyciela posiłkowego.
55)
Art. dotyczy kosztów, gdy sprawa toczy się z oskarżenia prywatnego:
jeśli sąd skazuje, to od skazanego zasądza koszty procesu na rzecz oskarżyciela prywatnego oraz na rzecz Skarbu Państwa wydatki określone wg art. 618 k.p.k. (zależnie od tego, czy oskarżyciel był zwolniony z ich uiszczenia albo sprawę rozpoznano bez ich uiszczenia).