Spis treści

« postacie i redaktorzy

Barnej - Paweł Kołodziej

Dane biograficzne
Imię i nazwisko: Paweł Krzysztof Kołodziej
Pseudonim1): Paweł z Warszawy, Barnej, Git z Mokotowa, Git Mokotowski, Bocian, Najstarszy frajer spod bramki2), wujek Waldek3), Czaku, Chłopecek, Słupecek, Borney, Borneg , Muflon
Data i miejsce urodzenia: 2 października 1964
Skarżysko-Kamienna
Lata aktywności: od 2017 (z przerwami powodowanymi notorycznym odcinaniem się)
Specjalność: barnejoza, teorie spiskowe, polska sztuka kulinarna, dawniej: ratowanie Kononowicza, chroniczne odcinanie się od Uniwersum, jazda na czerwonym, sprzeciwianie się grajewskiemu reżimowi
Kanał: życie depcze wyobraźnie
Kanały Pawła z Warszawy

Paweł Krzysztof Kołodziej, szerzej znany jako Paweł z Warszawy lub Barnej (ur. 2 października 1964 roku w Skarżysku-Kamiennej) – bohater Uniwersum Szkolnej 17, dawny redaktor epizodyczny, założyciel i centralna postać UniwerSUM Barnejowo. Brat bliźniak Piotra WSW, mąż Elżbiety i ojciec Karola. W historii Szkolnej zapisał się jako przyjezdny z Warszawy, który potrafił przejechać około dwustu kilometrów, kiedy uznawał, że Kononowiczowi grozi niebezpieczeństwo, po czym równie szybko obrażał się na Gospodarza, widzów i cały układ sił. Z czasem działalność Pawła wyszła daleko poza orbitę domku drewnianego. Wielogodzinne transmisje z samochodu, wojna z bratem, rodzinne archiwa pretensji, zajezdnia oraz kolejne wyprawy stworzyły samodzielne poduniwersum zdolne funkcjonować po głównym Uniwersum Szkolnej 17.
Paweł nazywa siebie artystą i trafnie oddaje sposób, w jaki jego autor traktuje własną działalność: zwykła jazda przez Warszawę może w każdej chwili zamienić się u niego w reportaż, wyprawę interwencyjną, wykład historyczny albo wielogodzinny rozjeżdżalnik osoby, która napisała o jedno zdanie za dużo.

Życiorys

Pochodzenie i młodość

Paweł urodził się w Skarżysku-Kamiennej, a jego rodzina związana jest z Gilowem i okolicami Bliżyna. Określenie „bracia z Bliżyna” przyjęło się w Uniwersum, chociaż rodzinny dom znajduje się w Gilowie. W młodości ukończył kurs strażaka podstawowego, przeprowadzony od 3 marca do 13 maja 1984 roku w filii Ośrodka Szkolenia Pożarniczego KWSP Kielce w Skarżysku. Według pokazywanego przez niego świadectwa zdał egzamin z wynikiem dobrym. Odbywał zasadniczą służbę wojskową, którą po latach przedstawiał jako okres konfliktów z dyscypliną, mundurem i wojskową hierarchią. Z jego własnych opowieści wynika, że zdarzało mu się uciekać z jednostki oraz odmawiać wykonywania rozkazów. Relacje te pochodzą od Pawła i nie zachowała się niezależna dokumentacja pozwalająca odtworzyć cały przebieg służby.
Do Warszawy trafił po wyjeździe ze świętokrzyskiego. Pracował jako kierowca, taksówkarz, ochroniarz i sprzedawca, podejmował również rozmaite zajęcia dorywcze. Lista zawodów zmieniała się wraz z kolejnymi wspomnieniami.
Wraz z synem Karolem zajmował się amatorskimi rajdami samochodowymi pod nazwą Kałasznikow Team. Zachowały się nagrania ich Fiata 125p, a Paweł pokazywał dokumenty związane z uprawnieniami kierowcy i sędziego rajdowego. Samochody pozostały później najważniejszą scenografią jego działalności internetowej. Zaczął także obracać się w kręgach warszawskiego półświatka gangsterskiego, politycznego i muzycznego, choć obracanie się Pawła w warszawskich półświatkach można różnie interpretować. Przykładowo, jako taksówkarz mógł przewozić kogoś z kręgu gangsterów, ale intencjonalnie się nie obracał.

Rozwiń mapy miejscowości


Rodzina

Elżbietę poznał w 1983 roku, a ślub pary odbył się 25 grudnia 1984 roku. Mają syna Karola na co dzień nazywanego przez Pawła Karolciem. Paweł ma brata bliźniaka Piotra oraz młodszego brata Roberta. Dawna informacja, według której kolejny brat miał być policjantem mieszkającym w Skarżysku, została przez Pawła jednoznacznie zdementowana podczas transmisji z 15 lutego 2026 roku.
W domu rodzinnym mieszka matka, urodzona w 1943 roku na terenie III Rzeszy (nie ma obywatelstwa niemieckiego, a urodziła się w Niemczech, gdzie wówczas jej mama była na robotach w miejscowości Demin). Na Kononopedii widniała dawniej informacja, że ojciec Pawła był radnym gminy Bliżyn4), co jednak zostało zdementowane przez bohatera profilu5). Babka Pawła przed zawarciem małżeństwa pochodziła z rodziny żydowskiej.

Małżeństwo Elżbiety i Pawła wielokrotnie wchodziło przed kamerę. Najbardziej znana awantura przyniosła wymianę zdań. Na pamiętnym lajcie Elżbieta wypowiedziała słynne słowa: “Życie mi zmarnowałeś”, na które Barnej odparł: “Skończyło się, fasada ku*a, ty fasado ty (…) pie*lę twoje życie (…) fasadowa… fasadowa Ela”. Tę wymianę zdań poprzedziła próba wyłączenia bezpieczników przez żonę.
Paweł od czasu do czasu dzieli się innymi perypetiami z życia prywatnego. Przykładowo 8 grudnia 2025 na sześciogodzinnym lajcie przyznał, że żona wyrzuciła go z domu za dyskusje z Katarzyną Siewierską na czacie. W efekcie miał poszukać sobie jakiegoś lokum na wynajem, skoro dom był dla niego zamknięty. Szczęśliwie wszystko rozeszło się po kościach i Ela ostatecznie przyjęła męża z powrotem.
Na tym nie koniec konfliktów rodzinnych. Między braćmi od lat toczy się konflikt, często nazywany wojną bliżyńską.


Aktorstwo, reklama i rajdy

W 2010 roku Paweł i Piotr wystąpili w krótkometrażowym filmie „Lajkonik” Rafała Betlejewskiego6). Zagrali dwóch wąsatych krewnych niechętnie przyjmujących przy świątecznym stole homoseksualnego członka rodziny. Bracia pojawili się także w reklamie lokalu z sushi, gdzie ich zadaniem było odegranie swojskich klientów bezradnych wobec pałeczek i surowej ryby7). Oba nagrania zyskały drugie życie, gdy Kołodziejowie stali się postaciami Uniwersum.

Transkrypcja reklamy


Działalność gospodarcza

Publiczne rejestry potwierdzają szereg związków Pawła ze spółkami. W starszych wersjach hasła data rejestracji przedsiębiorstwa bywała mylona z datą wejścia Kołodzieja do jego organów lub grona wspólników. Najwyraźniejszym przykładem jest Enterprise Fifty Seven: spółka została zarejestrowana 14 listopada 2013 roku, a Paweł figuruje jako wspólnik od 11 września 2017 roku.

Spółka KRS Związek Pawła ze spółką
Enterprise Fifty Seven sp. z o.o. 0000484647 wspólnik od 11 września 2017 roku; 86 udziałów o łącznej wartości 4300 zł
Trash Point sp. z o.o. 0000664033 prezes zarządu i wspólnik od 16 lutego 2017 roku; 90 udziałów o łącznej wartości 4500 zł
Rubicon Warsaw sp. z o.o. 0000699760 prezes zarządu i wspólnik od 18 października 2017 roku; 1926 udziałów o łącznej wartości 96 300 zł
Macflex sp. z o.o. 0000582231 historyczny związek wykazany w KRS; Paweł został wpisany do rubryki wspólników, później wykreślony

Rejestr.io przypisuje osobie o zgodnej dacie urodzenia pięć aktualnych powiązań i cztery historyczne. Publicznie widoczna część serwisu nie pokazuje pełnych danych wszystkich dziewięciu pozycji bez płatnego dostępu, dlatego powyższa tabela nie stanowi kompletnej historii biznesowej.
W Uniwersum działalność spółkowa przyniosła Pawłowi pseudonim Słupecek. Opowieści o długach, komornikach i grzywnach wracały podczas wojny bliżyńskiej oraz na transmisjach samego zainteresowanego. Wysokości podawane przez widzów, Piotra i Pawła znacznie się różniły. Dostępne źródła potwierdzają istnienie sporów i zobowiązań, ale nie pozwalają ustalić jednej zbiorczej kwoty zadłużenia. Informacje o istnieniu komornika potwierdził jego brat, Piotrek. Zgodnie z oficjalnymi wyrokami sądów gospodarczych, Paweł został ukarany grzywną w wysokości od 100 do 170 tysięcy złotych, gdyż został zgłoszony do sądu za nieskładanie sprawozdań finansowych.

Postanowienia sądu - rozwiń

Rozwiń |Kiedy na swoim porannym lajcie podjechał pod stację Orlen i postanowił kupić kawę, okazało się że jego karty bankowe zostały zablokowane, co przyjął z dużym zdziwieniem. Tuż potem zapowiedział założenie profilu na Patronite. Zaznaczył, aby absolutnie nie wysyłać żadnych donejtów ani superczatów, bo pieniądze będą szły do komornika (niektórzy przyjęli tę informację z entuzjazmem - patrz zdjęcie poniżej). Ogłosił, że od tego momentu widzowie mają przekazywać mu pieniądze do ręki. Podzielił się trudami swojego życia - jego lekarstwa mają kosztować ponad 500 złotych miesięcznie. Upomniał się o zwrot pieniędzy które winien jest mu Sławek - ponad 10 tysięcy złotych. Zakomunikował również o chęci ubiegania się o rentę inwalidzką lub emeryturę pomostową.

Po wyłączeniu lajta na swojej społeczności opublikował informację o zajęciu komorniczym z Banku Millenium. Środki przejął komornik sądowy Warszawa-Mokotów. Jak wynika z informacji na stronie Banku Millenium, pomimo zajęcia egzekucyjnego przysługuje kwota wolna, która wynosi 5% minimalnego wynagrodzenia dla zatrudnionego w tzw. pełnym wymiarze czasu pracy. Na dzień 1 stycznia 2025 r. wysokość kwoty wolnej wynosi 3 499,50 zł.
Następnie ogłosił wystawienie na sprzedaż swojego kanału znaki czasu. Kwota wywoławcza wynosi 1000 złotych. Możliwe jest również zapłacenie tej kwoty za usunięcie kanału, a nie jego przejęcie.

W kolejnym gniocie poinformował, że szuka lekkiej, łatwej i przyjemnej roboty mimo, że tego samego dnia przekonywał, że nie ma w tym kraju pracy dla ludzi z jego wykształceniem i stanem zdrowotnym. Z zatrudnienia Barneja pracodawcy mają podwójnie skorzystać, bo jest znanym jupiterem i każdy będzie chciał mu się przyglądać w pracy. O swojej chęci zatrudnienia mokotowskiego gita jako prywatnego kierowcy napisał Sławek.

Propozycja Sławka

Polityka i obecność w mediach

Paweł od lat interesuje się polityką, określał siebie jako korwinistę i pojawiał się na demonstracjach, miesięcznicach smoleńskich oraz uroczystościach państwowych. Nie przywiązał się trwale do jednego środowiska. Potrafił krytykować PiS i rządzącą od 2023 roku koalicję, rozmawiać z przedstawicielami Konfederacji, a chwilę później próbować przeprowadzić interwju z politykiem innego obozu. Wśród osób, które zatrzymywał z kamerą, znaleźli się m.in. Jarosław Kaczyński, Grzegorz Braun, Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak, Krzysztof Stanowski, Tede i Wojciech Olszański. Część spotkań była krótką wymianą zdań na ulicy, część dłuższą rozmową. Określanie wszystkich jako prywatnych znajomości wprowadzałoby w błąd. 9 listopada 2021 roku został zatrzymany podczas wyprawy na teren przy granicy polsko-białoruskiej, gdzie nagrywał funkcjonariuszy i zabezpieczenia. Trwały tam wówczas napięcia z imigrantami. 9 lutego 2023 roku Straż Graniczna zatrzymała go w związku z listem gończym.

We wrześniu 2022 roku był obecny podczas przygotowań do programu „Sprawa dla reportera” dotyczącego Kononowicza i konfliktu lateksowo-antylateksowego. W wyemitowanym materiale z jego udziałem pozostała krótka wypowiedź: „On nie umie grać na organach”. Po latach tłumaczył, że opuścił nagranie, ponieważ uznał program za cyrk urządzony wokół krzywdy Kononowicza. 1 sierpnia 2023 roku udzielił wywiadu Telewizji Republika. 22 grudnia 2023 Telewizja Republika wykorzystała jego materiał przedstawiający barierki ustawione pod budynkiem Telewizji Polskiej. W TVP pojawił się ponownie na około 10 sekund w wydaniu “19:30” z dnia 27 lutego 2024, kiedy to przeprowadzał “interwju” z posłem Prawa i Sprawiedliwości Januszem Kowalskim na proteście rolników w Warszawie. 10 listopada 2024 został zauważony na Placu marsz. Józefa Piłsudskiego w Warszawie przed kamerą stacji Telewizja Republika, kiedy to przez kilka minut tajemniczo patrzył się w obiektyw i przybliżał się do dziennikarza prowadzącego w tym momencie wywiad, licząc na możliwość przedstawienia swojej narracji (objaw uzależnienia od mediów). Według Pawła, tam nie dało się unikać wejścia komukolwiek w obiektyw. Jego krótki wywiad z Jarosławem Kaczyńskim opublikowany 6 marca 2025 został tego samego dnia wykorzystany w programie informacyjnym 19:30 w TVP z odnośnikiem do jego kanału (znaki czasu), po uprzednim zapytaniu o zgodę na wykorzystanie tego materiału. Również 6 marca 2025 około godziny 20:00 Paweł ponownie pojawił się w studiu Zbigniewa Stonogi, tym razem w programie na żywo, aby omówić wraz z nim śmierć Krzysztofa Kononowicza. Transmisję w jednym momencie oglądało ponad 12 tysięcy widzów. Stamtąd pojechał prosto do Radia Zet, aby umówić się na udzielenie kolejnego wywiadu.
13 marca 2025 wraz z Olgierdanem wystąpił w programie Podejrzani politycy na antenie Radia Zet. 19 marca 2025 po raz trzeci pojawił się w studiu Zbigniewa Stonogi, gdzie został przedstawiony jako spadkobierca majątku Kononowicza. 11 kwietnia 2025 na portalu Boop.pl pojawił się artykuł opisujący zachowanie Barneja wobec pijanej dziewczyny, która prosiła o podwiezienie (nie potrzebowała pomocy, była po prostu pijana). 23 kwietnia 2025 Paweł pojawił się w telewizji w relacji z pogrzebu aktorki Jadwigi Jankowskiej-Cieślak. Jego wywiad z Jarosławem Kaczyńskim został wykorzystany przez Telewizję Polską po raz drugi 10 maja 2025 i kolejny raz 21 maja 2025.

Ze starych zdjęć (np. z Andrzejem Lepperem, z którym prywatnie nie łączyły go żadne relacje - wyłącznie zdjęcie) można wywnioskować, że polityką interesuje się od dawna. Sam siebie nazywa “korwinistą”. Janusz Korwin-Mikke wydaje się być jego mentorem z którym dzieli wiele opinii, między innymi o ekonomii, kobietach czy rozwoju Warszawy i Polski. Krytykuje całą polską scenę polityczną, tak samo rządy Prawa i Sprawiedliwości jak i Koalicji 15 października. Zwraca uwagę na systemowe problemy Polski, m.in. na polską biurokrację, wysokie podatki, sposób działania służb, działanie Sejmu niegdyś pod batutą Marszałka Szymona Hołowni, zbyt wysokie ceny paliw na stacjach za rządów PiS, uwolnienie posłów Kamińskiego i Wąsika czy zbyt wiele praw i profitów dla obcokrajowców kosztem Polaków. Wielokrotnie wspominał o chęci przystąpienia w szeregi partii Konfederacja, ale nigdy tego nie uczynił. Na wybory z reguły nie chodzi, gdyż jest zameldowany w rodzinnym Bliżynie a nie w Warszawie. Najczęściej ogranicza się do wyborów samorządowych, dla których jedzie specjalnie do świętokrzyskiego, aby zagłosować na zaprzyjaźnionego polityka. Podczas wyborów na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2025 roku początkowo poparł Sławomira Mentzena, kandydata Konfederacji, ale ostatecznie 21 stycznia 2025 ogłosił chęć założenia komitetu wyborczego i zarejestrowania swojej kandydatury na stanowisko prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w wyborach tego roku. Przewodniczącym komitetu miał zostać przyjaciel Barneja, Rybi, a jego członkami m.in. Rekin, Marcin Plichta i Bartek N. Tego samego dnia poprosił na wilmie swoich widzów o pomoc w wymyśleniu nazwy komitetu wyborczego i w zbieraniu podpisów, których do zarejestrowania go potrzeba 1000. Pierwotne pomysły Barneja na nazwę brzmiały: „Aby Polska była Polską, a ludziom żyło się dostatniej” lub „Aby Polska rosła w siłę, a ludziom żyło się dostatniej”8), ale nie spełnił wymagań Państwowej Komisji Wyborczej, według której nazwy nie powinny być dłuższe niż 45 znaków ze spacjami włącznie. Po ogłoszeniu swojej kandydatury przez Krzyszofa Stanowskiego Barnej postanowił, że spotka się z nim na Patelni w Warszawie, czyli w miejscu w którym 22 stycznia zbierał podpisy w towarzystwie kamer Kanału Zero. Paweł chciał zaproponować mu swoją pomoc ludzką, techniczną i logistyczną w czasie podróżowania po Polsce. Do interwju ostatecznie nie doszło z powodu obrażenia się na cały świat, szczególnie na młodzież bandycką, dziennikarzy, pogodę, zarazki i lekarstwa.

W latach 2021-2022 zaczął pojawiać się na różnych warszawskich protestach czy miesięcznicach katastrofy smoleńskiej, aż w końcu weszło mu to w nawyk. W latach 2022-2024 stał się rozpoznawalnym uczestnikiem tychże wydarzeń zyskując przyjaciół i wrogów, jednocześnie nie dołączając do żadnego z obozów i ograniczając się do „przytakiwania” jednej i drugiej stronie, ponieważ prawdziwa rzetelność dziennikarza polega na przedstawieniu opinii dwóch stron a nie konfrontacji czy identyfikacji z nimi. Ważnym elementem jego twórczości są wywiady ze znanymi osobistościami, znane jeko “interwju”. Rozmawiał m.in. z Wojciechem Olszańskim, Tadeuszem Cymańskim, Dariuszem Mateckim, Mariuszem Błaszczakiem, Joanną Lichocką, Tede, Grzegorzem Braunem, Krzysztofem Stanowskim, Michałem Sołowowem, Antonim Macierewiczem, Piotrem Ikonowiczem, Sławomirem Mentzenem, Jarosławem Kaczyńskim, Przemysławem Wiplerem, Krzysztofem Bosakiem, Patrykiem Jakim, Markiem Suskim, Piotrem Gadzinowskim czy księdzem Michałem Woźnickim9).

Kolejną jego aktywnością bywa chodzenie po cmentarzach i nagrywanie pogrzebów celebrytów, polityków i aktorów, gdzie - oprócz ludzi w żałobie - zapoznaje także lokalnych dziennikarzy z różnych redakcji. Dla przykładu, jest w kontakcie z jakimś pracownikiem Telewizji Polskiej, dzięki któremu jego materiały pojawiły się w TVP aż trzykrotnie.

Znajomość z Bogdanem Kucharskim - rozwiń

Paweł czasem dokonuje interwencji podobnych do tych wykonywanych przez Biuro Interwencji Obywatelskich. Dla przykładu w popularnej audycji Biuro Obsługi Donejta zajmuje się dzwonieniem na infolinię do różnych urzędów i instytucji13). Dokonywał także osobistych interwencji, między innymi w Collegium Tumanum, siedzibie Orlenu czy siedzibie TVN.

Rola w Uniwersum

Paweł śledził Kononowicza od około 2015 roku. Po raz pierwszy pojawił się na Szkolnej 22 grudnia 2017 roku podczas Czarnego Grudnia. Przywiózł węgiel i nagrał reportaż z miejsca, w którym Kononowicz pozostawał bez właściwego ogrzewania. Archiwalne nagranie z tej wizyty zachowało również scenę uderzenia Gospodarza kubkiem. Na początku funkcjonował jako tajemniczy sponsor z Warszawy, który przywoził pomoc i próbował zaprowadzać własny porządek. Materiał „Paweł z Warszawy, ekspoze 1 i 2 2018” dokumentuje wczesny etap jego publicznego komentowania Szkolnej. Zachowane filmy kanału Kononowicz Archiwum pokazują, że już wtedy nagrywał wypowiedzi o Sławku, uzupełnienia oraz kolejne pożegnania.
Relacja z Kononowiczem od początku była niestabilna. Gospodarz przyjmował pomoc, po czym przy następnym konflikcie wyrzucał Pawła za bramkę, oskarżał go o kradzież lub inne zamiary. Paweł reagował w podobnym rytmie: ogłaszał koniec kontaktu ze Szkolną, usuwał kanał, a po pewnym czasie znów meldował się w Białymstoku.


Lateksy

We wcześniejszym okresie Paweł znał Sławomira Nowaka, spotykał się z nim i bywał zaliczany do środowiska lateksowego. Sam odrzuca określenie „pomiot Sławka”. W mailu przesłanym Kononopedii 16 października 2025 roku twierdził, że zerwał znajomość w grudniu 2020 roku, ponieważ działania wobec Kononowicza zaszły jego zdaniem za daleko. Sam Sradek określał ich znajomość jako dobrą współpracę.
Archiwalia pokazują, że stosunek Pawła do Sławka był napięty jeszcze przed deklarowanym zerwaniem. Zachował się materiał z 11 stycznia 2020 roku, w którym ostro go krytykuje, oraz późniejsze filmy poświęcone jego metodom. Jednocześnie sama krytyka nie wykluczała utrzymywania kontaktu. W późniejszych latach kontakt kilkukrotnie wracał. Pod koniec 2024 roku Paweł prowadził ze Sławkiem rozmowy określane przez siebie jako kontakt kontrolowany. Powstały z nich Rozmowy (nie)kontrolowane Barneja. Każde odnowienie kontaktu wywoływało zarzuty o ponowne zbliżenie do lateksów, Paweł zaś odpowiadał, że rozmowa z daną stroną nie oznacza przyjęcia jej stanowiska.

Rozwiń wpis Barneja


Ratowanie Kononowicza

Jednym z najważniejszych elementów jego dawnej roli były wyjazdy podejmowane po informacjach o złym stanie zdrowia Kononowicza. Paweł brał udział w pierwszej, drugiej i trzeciej aferze cukrzycowej. W pamięci widzów utrwalił się jako człowiek, który z Warszawy przyjeżdżał do Białegostoku, zabierał opornego pacjenta do szpitala i nagrywał całość, aby później nikt nie zarzucił mu działania za kulisami. Najpełniej udokumentowana trzecia afera cukrzycowa rozpoczęła się 29 maja 2022 roku. Powiadomiony przez Olgierdano Paweł przyjechał z Rybim, przekonał źle czującego się Kononowicza do wyjazdu i po długim poszukiwaniu właściwego punktu medycznego doprowadził go do szpitala. Badanie wykazało poziom glukozy przekraczający 550 mg/dl. Kononowicz mówił podczas drogi o braku regularnych posiłków, strachu przed opiekunami i chęci odsunięcia części z nich, po powrocie wycofywał lub zmieniał wiele wypowiedzi.

Dawniej jeden z etapów jego cyklu życia na Szkolnej - ratowanie Ksieka

Wycieczka z Barnejem

19 lutego 2021 roku odbyła się Wycieczka z Barnejem. Paweł zabrał Kononowicza i Majora na samochodową wyprawę planowaną przez Augustów, Suwałki i Kętrzyn. W praktyce powstał sześciogodzinny objazd Podlasia i Mazur, podczas którego Kononowicz oraz Suchodolski doprowadzili wnętrze Opla Zafiry do stanu wymagającego interwencji sanitarnej, a kierowca dołożył własne wymioty przez okno.

Fekalna pamiątka po Krzysztofie (trzecia afera cukrzycowa)14)Fekalna pamiątka po Majorze (wycieczka z Barnejem)

Pucz Barneja

15 września 2021 roku Paweł ogłosił Pucz Barneja. Zamierzał wymienić kamery na Szkolnej, odciąć Centralę od podglądu posesji, pomóc Majorowi prowadzić własny kanał i usunąć wpływy lateksowe. Następnego dnia faktycznie pojechał do Białegostoku. Kononowicz nie wpuścił puczysty na posesję i przewrót zakończył się przed rozpoczęciem działań właściwych. W okresie przewrotu Paweł krytykował część działań Olgierdano, szczególnie w związku ze sprawą Mexicano. Zmienne stanowiska z lat 2021–2022 stały się później podstawą oskarżeń o przebiegunowania między lateksami i antylateksami. Sam zainteresowany wyjaśniał, że oceniał konkretne zachowania, nie przystępował na stałe do żadnego obozu.


Narodziny Barnejowa

W latach 2020–2021 działalność Pawła coraz mocniej wychodziła poza Szkolną. Na transmisjach pojawiali się Elżbieta, Karol, Piotr, Rybi, Kozanostra i inni znajomi. Ważną sceną została zajezdnia, czyli stróżówka na warszawskim parkingu, gdzie odbywały się wielogodzinne transmisje, spotkania oraz nocne posiedzenia przy alkoholu. 2 września 2020 roku przed kamerą Pawła po raz pierwszy pojawił się brat bliźniak. Piotr z czasem wyrósł na drugą główną postać nowego poduniwersum, później zaś na najważniejszego przeciwnika jego założyciela. Własne życie Kołodziejów zaczęło dostarczać materiału niezależnego od Białegostoku.

Za symboliczne narodziny klasycznego Barnejowa uchodzi Piątek trzynastego na zajezdni z 13 maja 2022 roku. Nocny lajt Pawła przerodził się w katalog pretensji wobec Piotra. Brat przyjechał na miejsce, doszło do szarpaniny, a późniejszy emocjonalny monolog Barneja otworzył jawną fazę wojny bliżyńskiej. Zdarzenie wprowadziło do obiegu wiele cytatów, opowieści rodzinnych i zarzutów, które przez następne lata wracały w nowych konfiguracjach.


Major w Ciechanowie i wyprawa do sądu

W nocy z 13 na 14 lipca 2022 roku Paweł przyjechał po Majora do Białegostoku. Zabrał go najpierw do Warszawy, następnie pomógł urządzić w wynajętej kwaterze w Ciechanowie u Rybego. Pokrył początkowe koszty, zajmował się komputerem i kanałem Suchodolskiego oraz próbował stworzyć zasady pozwalające mu funkcjonować poza Szkolną. Plan zakładał samodzielność Majora i zaprzestanie wąchania nitro. Eksperyment zakończył się po kilkunastu dniach, ponieważ Suchodolski nie zaakceptował części ustaleń i wrócił do Białegostoku. Pobyt Majora w Ciechanowie pozostaje jednym z najpoważniejszych przedsięwzięć Barneja związanych z próbą urządzenia życia drugiemu bohaterowi Uniwersum. 25 lipca 2022 roku Paweł ruszył z Kononowiczem i Majorem do sądu w Bielsku.


Zwiad przewodowski

W nocy z 15 na 16 listopada 2022 roku, bezpośrednio po eksplozji w Przewodowie, Paweł ruszył samochodem na wschód, aby zobaczyć miejsce wydarzenia i prowadzić relację z drogi. Zwiad przewodowski stał się wzorcowym przykładem jego dziennikarstwa wyprawowego. Gdy telewizja pokazywała wydarzenie z odległości, Barnej wolał wsiąść do samochodu i sprawdzić sprawę osobiście, nawet gdy na końcu czekały policyjne blokady i nocna ciemność. Ten mechanizm wracał podczas protestów, pogrzebów, demonstracji, awarii i wydarzeń politycznych. Wartością lajta bywała sama droga oraz komentarz prowadzącego, ponieważ cel wyprawy często pozostawał niedostępny albo okazywał się mniej interesujący od podróży.


Wolta sędziszowska i śmierć Majora

11 marca 2023 roku Paweł wraz z dwoma towarzyszami wyruszył Saabem do Sędziszowa, gdzie mieszkał Major. Po przejechaniu całej trasy samochód praktycznie zawrócił bez przeprowadzenia zapowiadanej wizyty. Wydarzenie weszło do historii jako Wolta sędziszowska. Po śmierci Majora w czerwcu 2023 roku Paweł otwarcie krytykował kierunek, jaki Piotr nadał śledztwu sędziszowskiemu. Podjął własne działania i wspólnie z Olgierdano przygotował rozmowę z Jackiem "Dryblasem" Harasem, u którego Suchodolski spędził ostatni okres życia.


Wywiad z Dryblasem

Paweł uważał, że jego brat skupia się na pobocznych tropach i przedstawia część własnych podejrzeń z nadmierną pewnością. 11 sierpnia 2023 roku Barnej złożył do Prokuratury Rejonowej w Jędrzejowie wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej postępowania po śmierci Suchodolskiego. Pytał między innymi, na jakim etapie znajduje się sprawa i czy komukolwiek postawiono zarzuty. Odpowiedź nadeszła w dniu późniejszego wywiadu z Dryblasem, jednak Paweł nie uzyskał oczekiwanych informacji z powodu powołania się we wniosku na niewłaściwą podstawę prawną. Kilka dni wcześniej konflikt z Piotrem zaostrzył się dodatkowo po opublikowaniu przez WSW materiału przedstawianego jako karta zgonu Majora. 17 sierpnia Paweł odpowiedział parodią w postaci „karty zgonu Myszki Miki”, wystawionej przez Walt Disney Studio. W tym samym czasie wraz z Łukaszem Wójcikiem zaczęli przygotowywać własną odpowiedź na narrację śledztwa sędziszowskiego. Kluczową postacią stał się wspomniany już wcześniej Dryblas.
21 sierpnia 2023 roku Paweł pojechał do Sędziszowa i na kanale on AIR przeprowadził z Dryblasem ponad dwugodzinny wywiad. Rozmowę nagrano w Saabince, a zestaw pytań przygotowywał wspólnie z Olgierdano.

Paweł od początku dawał rozmówcy szeroką przestrzeń do przedstawienia własnej wersji wydarzeń. Podkreślał, że Haras był pomijany w dotychczasowej narracji, mimo że posiadał bezpośrednią wiedzę o ostatnim okresie życia Majora. W trakcie rozmowy Barnej stwierdził, że początkowo brał Dryblasa za „cwaniaczka”, lecz po bliższym kontakcie zaczął postrzegać go raczej jako człowieka „zagonionego”. Poszedł przy tym jeszcze dalej, określając Jacka jako niewinnego. Jednocześnie zaznaczał, że ustalenie ewentualnego stopnia jego odpowiedzialności za wydarzenia poprzedzające śmierć Suchodolskiego należy do organów ścigania. Krytykował natomiast Dryblasa i Majora za tworzenie patostreamingu w zamian za pieniądze.
Wywiad miał również wyraźny wymiar wojny bliżyńskiej. Jednym z jego celów było skonfrontowanie wersji Dryblasa z ustaleniami Piotra oraz podważenie sposobu, w jaki WSW prowadził własne śledztwo. Haras otwarcie zaatakował Piotra, nazywając go „psycholem sterowanym przez tę kobietę”, mając na myśli Katarzynę Siewierską. W rozmowie pojawiło się kilka informacji, które miały później duże znaczenie dla sporów wokół śmierci Majora. Dryblas opisywał swoje kontakty ze Sradkiem, okoliczności przeprowadzki Suchodolskiego do Sędziszowa oraz późniejszego wysłania jego rzeczy. Twierdził również, że zdjęcie łóżka Majora przekazał wyłącznie Sławkowi, podczas gdy później pojawiło się ono w materiałach Piotra. Dla Pawła i Olgierdano stało się to argumentem na rzecz tezy o kontaktach WSW z Bielską Centralą.
Jacek przedstawiał także własną wersję sprawy kanałów Majora, kontaktów z Zielonym i Sławkiem oraz wydarzeń po śmierci Suchodolskiego. Twierdził między innymi, że to Nowak przesłał mu etykiety potrzebne do odesłania rzeczy Majora oraz że Rafał Kosno przejął kontrolę nad jednym z jego kanałów.
Rozmowa była więc czymś więcej niż zwykłym wywiadem. Stanowiła publiczną kontrnarrację wobec śledztwa Piotra i jednocześnie jeden z najmocniejszych momentów ówczesnej koalicji Barneja z Olo. Po jej publikacji spór pomiędzy braćmi o interpretację wydarzeń w Sędziszowie jeszcze się zaostrzył. Materiał zapisał się również w folklorze UniwerSUM Barnejowa dzięki charakterystycznemu sposobowi prowadzenia rozmowy przez Pawła. Podczas gdy Dryblas opowiadał między innymi o znalezieniu ciała Majora, uwagę prowadzącego potrafiły odciągać mijane zwierzęta, przebieg samochodu i krajobraz. Z tego wywiadu pochodzi jeden z najbardziej znanych cytatów: „Patrz kurwa kombajn jedzie. Ale to nie do nas.”

Wywiad przyniósł również bardziej namacalny skutek. Dryblas przekazał Pawłowi stare prawo jazdy Kononowicza, które – według jego relacji – wcześniej kupił od Organisty za 100 zł. 27 sierpnia 2023 roku Barnej zawiózł dokument do Białegostoku i pozostawił go na komisariacie policji; stamtąd prawo jazdy wróciło później do właściciela.


Afera MOPRowo-szpitalna

Choć Kołodziej zapisał się wcześniej w Uniwersum jako człowiek zdolny wsiąść w samochód i przejechać z Warszawy do Białegostoku, gdy stan Kononowicza stawał się niebezpieczny, jego udział w aferze pampersowo-szpitalnej z marca 2024 roku wyglądał inaczej. Paweł nie podejmował już kolejnej osobistej akcji ratunkowej, lecz uczestniczył w naciskach na instytucje, kontaktach telefonicznych i medialnym rozliczaniu osób zajmujących się Krzysztofem. Jeszcze przed wybuchem samej afery Paweł i Olgierdano próbowali zainteresować sytuacją Kononowicza różne instytucje. Sprawa trafiła między innymi do biura poselskiego Katarzyny Kotuli, które przekazało zgłoszenie dalej. W lutym przyszła odpowiedź z Ministerstwa Cyfryzacji wskazująca na potrzebę skierowania sprawy do policji. Barnej skontaktował się również bezpośrednio z pracownikiem białostockiego MOPR odpowiedzialnym za rejon Szkolnej. Podczas rozmowy pytał, dlaczego pracownik socjalny, skoro ma problemy z dostaniem się na posesję, nie przyjeżdża z policją. Zarzucał mu jednocześnie, że przedstawia się jako osoba posiadająca wiedzę o sytuacji Kononowicza, mimo ograniczonych możliwości faktycznego skontrolowania warunków w Belwederze. Rozmowa przebiegała w napiętej atmosferze. Pracownik socjalny odpowiadał Pawłowi, że skoro ten sam posiada wiedzę o zagrożeniu zdrowia Kononowicza, również może wezwać karetkę i ponosi odpowiedzialność za reakcję na taką sytuację. Telefon zakończył się bez uzyskania przez Barneja odpowiedzi na część pytań.

29 marca 2024 roku pracownicy MOPR pojawili się na Szkolnej wraz z policją. Na miejsce wezwano karetkę, a Kononowicz został zabrany do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. Zdarzenie rozpoczęło jedną z największych afer ostatniego roku funkcjonowania klasycznej Szkolnej. Tego samego wieczoru Paweł rozpoczął transmisję poświęconą sytuacji. Podczas lajta zadzwonił do niego Olgierdano, przekazując nowe informacje dotyczące osoby przedstawianej wcześniej przez Mlecznego Człowieka jako „prywatny lekarz z Warszawy”. Okazało się, że chodzi o Kacpra Węgrzynowskiego, prowadzącego działalność ratowniczą. Ujawnione następnie rozmowy Kacpra z zapleczem Mlecznego Człowieka rozszerzyły aferę o rolę Marioli Nowak, nazwaną później Carycą, oraz doprowadziły bezpośrednio do afery lekarskiej. Dla Pawła szczególnie istotny był dalszy ciąg szpitalny. Kononowicza odebrali ze szpitala Piotr WSW oraz Katarzyna Siewierska. Barnej bardzo krytycznie oceniał ich udział, przedstawiając wyjazd brata i jego menadżerki jako włączenie się po stronie systemu, który wcześniej sam krytykował.
Sprawa stała się kolejnym paliwem wojny bliżyńskiej. W oczach Pawła Piotr przeszedł drogę od osoby atakującej mleczną ekipę do człowieka odbierającego Kononowicza ze szpitala w porozumieniu z ludźmi skupionymi wokół Centrali. Piotr i Siewierska przedstawiali swoje działanie jako pomoc Krzysztofowi, przeciwnicy zaś zaczęli nazywać WSW lateksem.

Jeszcze wyraźniejszy kontrast pojawił się podczas ostatniej hospitalizacji Kononowicza na przełomie 2024 i 2025 roku, gdy Piotr proponował Pawłowi wspólny wyjazd do Białegostoku, a Barnej odmówił angażowania się.


Śmierć Krzysztofa Kononowicza

Śmierć Krzysztofa Kononowicza 6 marca 2025 roku ponownie wyciągnęła Barneja z bocznych torów Uniwersum i na krótko uczyniła jednym z jego głównych medialnych komentatorów. Jeszcze tego samego wieczoru Paweł pojawił się w studiu Zbigniewa Stonogi, gdzie wraz z innymi osobami związanymi ze Szkolną komentował śmierć Gospodarza oraz historię mlecznej ekipy. W trakcie rozmowy mówił również o własnym udziale w Uniwersum i poczuciu odpowiedzialności za część wydarzeń. Po zakończeniu transmisji pojechał do Radia ZET, gdzie rozpoczęto przygotowania do kolejnych materiałów dotyczących sprawy Kononowicza. 12 marca Paweł pojawił się na pogrzebie Krzysztofa w Białymstoku wraz z Marcinem Plichtą. Na miejscu znajdowali się również Olgierdano i Fiodor. Plichta nagrywał ceremonię dronem, a następnego dnia Barnej opublikował materiał z pogrzebu na swoim kanale. 13 marca razem z Olgierdanem wystąpił w programie Podejrzani politycy Radia ZET. Obaj opowiadali o wieloletnim funkcjonowaniu systemu nagrywania Kononowicza, finansach Mlecznej Ekipy oraz własnych próbach nagłośnienia jego sytuacji.

Śmierć Kononowicza przywróciła także sprawę testamentu z 2018 roku, którego adresatami byli Paweł i Elżbieta Kołodziejowie. Barnej spalił oryginał dokumentu jeszcze 20 stycznia 2025 roku, zachowując jego kopię. Po śmierci Gospodarza rozpoczął konsultacje dotyczące możliwości wykorzystania dokumentu. 19 marca ponownie wystąpił u Stonogi, gdzie został przedstawiony jako „spadkobierca Kononowicza”. Określenie miało charakter medialny i nie oznaczało sądowego potwierdzenia nabycia spadku. Tego samego dnia Sławek przeprowadził na kanale Mleczny Człowiek prowokację, ogłaszając rzekome porozumienie z Pawłem. Kanał przemianowano na Mleczny Barney, a Nowak przedstawiał wizję Barneja zamieszkującego na wersalce po Kononowiczu, z Aronią ponownie obsługującą kamerę. Zmiana nazwy okazała się żartem Centrali, ale przez ograniczenia Jutuby „Mleczny Barney” pozostał widoczny jeszcze przez kilkanaście dni.

Sprawy testamentu, domu przy Szkolnej i osób przedstawiających roszczenia do spuścizny po Kononowiczu przerodziły się następnie w wojnę sukcesyjną.

Wojna bliżyńska

Paweł z ukochanym bratem

Konflikt Pawła z Piotrem jest najdłuższym i najważniejszym samodzielnym wątkiem Barnejowa. Bracia potrafili wspólnie występować, godzić się po poważniejszych wydarzeniach i bronić rodziny przed osobami z zewnątrz, po czym następny spór ponownie uruchamiał archiwum pretensji. Punktem przełomowym był Piątek trzynastego z maja 2022 roku. 12 lutego 2023 roku doszło do Kłótni braci w busie. Paweł wszedł do dostawczaka Piotra, początkowo chcąc wyjaśnić blokadę na czacie. Rozmowa szybko objęła moderatorów, Katarzynę Siewierską, rodzinę i dawne konflikty. Nagranie stało się podstawowym źródłem do genezy wojny bliżyńskiej. Latem 2024 roku konflikt eksplodował podczas Dziadów Bliżyńskich. Piotr przedstawił wtedy obszerny katalog zarzutów sięgających wiele lat wstecz. Paweł zaprzeczał im, wyśmiewał je albo przedstawiał całkowicie inną wersję. Zarzuty nie stają się faktami jedynie dlatego, że zostały wielokrotnie powtórzone na transmisjach.

Poniższy katalog opisuje twierdzenia Piotra i element wojny bliżyńskiej
Piotr zarzucał Pawłowi kradzież kosiarki i sprzętu ogrodniczego, oszustwo wspólnoty mieszkaniowej, nielegalny wynajem lokalu oraz odpowiedzialność za śmierć przebywającego tam mężczyzny.
Opowiadał również o pobiciu młotkiem w sklepie, konfliktach na zajezdni, nagrywaniu przełożonego, donosach do pracodawców i rzekomym doprowadzeniu do utraty pracy przez brata.
Znalazły się też historie o jeździe pod wpływem środków odurzających, pracy na nieprawidłowych dokumentach, używaniu narkotyków, zachowaniu na weselu, rzekomym romansie w Jeruzalu, aparacie Nikon, nieobyczajnemu zachowaniu pod kamerami stacji Orlen i aferze parkingowej związanej z synem Pawła.

Paweł odpowiadał własnymi oskarżeniami. Przypisywał Piotrowi przemoc z dawnych lat, problemy alkoholowe, spowodowanie wypadku, krzywdzenie rodziny oraz przyczynienie się do śmierci owczarka zamkniętego w nagrzanym kojcu. Część relacji była wzajemnie sprzeczna, a obaj bracia powoływali się na tych samych członków rodziny jako świadków odmiennych wersji. Osobnym wątkiem została afera mandatowa, gdy Paweł odkrył punkty karne i należności związane z kontrolą drogową, której według pokazywanej dokumentacji sam nie przechodził. Sprawa uruchomiła kolejną serię oskarżeń między braćmi.

Według Barneja Piotrek mógł się przyczynić do śmierci jego owczarka niemieckiego. Według opowieści, biegający po podwórku pies przeszkadzał Piotrkowi i jego kolegom, którzy chcieli umilić sobie czas pijąc olkohol. Piotrek miał zamknąć go w kojcu, w którym panowała w lato bardzo wysoka temperatura. Owczarek dostał udaru słonecznego. Piotrek co prawda przyznał się do zamknięcia psa w kojcu, ale zrobił to z powodu rzekomego zaatakowania dziecka przez psa.

Pojawił się na ślubie syna Piotrka w kościele na Mokotowie 14 czerwca 2024, ale nie przyszedł już na wesele i na poprawiny dzień później. Według Pawła, Piotrek nie chciał mu podać ręki pod kościołem i ukrywał się za żywopłotem (na lajcie z 16 czerwca Piotrek zaprzeczył, że taka sytuacja miała miejsce).

Przez wiele miesięcy Piotrek wyzywał brata na pojedynek twierdząc, że jest tym lepszym i silniejszym. Paweł zawsze starał się nie odpowiadać na takie zaczepki, ale nieaktualny już kanał bez przerwy zaczął wyjątkowo z przytupem - od wyzwania brata na braterski pojedynek na śmierć i życie. Walka miała się odbyć na lajcie, w ringu na świeżym powietrzu oraz z prawdziwym trenerem, którego Paweł miał wynająć na tę okazję. Barnej prowadził narrację, jakoby to on był tym silniejszym i że pokazałby mu co potrafi w oktagonie.

Zaproponował następujące warunki: 

Czaku zapowiedział walkę na 18 lipca 2024 i dał bratu czas na odpowiedź do końca miesiąca. Piotrek nigdy nie odniósł się do propozycji swojego brata - przypomnijmy, że zrobił sobie przerwę po skandalu, jakim były Dziady Bliżyńskie. Paweł nie spodziewał się, że jego film wywoła taką burzę w internecie. Na wyzwanie Pawła zareagowała… Katarzyna Siewierska, która twierdziła, że Paweł niepotrzebnie prowokuje Piotra, który był wtedy w bardzo słabej kondycji i miał bardzo trudną sytuację w rodzinie. Barnej odpowiedział, że dlaczego niby miałby odpuszczać swojemu bratu, kiedy ten przez 2 dni ubliżał jemu, jego rodzinie oraz Olgierdowi. Zaintrygowany Paweł zadzwonił do kilku osób z rodziny, aby dowiedzieć się co za tragedia się wydarzyła. Okazało się, że nie stało się absolutnie nic. Według Pawła - była to prowokacja stworzona przez Piotrka i Katarzynę.

10 września 2024 brat Pawła wziął udział w kolejnej miesięcznicy obchodów upamiętniających katastrofę smoleńską. Podczas tego wydarzenia, Sum bardzo szybko został przeistoczony w tzw. bojówkę Tuska i zmieszany z propagandową papką przez pisowską niezależną.pl. Sprawę podchwycono, jeden ze zwolenników PiSu bowiem umieścił na swoim kanale nadawczym w jednym z mediów społecznościowych wpis, w którym pomieszał braci ze sobą i - mając na myśli Piotra - opublikował wysryw ze zdjęciami wizerunku Pawła. Barnej ma za złe swojemu bratu, że przez jego obecność na różnych politycznych wydarzeniach aktywiści zaczęli mylić ich ze sobą, co doprowadziło do pogorszenia jego opinii.

„Tak właśnie działa dezinformacja a raczej typowy nieudacznik publikujący gówna prawdę…” (pisownia oryginalna)

Pomimo wieloletniego konfliktu stosunki Kołodziejów nigdy nie przyjęły formy jednego trwałego zerwania. Wojna bliżyńska przypomina serię kampanii przedzielonych rozejmami. W sierpniu 2026 roku bracia ponownie rozmawiali podczas Wielostronnej w UniwerSUM, a we wrześniu ich kontakty wracały przy sprawach sądowych i kolejnych rozliczeniach.

We wrześniu 2026 roku wojna dostała nowy, sądowo-szpiegowski rozdział. Po ujawnieniu, że Paweł został wskazany jako potencjalny świadek w sprawie Katarzyny Siewierskiej przeciwko Łukaszowi Wójcikowi, Piotr zaczął interesować się rolą brata w postępowaniu. Kilka dni przed 27 września 2026 WSW zadzwonił do Pawła około godziny 22 z propozycją osobistego spotkania. Barnej początkowo odmówił, obawiając się kolejnej manipulacji, jednak nad ranem zmienił zdanie i około godziny 5 skontaktował się z Piotrem. Bracia odbyli około półgodzinną rozmowę przed wyjściem WSW do pracy. Piotr potajemnie nagrał spotkanie telefonem schowanym w kieszeni koszuli. Obaj później potwierdzili istnienie nagrania. Paweł utrzymywał, że brat podczas rozmowy zaprzeczał nagrywaniu, natomiast WSW przyznał publicznie jedynie, że powiedział Pawłowi „nie nagrywałem”, kwestionując zarzut składania przysięgi na Boga, bo przecież nie jest wierzący.
27 września 2026 sprawa eksplodowała na lajcie Piotra, gdy Paweł zadzwonił na transmisję. Barnej oskarżył brata, że podczas prywatnego spotkania najpierw go prosił, a później próbował zastraszać informacją o posiadanych na niego „kwitach”. WSW zaprzeczył, przedstawiając nagranie jako zabezpieczenie przed kłamstwami brata. Paweł wielokrotnie zażądał publikacji pełnej, niepociętej rozmowy i publicznie wyraził na nią zgodę. Piotr odpowiedział, że materiał opublikuje dopiero wtedy, kiedy sam uzna jego wykorzystanie za potrzebne.
Podczas tej samej awantury Piotrek zarzucił bratu również gotowość do składania zeznań za pieniądze. Barnej stanowczo zaprzeczył. W późniejszym własnym rozjeżdżalniku ujawnił wiadomość od nieujawnionej osoby zawierającą sugestię „niech ci ona da pajdę i będą wszyscy zadowoleni” i zaczął podejrzewać próbę uwikłania go w historię o płatnych zeznaniach.

Relacja z Olgierdano

Paweł w swojej historii wielokrotnie zmieniał fronty i przechodził na przemian do obozów lateksów i antylateksów, za co był krytykowany przez Olgierdano i jego ekipę. Według obserwatorów Uniwersum, Paweł w sprawy angażował się tylko wtedy, kiedy było to dla niego wygodne, czemu on sam też zaprzecza, ponieważ wtedy, kiedy widział, że może sprawie zaszkodzić lub sprawy napinają się jak plandeka na Żuku - wolał schować się pod kamień i przeczekać.
Jeszcze przed śmiercią Majora Suchodolskiego Barnej i Olgierdano połączyli siły. Po śmierci jednego z Jąder Uniwersum, wspólnie zawarli porozumienie wymierzone w śledztwo sędziszowskie Piotra WSW. Efektem ich działań było na przykład wyemitowanie wywiadu z Dryblasem, który rzucił nowe światło na ostatnie tygodnie życia Wojtka Suchodolskiego
Ponadto, stanęli po jednej stronie przeciwko mlecznej ekipie, Piotrkowi i Katarzynie w aferze pampersowo-szpitalnej z marca 2024, ale to nie był jedyny raz.

17 czerwca 2024 wydawało się, że mocna koalicja antylateksowa Barnej-Olgierdano rozpadła się, bo Olgierd oskarżył Barneja o układanie się z Katarzyną, która jego zdaniem jest „Sławkiem w spódnicy”. Zdaniem Olgierda nie było to w porządku, że kilka dni po tym jak Kasia opublikowała diss na żonę Pawła na kanale Idź w PISSdu, ten chce się z nią układać. Paweł stwierdził, że nie układał się z Katarzyną i należałoby to sprostować. Olgierdano wyjawił również, że Paweł polecił mu znaleźć i wystalkować kilka niewygodnych nicków z czatu, m.in.: Minię so i Psychodelicznego Aniołka. Kiedy Łukasz odmawiał, Paweł jak gdyby nigdy nic z nimi rozmawiał i akceptował ich obecność na czacie - według Pawła są to mity tworzone przez Wójcika. Od 30 czerwca 2024 roku już jednak wiadomo, że rozpad koalicji był ustawką - wielki plan Barneja i Wójcika miał na celu sprowokowanie Piotra do wyjawienia niewygodnych dla niego informacji. Więcej o wielkim planie tutaj.
6 sierpnia 2024, w związku z pobiciem Pato, Olgierdano oficjalnie skreślił Pawła z grona osób, z którymi ma poukładane, bo Paweł postanowił wesprzeć zbiórkę charytatywną na Pati, choć jeszcze dzień wcześniej planował akcję rozwieszania plakatów na blokach15), mających szkalować Szympansa.To zachowanie nie spodobało się Wójcikowi, jako że Kleosiniak niejednokrotnie miał grozić jego żonie i - wówczas - nienarodzonej córce, a także dopuszczać się innych ataków na Wójcika i jego rodzinę (np. grozić bronią), o czym Barnej, będąc w koalicji z Łukaszem - wiedział. Ponadto, Paweł bez Wójcika i jego kontaktów (zdaniem Wójcika), zupełnie nic nie znaczy. W pewnym momencie Łukasz srał zarówno na Pawła, jak i na jego brata bliźniaka.

- „(…) Nie, żadne ustawki. Paweł jest skreślony. Wszyscy plujemy na niego, cała ekipa nasza… Oszczaliśmy go, kurwa, do końca. Jebać go, jest oszustem, jest, kurwa, takim śliskim chujkiem, rozumiecie? Śliskim chujkiem (…)” - Fragment wypowiedzi Olgierdano z lajta z dn. 6.08.2024

Po pewnym czasie drogi Łukasza i Pawła znów się rozeszły. Obaj panowie wyszli z założenia, że każdy powinien robić swoje i sobie nie przeszkadzać, a jeśli już ich drogi się połączą w słusznej sprawie - to wtedy współpracować. Efektem takiego partnerstwa jest chociażby ich wspólny wywiad w Radiu ZET z 13 marca 2025 po śmierci Krzysztofa Kononowicza, która miała miejsce 6 marca 2025.
19 marca 2025 Olgierdano skrytykował uczestnictwo Barneja w transmisji na żywo u Zbigniewa Stonogi, gdzie został zaproszony jako spadkobierca majątku Krzysztofa Kononowicza.
5 maja 2025 Olgierdano rozpoczął kolejną fazę konfliktu. Na ostrym lajcie zarzucił Barnejowi trzymanie z ludźmi odpowiedzialnymi za aferę plakatową, kumanie się z Siewierską za plecami i tworzenie z nią sztucznych wojenek pod publiczkę, oraz trzymanie z Sumem Wąsatym który zna ludzi grożących mu w mailach i który z kimś odbywał czynność seksualną, co miało być czynem gorszym niż jego 207-ka. Zwrócił także uwagę na jego mitomanię: Paweł w czasie afery więziennej (kiedy wkręcił swojego brata, że zatrzymała go policja) miał najpierw poinformować go o tym, że to blef z jego strony zrobiony pod wyświetlenia, aby następnie po wszystkim zapomnieć, że zdradził Olowi prawdę i jak gdyby nigdy nic kłamał, że to wszystko się wydarzyło na poważnie.

- …moje stosunki z Łukaszem w sprawie Kononowicza są stałe i niezmienne natomiast nie popieram sposobu działania Łukasza w internecie i tu nie ukrywam że to mi się nie podoba i na takich warunkach nie będę tego tolerował…
- Paweł w mailu z dn. 16.10.2025 do KononopediiRu

20 października 2025 miał miejsce lajt, który był prawdopodobnie jednym z ciekawszych pod względem charakteru treści wypowiadanych przez Pawła. Odpalił się on w odpowiedzi na transmisję Olgierdano. Oczywistym jest, że nic nie równa się z piątkiem trzynastego na zajezdni, ale było „samo gęste”.
Całość rozpoczęła się niewinnie, spod warszawskiego lotniska, skąd widzowie mogli oglądać jak wschodzi wielkie słońce. Pierwszy zapis transmisji na żywo trwał dwie godziny. Paweł wyżalił się na ostatnie poczynania kanału Bliżynopedii, z którym to w dalszym ciągu następują problemy na drodze porozumienia. Bliżynopedia jest już zablokowany m.in. na TikToku z powodu niewybrednych żartów w stronę Czaka.
Oprócz problemów z szoterem, brat odniósł się dla brata do niedawnych Dziadw Bliżyńskich IV, ogólnego zachowania Piotra oraz tego, że go używają i używać będą, dopóki się nie otrząśnie. Piotrek w ogóle nie powinien pić, a obecnie jest niszczony metodą „kija i marchewki”16), niczym psychiczny terroryzm. Można przecież w życiu powiedzieć „sram na to”, ale w życiu to samo nie przejdzie, to nie jest ból zęba. Pierwszy lajt zakończył się, bo Barneja przycisnęło po pęcherzu i musiał stanąć na jedynkę.

W międzyczasie: Olgierdano odpalił lajta pt.: „bezkręgowce”, nadając narrację dla widzów, że zarówno Piotr jak i Paweł są problemami. Wiele złych rzeczy, które się wydarzyły, miały być przez ich obecność, złe charaktery i perfidię oraz brak jakichkolwiek zasad moralnych. Ola najwyraźniej podkurwiło gadanie Barneja, że jest manipulowany, a brat bliźniak stanowi w tym wszystkim ofiarę.
Wójcik na dodatek słyszał, że dla Pawła już nawet Storch nagle jest „w porządku”, a nawet Vornest. Ponadto, Barnejowi - według Olgierdana - cyt. nigdy nie zależało na Kononowiczu, bo tylko szukał kasy i jakiegoś uniwersum, do którego mógłby się podpiąć. Jak trzeba było o Sradku u Stonogi gadać, to Barnej wolał machać testamentem i wywoływać niepotrzebne kontrowersje. Poza tym, twierdzenie, jakoby był on przyjacielem Kononowicza lub Majora ma być kłamstwem, bo Paweł miał cieszyć się, że Suchodolskiego pomalowali17). Ogólnie ma być już koniec, trzeba w końcu powiedzieć prawdę. Wystarczy bowiem Barnejowi zapłacić na lajcie donejta w kwocie 50 zł i już będzie z nim ułożony. Łukasz nazwał swojego oponenta śpiącym Misiem gdzieś w jaskini pod Gilowem.

- Jesteś jebany i będziesz jebany jak szmata (…) za to co gadałeś, bo nie wyprostowałeś jeszcze tego tematu. Co ty myślisz, kurwa, że ty możesz wszystkich na około wyzywać i wystarczy skasować kanał i ty wracasz w nowym wcieleniu? Ty już nie jesteś, kurwa, „Rampampam”, tylko jesteś teraz „plus minus”18) i już się skasowało? I już wszyscy zapomnieli?
- Łukasz Wójcik do Pawła

Łukasz stwierdził, że nie potrzebuje znajomości z 60-letnim dziadem-mitomanem, który raz na kogoś nadaje, a raz się z tym kimś zadaje (Paweł w tym czasie pisał na czacie dla Olgierdano gdzie nakazał mu się uspokoić, co jedynie jeszcze bardziej prowokowało kolejne zarzuty w jego stronę). Zalecił Pawłowi opowiedzieć jak się zjarał przed Sprawą dla reportera, dostał paranoi i uciekł.
W 50 minucie trwania lajta Olgierdano, Czaku postanowił się odpalić w swoim samochodzie i polecieć samym gęstym, bo już się nasłuchał u swojego oponenta jaka jest narracja. Poniżej znajduje się transkrypcja.

Rozwiń fragment transkryptu

26 października 2025 Barnej na lajcie przeprosił za swoje słowa i pomówienia, których miał się dopuścić. Słowa kierował m.in. do Kawuli i Mileny. Sam stwierdził, że nie może być uznawany za osobę wiarygodną. Spotkało się to z kolejnymi szyderstwami (prawdopodobnie z każdej ze stron).
21 lipca 2026 roku miał miejsce kolejny z rozjeżdżalników. Barnej musiał odreagować (m.in. to, że Wójcik ubzdurał sobie lekceważenie jego zbiórki sprzed kilku lat oraz groźby, jakie Paweł ma otrzymywać od Konrada), stąd poszedł w lajt, podczas którego nie omieszkał wyjaśnić Wójcika i wyśmiać jego ogólne samouwielbienie oraz oddanie Grajewiaków, a także zadeklarował, że założy konto na X i zacznie się na nim udzielać. Tak zrobił .
To stanowiło początek do insurekcji mokotowskiej, jednak ta trwała bardzo krótko i nic nie wniosła.

Olgierdano na większości transmisjach kieruje krótki komentarz do Pawła nazywając go nic nie znaczącym chłopeckiem, który nie może pogodzić się z tym, że nie jest w żaden sposób ważny np. dla sprawy z Kononowiczem. Regularnie wyśmiewa przy tym jego bytność w Uniwersum oraz to, że Paweł w odpowiednim momencie nie mógł się określić, po której stronie ma stanąć. Umniejsza także każdemu z działań Barneja, w tym temu związanemu z wywiadem dla Radia Zet.


Świadek w sprawie berlińskiej

Kolejny paradoks relacji Pawła z Olgierdano pojawił się we wrześniu 2026 roku. Mimo że stosunki obu mężczyzn były wówczas od dawna mocno popsute, strona Wójcika wskazała Barneja do przesłuchania w charakterze świadka w kolejnym postępowaniu pomiędzy Łukaszem a Katarzyną Siewierską. 9 września 2026 Paweł ujawnił sprawę na społeczności swojego kanału. Pisał, że złożenie wniosku o jego przesłuchanie bez poinformowania go uważa za „trochę kulawe”, choć sam zaznaczał, że podobne działanie jest dopuszczalne. Szczególnie irytowała go sprzeczność między wielokrotnym przedstawianiem go przez Wójcika jako „nikogo” i „nic nieznaczącego chłopecka” a nagłą potrzebą wykorzystania jego wiedzy w postępowaniu. Później przedstawił dokładniejszą wersję pozyskania informacji. Pierwszy przeciek miał otrzymać od nieujawnionej osoby. Ponieważ od dłuższego czasu nie utrzymywał bezpośredniego kontaktu z Wójcikiem, po około dziesięciu dniach zwrócił się do Mileny Madej z prośbą o sprawdzenie sprawy. Według jego relacji Madej po około dwóch dniach potwierdziła, że po stronie Łukasza faktycznie wskazano Pawła jako świadka. Barnej podkreślał, że sam nie rozmawiał w tej sprawie ani z Wójcikiem, ani z jego pełnomocnikiem19).

Paweł od początku deklarował, że jeśli zostanie przesłuchany, zamierza powiedzieć zgodnie ze swoją wiedzą, że Siewierska posiadała dostęp do kanału Piotra, pełniła funkcję jego menadżerki i uczestniczyła w prowadzeniu internetowej działalności WSW. Twierdził wprost, że Katarzyna współtworzyła kanał „Idź w PISSdu”, uruchamiała i wyłączała transmisje oraz dysponowała możliwościami ingerencji w konto. Sam fakt szerokiego dostępu Katarzyny do internetowego zaplecza Piotra znajduje potwierdzenie również w zachowanej historii ich współpracy: Siewierska pomagała przy publikowaniu materiałów, moderacji i prowadzeniu kanałów, a na początku 2023 roku kanał funkcjonował nawet pod nazwą „Idź w PISSdu & Kasia”.

Relacja z Mileną Madej

Osobliwą pozycję w otoczeniu Barneja zajmuje Milena Madej, należąca równocześnie do najbliższego internetowego zaplecza Olgierdano i ekipy chodnikowej. Mimo przynależności Mileny do środowiska pozostającego z Pawłem w coraz ostrzejszym konflikcie, ich bezpośrednie stosunki przez długi czas były znacznie lepsze. Barnej zdaje się darzyć ją sympatią i zaufaniem, utrzymuje z nią kontakt oraz traktuje ją jako osobę, której informacje i opinie warto przynajmniej wysłuchać. Ma to związek z tym, że znają się z przeszłości - sama Milena twierdzi, że Szkolną oglądała od powstania pierwszego kanału Pawła, czyli od 2018 roku.
Tworzy to pewien paradoks. W bezpośrednich kontaktach z Pawłem Madej potrafi zachowywać się przyjaźnie, podczas gdy równocześnie na Wykopie uczestniczy w środowisku szydzącym z Barneja i sama publikowała lub wspierała wypowiedzi przedstawiające go w ośmieszającym świetle.
Milena wypracowała sobie u Pawła szczególną pozycję i najwyraźniej posiada jego zaufanie, mimo że poza jego transmisjami zdarza jej się z niego kpić. Nie jest jasne, w jakim stopniu Barnej zdaje sobie sprawę z całego zakresu jej aktywności, a w jakim zwyczajnie nie uważa jej za wystarczający powód do zerwania znajomości.
Relacja przypomina w pewnym stopniu późniejszy układ Piotra WSW z Konradem Kawulą. W obu przypadkach jeden z braci utrzymuje przyjazny kontakt z osobą należącą do otoczenia Olgierdano, mimo że to samo środowisko pozostaje wobec niego wrogie.

Szczególna rola Madej ujawniła się ponownie we wrześniu 2026 roku, gdy Paweł zaczął podejrzewać, że strona Wójcika wskazała go jako świadka w tzw. sprawie berlińskiej. Ponieważ sam nie utrzymywał już bezpośredniego kontaktu z Łukaszem, poprosił właśnie Milenę o zweryfikowanie przecieku. Według późniejszej relacji Barneja po około dwóch dniach Madej potwierdziła, że informacja jest prawdziwa.

Relacja z King of the Diamond

Relacja Pawła z King of the Diamond jest starsza niż ich obecność w Uniwersum Szkolnej. Według zachowanych relacji obaj zetknęli się jeszcze w kręgach internetowych związanych z tematyką kompleksu Riese i działalnością Dariusza Kwietnia, na długo przed tym, zanim stali się regularnymi postaciami szkolniackiej części internetu. Znajomość ta nie przełożyła się jednak na trwały sojusz. W późniejszym Barnejowie King należał raczej do komentatorów i krytyków Pawła, a ich wzajemna niechęć stopniowo zaczęła tworzyć samodzielny wątek.
Na początku 2024 roku Barnej otwarcie kpił z twórczości Kinga. 2 stycznia opublikował materiał „MARIANY 2024”, będący odpowiedzią na rozdawane przez Kinga internetowe nagrody. King z kolei należał do osób podchwytujących kolejne niepowodzenia Pawła i rozwijających barnejowskie memy, w tym Klątwę Barneja. Ich konflikt nie przeszkadzał obu stronom okazjonalnie zgadzać się w pojedynczych sprawach. Po aferze keczupowej z 16 listopada 2024 roku King, mimo swojej niechęci do Barneja, poparł jego akcję wymierzoną w Zielonego. Nie oznaczało to jednak pojednania; był to raczej przykład charakterystycznej dla Uniwersum zasady, według której wspólny przeciwnik potrafił na kilka godzin zawiesić istniejące wojny.

Kolejna odsłona konfliktu pojawiła się na początku 2025 roku przy działalności Zbigniewa Stonogi. 28 lutego 2025 roku Barnej rozpoczął publiczne krytykowanie jego zainteresowania sprawą Kononowicza i prowadzonego przez niego „śledztwa”. Później ujawnił, że jego nagła niechęć miała charakter prowokacji. Jedną z osób, które dały się na nią nabrać, był właśnie King. Po śmierci Kononowicza konflikt objawił się ponownie przy sprawie dostępu do kanału Kononowicz Orginal. 22 marca 2025 roku Paweł zarzucał Kingowi, że ten nie ma wiedzy o tym, kto faktycznie dysponuje dostępem do kanału. Barnej utrzymywał, że dane dostępowe pozostają u Sławomira Nowaka. Dyskusja wpisała się w szerszą wojnę sukcesyjną, podczas której niemal każdy element dawnego zaplecza Kononowicza stawał się przedmiotem osobnego sporu.

Do bezpośredniej detonacji doszło 9 kwietnia 2025 roku. Podczas powrotnego lajta Barneja z Warszawy na czacie pojawił się King i zaczął kłócić się z innymi użytkownikami. Paweł stracił cierpliwość, zbanował go i w ostrych słowach podsumował jego działalność. Po zakończeniu transmisji lajt został ustawiony jako niepubliczny, a Paweł opublikował jedynie ocenzurowaną część materiału dotyczącą wydarzeń przy pomniku smoleńskim. W sierpniu 2025 roku, podczas kolejnego odcięcia, Paweł wymienił Kinga obok Konrada Kawuli jako jednego z „piesków” Olgierdano, których Wójcik miał jego zdaniem „trzymać na smyczy”.

Konflikt z Rafałem Kosno

Relacja Pawła z Rafałem „Zielonym” Kosno przez lata przechodziła od wzajemnych docinków do otwartej wojny, copyright strike'ów, zgłoszeń na policję i ostatecznie fizycznej akcji z keczupem. Jednym z najważniejszych punktów zapalnych był 17 stycznia 2024 roku. Paweł pojawił się pod sądem w Bielsku podczas rozprawy pomiędzy Sławomirem Nowakiem a Olgierdano. Po wszystkim odwoził Wójcika samochodem w kierunku Białegostoku. Podczas podróży samochód Pawła został zatrzymany przez policję. Powodem było zgłoszenie Rafała Kosno, według którego Barnej miał kierować pojazdem pod wpływem narkotyków. Zarzut nie znalazł potwierdzenia podczas interwencji.
2 lutego rozpoczęła się następna odsłona konfliktu. Zielony zgłosił materiał znajdujący się na kanale Pawła, co uruchomiło serię roszczeń i zgłoszeń prawnoautorskich między kanałami. Barnej odpowiedział zachęcaniem widzów do dokumentowania i zgłaszania policji wykroczeń drogowych Kosno. W lutym kanał Pawła otrzymał trzy ostrzeżenia i znalazł się w bezpośrednim zagrożeniu usunięciem. Konflikt objął również Bliżynopedię, na której znajdowały się fragmenty materiałów Zielonego. Kosno wysłał dwa strajki, a trzeci nadszedł z innego źródła, doprowadzając chwilowo do zdjęcia kanału z Jutuby. Zielony wycofał później własne zgłoszenia po usunięciu materiałów wykorzystujących jego nagrania.

W czasie afery MOPRowo-szpitalnej ponownie znaleźli się po przeciwnych stronach. Kosno bronił części działań ludzi zajmujących się Kononowiczem, podczas gdy Barnej wraz z Olgierdano ostro krytykowali Centralę oraz udział Piotra i Katarzyny w odebraniu Krzysztofa ze szpitala. Jesienią 2024 roku Paweł rozpoczął przygotowania do własnej książki i próbował rozmawiać z różnymi osobami związanymi ze Szkolną. 31 października Zielony opublikował ich rozmowę telefoniczną, podczas której Barnej proponował spotkanie i wywiad oraz apelował o zakończenie części starych wojen.

Kosno potraktował propozycję jako próbę pojednania. Paweł miał jednak inny plan.

16 listopada 2024 roku Barnej spotkał się z Zielonym w restauracji na stacji benzynowej w Białymstoku. Towarzyszył mu znajomy nagrywający spotkanie z ukrycia. Paweł przez pewien czas prowadził rozmowę tak, jak gdyby rzeczywiście zamierzał przeprowadzić wywiad i zakończyć konflikt. Następnie chwycił butelkę keczupu i próbował oblać Kosno. Znaczna część sosu wylądowała na ścianie, część na Zielonym. Doszło do krótkiej szarpaniny, po której Barnej wytarł ubrudzone keczupem ręce w sweter rozmówcy i opuścił lokal. Akcję tłumaczył później chęcią „dania nauczki” Zielonemu za jego internetową działalność, między innymi wypowiedzi dotyczące rodziny Olgierdano.

Materiał jako pierwszy opublikował Wójcik, który pozytywnie ocenił czyn Pawła. Co interesujące, akcję poparł również skonfliktowany z Barnejem King of the Diamond. Piotr WSW zareagował odwrotnie, zarzucając bratu, że całość była kolejną próbą przypodobania się Olgierdano. Zielony odpowiedział dzień później własnym materiałem, przedstawiając Pawła jako osobę, która pod pretekstem pojednania zorganizowała prowokację. 20 listopada opowiedział o całym wydarzeniu również Kononowiczowi na Szkolnej.

Konflikt z Katarzyną Siewierską

Relacja Pawła z Katarzyną Siewierską poprzedzała jej bliską współpracę z Piotrem. Początkowo Katarzyna była widzką i moderatorką kanału Barneja, dzięki czemu weszła w warszawskie otoczenie Kołodziejów. Z czasem coraz mocniej związała się jednak z WSW, pomagając mu przy prowadzeniu kanałów, moderacji, publikowaniu materiałów i organizacji internetowej działalności. Jej przejście do otoczenia Piotra zbiegło się z otwartym etapem wojny bliżyńskiej. Siewierska została jednym z głównych tematów Piątku trzynastego na zajezdni oraz kłótni braci w busie, podczas której Paweł zarzucał Piotrowi nadmierne podporządkowanie działalności internetowej jego „menadżerce”. Kołodziej przez kolejne lata przedstawiał Siewierską jako jedną z osób mających negatywny wpływ na jego brata. Katarzyna odrzucała taką interpretację, wskazując, że konflikt braci istniał wcześniej i że sama próbowała pomagać obu stronom.

Najostrzejsza faza ich bezpośredniego sporu rozpoczęła się w kwietniu 2024 roku. Siewierska skierowała roszczenia prawnoautorskie wobec materiałów na należącym do Pawła kanale w moim kinie. Po trzecim ostrzeżeniu kanał został usunięty. 14 kwietnia odbyła się prywatna rozmowa telefoniczna Pawła z Katarzyną, którą Barnej nagrał, a dwa dni później upublicznił. 17 kwietnia demonstracyjnie usunął również swój główny kanał chłopeckowo, przedstawiając operację jako „bliżyńskie kamikaze”. W nocy z 8 na 9 czerwca 2024 roku oboje przeprowadzili rozmowę pojednawczą. Katarzyna przeprosiła za działania prowadzące do utraty kanałów, a Paweł za kierowane wobec niej obelgi. Wkrótce okazało się jednak, że przynajmniej część przyjaznego zbliżenia była elementem tzw. bliżyngate, podczas którego Paweł i Olgierdano próbowali pozyskać informacje od Piotra i jego otoczenia.
W następnych miesiącach ich relacja pozostawała niejasna. Przeciwnicy Pawła zarzucali mu utrzymywanie z Katarzyną kontaktu „za plecami”, a Olgierdano w maju 2025 oskarżał oboje o urządzanie sztucznych wojenek pod publiczkę. W grudniu 2025 roku nawet Elżbieta miała wyrzucić Pawła z domu po jego rozmowach z Siewierską na czacie. Konflikt małżeński szybko jednak wygasł.

Do ważnego sprostowania doszło podczas Wielostronnej w UniwerSUM 13 sierpnia 2026 roku. Siewierska zaprzeczyła narracji o regularnym zakulisowym kontakcie z Barnejem. Według jej relacji ich wcześniejsza rozmowa sprzed około dwóch lat dotyczyła próby przekonania jej przez Pawła, aby odpuściła sprawę przeciwko Olgierdano. Nie potwierdziła, aby Barnej nakłaniał ją do rozpoczęcia konfliktu z Wójcikiem.

Konflikt z Bogumiłem Storchem

30 grudnia 2024 roku na swoim kanale opublikował serię filmów z protestu przeciwko hanuce w Sejmie, a jeden z nich dzień później został zgłoszony za mowę nienawiści i usunięty. Barnej przypisał ten nibembeński czyn Bogumiłowi Storchowi. 31 grudnia po wrzuceniu kilku postów na jego temat postanowił nagrać lajta, w którym podzielił się swoją narracją na temat powiązań redaktora ze Sławkiem. Tego samego dnia zapowiedział odcięcie od internetu. Ostatecznie zgłoszony film został przywrócony na Jutuby z wymownym dopiskiem w tytule . Odcięcie nie trwało jednak długo, bo po Nowym Roku Barnej jak gdyby nigdy nic powrócił do lajtowania. Kwity na Redaktora Bociana zostały przekazane Barnejowi przez Sradka w czasie ich kontaktu kontrolowanego: CEO miał mu wtedy wysłać między innymi informacje obciążające jego rodzinę, których ten nie chciał wykorzystać.

2 stycznia 2025 roku Bogumił Storch ogłosił na Wykopie, że pracuje nad kolejnym artykułem o Uniwersum Szkolnej, który tym razem ma być wycelowany w twórczość Pawła z Warszawy. Tego samego dnia odbyła się prawie dwugodzinna rozmowa Storch-Kołodziej, a nagranie redaktor udostępnił na Wykopie. Widzowie niemalże jednogłośnie ogłosili zwycięstwo Storcha i zwrócili uwagę na intelektualną przepaść pomiędzy nimi.
Bogumił Storch w lutym 2025 stracił w oczach widzów. Barnej wyszedł na swoje mówiąc, że uprzedzał przed tym człowiekiem o wiele wcześniej, ale nikt go wtedy nie słuchał.

- co do Storcha to zwracałem uwagę Łukaszowi że to śliski typ i żeby go nie przytulał do siebie …Storch zgłosił mój filmik i z konta bezprawkano na wykopie się tym pochwalił…uważam że Storch ma kontakt ze Sławkiem i cała ta dmuchana afera to prowokacja, którą miał na celu wkręcić mnie i brata w porachunki że Storchem…
- Paweł w mailu do KononopediiRu z dn. 16.10.25

Konflikt z Konradem Kawulą

Relacja Pawła z Konradem Kawulą początkowo nie była jednoznacznie wroga. Gdy JK74 pojawił się na Wykopie na początku 2025 roku, sam pozostawał w konflikcie z Piotrem WSW i potrafił wręcz publicznie stawać po stronie Barneja. Z tego okresu pochodzi m.in. jego słynny komunikat skierowany do Piotra, w którym zapowiadał obronę Pawła i innych osób działających – w jego ocenie – na rzecz wyjaśnienia sprawy Kononowicza. Pierwsze napięcia pojawiły się przy okazji Zbigniewa Stonogi. Paweł twierdził, że Kawula w początkach swojej działalności stwarzał wrażenie działania jako część zaplecza prawnego Stonogi, czemu sam JK74 stanowczo zaprzeczał. Z czasem większym problemem stał się jednak styl działalności Kawuli: Barnej krytykował jego kolejne zawiadomienia, zainteresowanie publicznymi informacjami dotyczącymi spółek Pawła oraz wchodzenie w coraz bardziej rozbudowane wojny z osobami z późnego Uniwersum. Największą różnicę ujawniła sprawa Bogumiła Storcha. Paweł uważał, że z przeciwnikiem można rozmawiać i samemu oceniać jego wersję wydarzeń, natomiast Kawula zarzucał mu brak konsekwencji w utrzymywaniu kontaktów z ludźmi, którzy wcześniej atakowali jego lub jego rodzinę. Spór dotyczył więc nie tylko samego Storcha, lecz również zupełnie odmiennego podejścia do sojuszy w Uniwersum. Kulminacją była publiczna rozmowa telefoniczna z 1 października 2025 roku. Paweł zarzucał Kawuli grzebanie w jego sprawach biznesowych, tworzenie pobocznych konfliktów, nadmierny wpływ na Piotra oraz kreowanie się na znawcę Szkolnej mimo braku osobistego kontaktu z Kononowiczem. Kawula odpowiadał, że to Barnej próbuje pozostawać w dobrych relacjach ze wzajemnie skonfliktowanymi osobami i nie potrafi zachować stałego stanowiska.

W trakcie awantury wyszło również na jaw, jak bardzo zmienił się układ personalny. Kawula, który kilka miesięcy wcześniej bronił Pawła przed Piotrem, przyznał, że obecnie to właśnie Piotra bardziej szanuje, pozostaje z nim w prywatnym kontakcie i pomagał mu przy przygotowaniu pisma. Od tego momentu relacja Barneja z JK74 miała już charakter otwartego konfliktu.

Konflikt z Margo Towską

Jednym z nowszych wątków Barnejowa jest konflikt Pawła z Margo Towską TV. Margotowska zainteresowała się Uniwersum po śmierci Majora w czerwcu 2023 roku. Kontaktowała się następnie z szeregiem osób znających historię Szkolnej, w tym z Mexicano, Olgierdanem, WSW oraz Barnejem. Według jej relacji Paweł początkowo był dla niej przede wszystkim źródłem informacji o Kononowiczu i Majorze. Małgorzata twierdziła później, że Barnej od początku zniechęcał ją do dalszego interesowania się Szkolną. Paweł przedstawiał ich relację inaczej, jako zwykłą znajomość obejmującą również rozmowy niezwiązane z Uniwersum.

Pierwsze poważniejsze napięcie Margo Towska datowała na grudzień 2024 roku, kiedy podczas transmisji Pawła jeden z użytkowników miał kierować pod jej adresem groźby. Zarzucała Barnejowi, że nie zareagował na zachowanie widza w odpowiedni sposób. W 2025 roku w rozmowach obojga pojawiła się również tzw. afera aparatowa, związana z opowieściami wojny bliżyńskiej o kobiecie mającej kupować Pawłowi sprzęt fotograficzny. Margotowska zaprzeczała, aby kiedykolwiek planowała kupować Barnejowi aparat.

Bezpośrednim preludium późniejszej wojny stał się jednak Dariusz Kwiecień. Według Margo Paweł próbował za jej pośrednictwem uzyskać kontakt do Kwietnia, a od lutego 2026 roku wielokrotnie zapowiadał widzom planowane spotkanie z nim. Margotowska twierdziła, że Barnej wiedział już wtedy, iż Kwiecień nie zamierza się spotkać, a cała sprawa mogła zostać wykorzystana w jego ówczesnym konflikcie z Kingiem. W kwietniu 2026 roku Margo napisała Pawłowi: „Nie okłamuj ludzi”. W drugiej połowie kwietnia Barnej publicznie zaatakował Margotowską podczas transmisji, przedstawiając ją jako osobę działającą wspólnie z Kingiem przeciwko niemu. Małgorzata stanowczo temu zaprzeczyła, utrzymując, że przed wybuchem konfliktu nie znała Kinga, nie kontaktowała się z nim i nie oglądała jego kanału. Paweł twierdził natomiast, że Margo domagała się publicznej konfrontacji na jego lajcie, podczas gdy on chciał zakończyć znajomość. Margotowska zarzucała mu przeinaczanie wcześniejszych rozmów i grożenie publikacją prywatnej korespondencji.

Od tej chwili konflikt zaczął żyć własnym życiem. Na kanale Margo Towska TV pojawiały się kolejne oświadczenia, screeny oraz komentarze dotyczące Pawła. Jej osoba zaczęła również regularnie wracać podczas wieloosobowych rozmów Barnejowa. 8 czerwca 2026 roku Margo przedstawiła swoją wersję konfliktu podczas długiej rozmowy z Piotrem WSW. Do kontaktów z WSW wróciła ponownie we wrześniu, gdy 14 września zadzwoniła podczas jego transmisji i rozmawiała z nim przez ponad dwie godziny.

Bliżynopedia i wojna z szoterami

Bliżynopedia US17 powstała 25 lipca 2023 roku, bezpośrednio po jednym z kolejnych odcięć Pawła. Pierwotnym celem właściciela kanału było zachowanie najlepszych materiałów Barneja, który regularnie usuwał własną twórczość wraz z całymi kontami. Paradoksalnie właśnie nawyk kasowania kanałów sprawił, że niezależni archiwiści stali się niezbędni dla zachowania historii Barnejowa.
Początkowo Bliżynopedia była dla Pawła użyteczna. Archiwizowała lajty, wycinała najciekawsze fragmenty i ratowała materiały ginące podczas kolejnych odcięć. Gdy w lutym 2024 roku kanał został zdjęty po serii strike'ów, sam Barnej angażował się w jego odzyskanie. Problem polegał na tym, że archiwista z czasem przestał być przez Pawła postrzegany wyłącznie jako człowiek wykonujący pożyteczną robotę.

28 maja 2024 roku Barnej zaatakował Bliżynopedię za sposób przedstawiania jego osoby, szczególnie za jedną z miniaturek. Zarzucał kanałowi clickbaitowość, ośmieszanie go oraz dostarczanie paliwa trollom. Właściciel Bliżynopedii odpowiedział czasowym ukryciem filmów i opublikowaniem oświadczenia, że kanał ma charakter archiwalny i kronikarski, a nie opiniotwórczy. Dzień później doszło do porozumienia. Filmy wróciły, a kanał dostał ponowne przyzwolenie Barneja na dalsze funkcjonowanie. Rozejm nie rozwiązał podstawowego problemu: Paweł uważał, że jako autor nagrań powinien zachowywać wpływ na to, w jaki sposób są one wykorzystywane; szoterzy uważali natomiast, że publiczne transmisje mogą być dokumentowane niezależnie od późniejszego niezadowolenia autora.
Z tego konfliktu narodziło się całe tzw. barnejowskie prawo dotyczące szotów. Paweł proponował karencję na publikowanie fragmentów, limity wyświetleń, czynsze szoterskie oraz inne zasady, których egzekwowalność kończyła się zazwyczaj wraz z początkiem kolejnego lajta.

Relacja wyraźnie pogorszyła się latem 2025. 12 sierpnia odbyła się wielogodzinna zakulisowa rozmowa Pawła, Piotra i innych osób. Jeden z uczestników uruchomił transmisję, dzięki czemu część rozmowy przedostała się publicznie. Bliżynopedia opublikowała zachowany fragment. Barnej uznał rozmowę za prywatną i 13 sierpnia rozpoczął kolejną ofensywę przeciwko kanałowi.
Druga duża eskalacja nastąpiła 25 sierpnia 2025 roku. Bliżynopedia prowadziła premierę ponad czterogodzinnego materiału zestawiającego równolegle transmisje Pawła i Piotra z wydarzeń w Warszawie. W tym samym czasie Barnej uruchomił własnego lajta. Widzowie zaczęli zwracać mu uwagę, że konkuruje z premierą kanału, który od lat archiwizuje jego twórczość. Paweł odpowiedział deklaracją: „Ja tu rozdaję karty, a nie Bliżynopedia.” Osoby zachęcające do przejścia na drugi kanał były banowane. W kulminacyjnym momencie Paweł zapowiedział wysyłanie strike'ów i zakończenie działalności Bliżynopedii.
Następnego dnia powstała finansowa odmiana prawa barnejowskiego. Paweł uznał, że jeżeli Bliżynopedia chce nadal korzystać z jego twórczości, powinna płacić mu 100 zł miesięcznie. Alternatywnie widzowie mieli zebrać 150 złotych w donejtach jako swoisty okup za ułaskawienie szotera. Jesienią konflikt dalej się tlił. Paweł zwracał uwagę, że Bliżynopedia częściej publikuje jego materiały niż materiały Piotra i interpretował to jako dowód nierównego traktowania. Widzowie odpowiadali, że materiały WSW wiążą się z większym ryzykiem strike'ów ze strony osób zarządzających jego kanałem.

Wprowadzenie czynszu szoterskiego

Na początku 2026 roku nawet Elżbieta próbowała doprowadzić do rozejmu. 19 stycznia prosiła męża, aby odpuścił właścicielowi Bliżynopedii i przestał traktować jego działalność jako osobisty atak. Paweł chwilowo się zgodził. Pięć dni później uznał jednak, że Bliżynopedia nadal wybiera przede wszystkim sytuacje kompromitujące Barneja i że zgody nie będzie.
9 lutego 2026 roku konflikt osiągnął finał. Podczas transmisji Pawła doszło na drodze do niebezpiecznej sytuacji z pieszym. Bliżynopedia zainteresowała się nagraniem, a istniejący już spór ponownie gwałtownie się zaostrzył. Tego samego dnia właściciel sam usunął kanał Bliżynopedia US17. W ten sposób archiwum powstałe pierwotnie po to, aby ratować filmy regularnie kasowane przez Barneja, samo zniknęło po kilkuletniej wojnie z człowiekiem, którego twórczość miało zachowywać.

Własna twórczość

Bliżynopedia dzieli twórczość Barneja na szesnaście różnych kategorii, które Paweł dn. 15 lutego 2026 roku na transmisji poświęconej głębokiej analizie profilu na Kononopedii, nakazał przenieść na profil Bliżynopedii. W związku z tym więcej można przeczytać w osobnym wątku.


Lajty z trasy

Najbardziej charakterystyczną formą pozostaje lajt z trasy. Telefon towarzyszy Pawłowi podczas jazdy po Warszawie, wyjazdów do Białegostoku i spontanicznych ekspedycji podejmowanych po zobaczeniu wydarzenia w wiadomościach. Transmisje nie mają sztywnego scenariusza. Prowadzący komentuje ruch drogowy, opowiada historie z życia, odpowiada na czat i po drodze zmienia cel podróży. Paweł uważa się za bardzo dobrego kierowcę i chętnie recenzuje zachowania innych użytkowników dróg, szczególnie kierowców Ubera oraz kobiet za kierownicą. Sam wielokrotnie czytał czat podczas jazdy, co wywoływało krytykę widzów. Po śmierci Adama Iksela próbował ograniczyć ten zwyczaj za pomocą lektora, z rezultatem opisanym w osobnym złotym lajcie.


Rozjeżdżalniki i interwencje

Drugim filarem są rozjeżdżalniki, podczas których przez wiele godzin odpowiada na zarzuty jednej osoby albo rekonstruuje wydarzenia Uniwersum. Pojedynczy komentarz uruchamia często opowieści o Piotrze, szoterach, dawnych redaktorach i zdarzeniach sprzed kilkunastu lat. Dzięki tej konstrukcji transmisje stanowią zarazem źródło informacji oraz zapis chwilowego stanu emocjonalnego prowadzącego. Trzeci nurt stanowią wyprawy reporterskie, pogrzeby znanych osób, demonstracje i „interwju”. Powstało również Biuro Obsługi Donejta, w ramach którego Paweł dzwonił do instytucji i próbował interweniować w sprawach poruszanych przez widzów. Bywał pod siedzibami Orlenu, TVN i Collegium Humanum, nagrywał wydarzenia polityczne oraz pojawiał się na cmentarzach i pogrzebach osób publicznych.


Cykl życia Barneja

Usuwanie kanałów i powroty pod kolejnymi nazwami stały się samodzielnym elementem twórczości. Powody odcięć obejmowały zmęczenie internetem, pogróżki, konflikty rodzinne i zamiar rozpoczęcia spokojniejszego życia. Zwykle pojawiał się materiał pożegnalny oraz deklaracja definitywnego końca, po czym Paweł wracał na Instagramie, nowym kanale albo podczas wydarzenia publicznego. Pełną chronologię nazw, dat i odcięć zawiera osobne hasło o kanałach, a tutaj zaprezentowano cykl w formie graficznej.


Barnejoza

- preludium.
Barnejoza - interludium
- postludium.

Barnejoza jest satyrycznym terminem UniwerSUM Barnejowo określającym charakterystyczne odpalenia Pawła. Niewielki bodziec, często komentarz widza, krytyka Olgierdano albo zachowanie losowego kierowcy na drodze, rozrasta się w wielominutową tyradę, podczas której lista winnych obejmuje kolejne osoby i dawne konflikty. Główny cierpiący na tę przypadłość wpada wtedy w szał, idzie samo gęste i nie ma przebierania w słowach.

Co ciekawe, po wybuchu afery szoterskiej 11 grudnia 2024, w której Bliżynopedia nie wysłała Pawłowi szota o którego prosił, postanowił chwilowo odciąć się od internetu i w stanie olkoholowym wysłał innemu orbiterowi Uniwersum 80 złotych w donejtach. Takie zachowanie również zaliczane jest w poczet objawów barnejozy.


Opowieści i autokreacja

Barnej jest gawędziarzem, a znaczna część transmisji składa się ze wspomnień o ludziach spotkanych podczas wielu lat życia w Warszawie. W historiach pojawiają się muzycy, politycy, gangsterzy i ludzie mediów. Część kontaktów potwierdzają zdjęcia lub nagrania, inne znamy wyłącznie z jego relacji. Paweł chwalił się koneksjami z Andrzejem Kolikowskim ps. Pershing, polskim gangsterem, mówiąc że była to „znajomość biznesowa”. Po czasie temu zaprzeczył, nie miał z nim żadnych powiązań, ani nawet go nie znał. Był kierowcą gwiazd polskiej i zagranicznej sceny muzycznej, między innymi Edyty Górniak (podbierał cukierki jej synowi, Allanowi, oraz otrzymał od niego w podzięce rysunek ), Ireny Jarockiej, Ireny Santor, polskiego zespołu Afromental, belgijskiego piosenkarza Danzela oraz australijskiej piosenkarki Kylie Minogue. Wielokrotnie miał widywać Michała Wiśniewskiego, obserwować jak „sam ze sobą gra w kasynie”. Ochroniarzowi Wiśniewskiego miał przywozić z Deutsche Banku Aktiengesellschaft na ul. Armii Krajowej pliki banknotów po 10 tysięcy złotych, aby ten używał tych pieniędzy do grania na automatach. Miał wozić również polityków - w 2007 roku prof. Elżbietę Karską, prawniczkę i sędziego Sądu Najwyższego, do ołtarza w Bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika w Warszawie, gdzie czekał na nią jej przyszły mąż, prof. Karol Karski, były poseł, wiceminister w MSZ i europoseł. Miał okazję zawieźć prezesa Telewizji Polskiej do jego knajpy „Peron” w Piasecznie. Miał być kierowcą prominentnych polityków Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz być związany z członkami Stowarzyszenia „Ordynacka”, do którego należą między innymi Aleksander Kwaśniewski, Marek Belka, Józef Oleksy, Ryszard Kalisz czy Włodzimierz Czarzasty.
Na zarzut opowiadania bajek odpowiedział, że próbuje raczej „wprowadzać bajkowy nastrój”.


Kobiety

Paweł wielokrotnie powtarza, że “kobiety to kłopoty”. Stara się, aby było ich w jego życiu jak najmniej, co faktycznie się udaje, bo na co dzień czas spędza jedynie z jedną - Elżbietą. Twierdzi, że kobiety przynoszą nieszczęście i że nigdy nikomu nie opłaciła się z nimi współpraca. Krytykuje płeć piękną za kierownicą, uważa że nie powinny mieć prawa do poruszania się pojazdami mechanicznymi. Jego najbardziej znienawidzonymi filmami są traktujące właśnie o kobietach „Seksmisja” i „Rzeczpospolita babska”. Podejście do kobiet jest szczególnie ważne w kontekście menadżerki jego brata Piotrka. Na pytania dotyczące tego, czy nie żałuje ani trochę że taka sztuka przeszła mu koło nosa, odpowiadał, że “ch*ja na śmietniku nie znalazł”. Słowa nie pokrywają się z czynami, ponieważ w czasie jej pobytu w Warszawie m.in. kupił jej drogie cukierki, przez co widzowie podejrzewają20), że mógł wiązać z jej osobą pewne plany. Gambit bliżyński dokonał się po opublikowaniu wywiadu Zbigniewa Stonogi z Barnejem 1 marca 2025, w którym to przed tysiącami ludzi wskazał Katarzynę Siewierską jako tę, która uprzykrzała mu życie i działanie na polecenie Sławka. Kolejna spreparowana i kłamliwa historia mówi o tym, że w czasie pobytu Majora w Krakowie miał zaprosić Monikę do hotelu w Kazimierzu Dolnym, ale ta odrzuciła jego zaloty. We wrześniu 2025 zaczęły pojawiać się plotki rozpuszczone przez WSW, jakoby Barnej miał kochankę w Jeruzalu - jego starą moderatorkę. Kobieta miała podarować mu aparat fotograficzny marki Nikon, co Barnej w swoim poście na Instagramie podsumował żartobliwie: „Miał być konon a jest nikon…”. Niektórzy widzowie zaczęli wątpić w istnienie kochanki, gdyż Paweł od lat przekonywał ich, że „łodyga mu nie dyga” i ma na to zaświadczenie.


Klątwa, UFO i nawrócenie

18 grudnia 2023 roku Paweł przypomniał przepowiednię wróżbitki, która miała zapowiedzieć mu śmierć w 2024 roku. Widzowie utworzyli z niej Klątwę Barneja i przypisywali jej kolejne awarie, hospitalizacje oraz spotkania ze zwierzętami. Rok zakończył się żywym Barnejem, więc przepowiednia formalnie utraciła moc. Paweł opowiadał też o snach, ludowych wierzeniach i zdarzeniach niewyjaśnionych. Objawienie UFO powstało z jego relacji o świecącym obiekcie na niebie. Motywy nadprzyrodzone zajmują w Barnejowie miejsce obok polityki i mechaniki samochodowej.

4 grudnia 2025 roku podczas jazdy uznał spotkanie z łosiami za znak nakazujący odwiedzenie klasztoru w Czerwińsku. Rozmowa z zakonnikiem wywarła na nim duże wrażenie powodując nawrócenie . W kolejnych miesiącach częściej publikował motywy religijne, cytaty biblijne i pieśni, chociaż nie zrezygnował z rozjeżdżalników oraz pozostałych form działalności.


Z kamerą wśród zwierząt

23 października 2022 podczas jednej z samochodowych transmisji na żywo Paweł śmiertelnie potrącił sarnę w choroszczańskim akompaniamencie muzyki disco-polo. Sarna, zgodnie ze sprostowaniem Pawła, była koziołkiem i znalazła się tam, gdzie nie powinno jej być.
28 kwietnia 2024 Barnej pojechał rano do lasu ścinać pędy sosny i korzystając z okazji chciał „pokazać żmiję dla widzów”, jednak ta go nieszczęśliwie ukąsiła (prawdopodobnie broniąc się przed dokuczaniem ze strony mokotowskiego gita). Widzowie wieszczyli wtedy, że właśnie dokonuje się mroczne proroctwo wróżbitki, która przepowiedziała kiedyś Pawłowi zgon w 2024, ale ostatecznie nic złego się nie stało21).
26 maja 2024 widzowie mogli zaobserwować truchcik ucieczkę Czaka przed dzikiem na jednym ze swoich wczesnoporannych lajtów. Mokotów w mrgnieniu oka ocenił sytuację zagrożenia, w której się znalazł uznając, że dzik szybciej biega pod górkę, niż z górki. Żeby nieszczęściom stało się zadość, zamiast dzika dopadł go skurcz łydki.
23 czerwca 2025 Barnej podczas lajtu z trasy niemal potrąca psa. Kiedy wybuchła afera, a na Wykopie oskarżono go o zabicie czworonoga, udał się na miejsce „wypadku” następnego dnia i pokazał, że pies żyje.

Książka „Moja Szkolna” i muzyka

Pomysł napisania książki pojawił się 13 maja 2022 roku podczas Piątku trzynastego. W czerwcu 2024 Paweł zaproponował Bliżynopedii wywiad-rzekę, później zapowiadał samodzielną publikację pod roboczym tytułem „Moja Szkolna”. Książka miała zawierać kulisy relacji i historie dotąd nieopowiedziane. Projekt na ten moment pozostaje niezrealizowany.

W drugiej połowie stycznia 2026, Paweł znalazł nowe hobby - muzykę generowaną przez ajaj22), opatrzoną autorskimi tekstami. Pierwszy utwór ukazał się na YouTube 24 stycznia i nosi tytuł: Różowe okulary. Wszystkie kawałki są publikowane na kanale życie depcze wyobraźnie a najpopularniejszym jest właśnie ten pierwszy. Drugim na liście popularności jest utwór pt.: Bracie mój....
Twórczość powstaje za pomocą suno.com.

Problemy zdrowotne

Poniższe informacje dotyczą zdarzeń i dokumentów, które Paweł sam zdecydował się publicznie omawiać

Rozwiń wątek

Środki transportu

Samochód jest dla Pawła Kołodzieja nie tylko środkiem transportu, ale też studiem transmisyjnym i punktem startowym spontanicznych przedsięwzięć. We wcześniejszym okresie używał m.in. Opla Zafiry znanego z Wycieczki z Barnejem. Przez kolejne lata szczególne miejsce zajmowała srebrna Saabina. Paweł wielokrotnie zapowiadał sprzedaż auta, później wracał za kierownicę. 30 kwietnia 2024 roku samochód doznał poważnej awarii na trasie S8 i zakończył podróż na lawecie. Później wrócił do żywych, jednak 2 września 2026 roku Paweł podzielił się informacją o grzywnie w wysokości 5 tysięcy (raz jest 5, raz 6 tysięcy) z tytułu kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (artykuł 119 paragraf 1), co bezpośrednio dotyczyło zasądzenia kosztów postępowania związanego z opłatami i wydatkami w sprawach o wykroczenia. W związku z tym zdecydował, że będzie musiał sprzedać Saabinkę na poczet zasądzonej grzywny.
28 grudnia 2023 roku kupił za deklarowane 6000 zł brytyjską taksówkę LTI TXI z 1998 roku, szybko nazwaną przez widzów Fake Taxi i Austin Martin. Planował ją odnowić, odzyskać licencję taksówkarza i wozić turystów po Warszawie. Auto z kierownicą po prawej stronie stało się stałym elementem późniejszych transmisji.
W lipcu 2024 zakupił kultowego składaka z czasów PRL z oryginalnym siodełkiem, produkowanego w fabryce Romet w Bydgoszczy. Rzekomo wydał za niego 700 polskich złotych. Pierwszy lajt rowerowy odbył się 27 lipca 2024. Po kilku miesiącach młodzież bandycka przebiła w rowerze opony - Paweł zrzucił winę na stronnictwo lateksowe.
W życiu Pawła istnieje jeszcze biały bus dostawczak .

Barnej uważa się za naprawdę dobrego kierowcę. Wytyka błędy innych kierujących, a ze swoich zawsze na swój sposób się wyplątuje. Szczególną niechęcią darzy kobiety za kierownicą i swoich arcywrogów - kierowców Ubera. Nagminnie łamie przepisy czytając czat podczas jazdy. Ze wszystkich jego akcji za kierownicą, mógłby powstać cały odcinek na kanale Stop Cham24) (A w zasadzie takowy powstał).

Obecnie

Śmierć Majora w 2023 roku oraz Kononowicza w marcu 2025 roku zakończyły historię dwóch jąder Uniwersum, lecz działalność Barneja trwa nadal. W 2026 roku zaczął publikować utwory muzyczne i kontynuował transmisje z trasy. Latem wszedł w otwarty konflikt z Olgierdano podczas insurekcji mokotowskiej. Jej następstwa pojawiły się na wielostronnej w UniwerSUM, gdzie połączyły się wątki Pawła, Piotra, Katarzyny Siewierskiej, Olgierdano i innych uczestników późnego Uniwersum.

12 sierpnia 2026 pokazał nam częściowe zaćmienie Słońca25) (następne będzie można zaobserwować w 2135 roku, dokładnie - 7 października26). Widział je gołym okiem, ale zdymane obiektywy nie uchwyciły piękna tego zjawiska. Wkurwił się i odjechał a widzowie stwierdzili, że wyszło jak zwykle, czyli nic nie wyszło . W związku z tym wydarzeniem powstał osobny wątek nazwany złotym lajtem z zaćmienia Słońca.

Cytaty

Rozwiń

Ciekawostki

Linki zewnętrzne

Zobacz też


1) W encyklopedii poświęconej postaci Krzysztofa Kononowicza pseudonimy przytacza się jako określenia używane przez obserwatorów/uczestników przestrzeni publicznej w ramach Uniwersum Szkolnej 17. Z uwagi na fakt, że w obiegu funkcjonowały różne warianty nazw, nawet te nacechowane negatywnie lub obraźliwie - zachowanie pełnej zgodności z materiałami archiwalnymi i przywoływanymi źródłami bywa pomocne dla jednoznacznej identyfikacji postaci. Pseudonimy nie są używane w celu wartościowania ani obrażania bohaterów; mają wyłącznie charakter informacyjny i porządkujący. Zachowanie oryginalnego brzmienia służy temu, aby czytelnik mógł rozpoznać, o którą osobę chodzi, również w przypadku spotkania tych określeń w komentarzach internetowych, opisach archiwalnych lub dokumentach historycznych odnoszących się do wydarzeń w opisywanym Uniwersum.
2) Najstarszy frajer spod bramki - pseudonim nadany przez Kosno
3) wujek Waldek - pseudonim nadany Pawłowi przez Jacka od psa Arona za czasów pobytu Geremka w Belwederze. Nazwa została wymyślona pod wpływem olkoholu popijanego wtedy w krzakach przy okazji kolejnego aktu bohaterstwa Barneja, kiedy to ponownie ratował on Kononowicza ze szpon zbyt dużej ilości sypukcji cukru we krwi.
5) Mail z dn. 16.10.2025.
8) „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej” to cytat z przemówienia Edwarda Gierka, I sekretarza Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, z 4 września 1971 na XI Plenum KC PZPR. Takie hasło na transparentach nieśli ludzie podczas obchodów z 1 maja 1974. Należało do najczęściej wykorzystywanych przez tzw. propagandę sukcesu.
10) SB - IPN BU 0194/2287
13) Paweł w mailu do Kononopedii, w nawiązaniu do informacji jakoby zawracał dupę urzędasom napisał: jeżeli chodzi o biuro obsługi donejta to mogę tylko powiedzieć że nie zawracam urzędasom dupy i wasza interpretacja jest subiektywna a chyba nie o to chodzi. Informacja została zatem usunięta, co nie zmienia jednak faktu, że w ocenie niektórych widzów męczył urzędników.
15) Paweł twierdzi, że nie był inicjatorem takich planów, chciał wyłącznie wyjaśnić Pato poprzez podjechanie się pod jego adres.
16) Metoda kija i marchewki – metoda wywierania wpływu, w której groźby są wymieszane z oferowanymi korzyściami.
17) Osobny wątek: Nitrofaza
19) Podczas późniejszego lajta Paweł datował pierwsze przecieki nawet na okres czerwiec–lipiec 2026 roku. Nie współgra to wprost z publiczną chronologią kolejnego postępowania Siewierskiej, którego pismo Wójcik miał otrzymać 20 sierpnia 2026. Brakuje materiału pozwalającego wyjaśnić rozbieżność.
20) Paweł zaznacza, by nie wierzyć temu, co „widzowie podejrzewają”, bo niektórzy z nich mogą nie mieć skończonych nawet dwunastu lat.
23) Nie można było brać tych zapowiedzi na poważnie - w tym samym czasie przymierzał się do zakupu amerykańskiego Buicka Lesabre za 30 tysięcy złotych.
27) Mniemanologia stosowana - humorystyczna nauka wymyślona dla celów satyrycznych przez Jana Tadeusza Stanisławskiego. Związana z wyrażaniem sądów lub wniosków wyłącznie na podstawie subiektywnych opinii o kimś lub o czymś.