Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


afery:afera_olgierdano

« spis afer

Afera kononopedyjska

» Wstęp « » 28 lipca « » 30 lipca « » 31 lipca « » 2 sierpnia « » 12 sierpnia « » 12 października « » 9 grudnia « » Dalsze reperkusje «

Afera kononopedyjska – afera mająca swój początek dnia 28 lipca 2025 roku i trwająca z przerwami do dzisiaj, zapoczątkowana przez Łukasza Wójcika. Dotyczy błędu na stronie1) i braku możliwości cenzury niewygodnych treści nt. samego prowodyra afery. W konsekwencji główny bohater rozpoczął wielomiesięczną wojnę, wymyślając coraz to dziwniejsze bzdury, które są powielane przez ekipę chodnikową na tyle długo, że aż sami w to wszystko uwierzyli.

Tło

Początki Kononopedii w domenie .ru
Dnia 23 lutego 2024 roku oficjalnie zapoczątkowano projekt Kononopedia w domenie .ru. Stworzony został też główny czat na Telegramie oraz uruchomiono bezpośredni kontakt ze stroną poprzez adresy e-mail: donosy(@)kononopedia.ru oraz zawiadomienia(@)kononopedia.ru w celu umożliwienia wprowadzania poprawek i uzupełniania brakujących informacji przez osoby z zewnątrz.

Pierwsza wzmianka o projekcie pojawiła się na wykopie , aby pozyskać wsparcie ze strony społeczności Uniwersum w redagowaniu treści. Przez pewien czas nikt nie podjął kontaktu w tej sprawie, a liczba nagłówków, akapitów i innych wzmianek wymagających przeredagowania wynosiła tysiące. Wówczas zaledwie dwie osoby2) pracowały nad przywróceniem stronie wszystkich, niezbędnych funkcji, co wymusiło określenie priorytetów i spowolniło prace. Z tego powodu wiele podstron zostało poprawione, uzupełnione lub utworzone dopiero po upływie roku, a niektóre artykuły i profile nadal czekają na dopełnienie informacji, np. ten. Jeżeli posiadasz wiarygodne informacje, które mogą znaleźć się w danym artykule, po raz kolejny prosimy - skontaktuj się z nami.

Kilku zainteresowanych właścicieli profili od razu skontaktowało się z Kononopedią, zgłaszając potrzebę poprawek lub przeredagowania treści. Zgłoszenia spotykały się z niemal natychmiastową reakcją po zapoznaniu i upewnieniu się o wiarygodności przesłanych informacji i wprowadzeniem wymaganych poprawek maksymalnie w ciągu doby. Wzmianki o toczących się pracach nad stroną były umieszczane w widocznych miejscach, aby informować potencjalnych czytelników/dziennikarzy o niepełnych lub niepotwierdzonych informacjach na stronie.

O genezie i powodach powstania tej wersji Kononopedii można przeczytać w wątku o KononopediiRu.


Korespondencja z Łukaszem Wójcikiem
Olgierdano kilkukrotnie kontaktował się z Kononopedią za pośrednictwem adresu mailowego w domenie @kononopedia.ru.

  1. Pierwszy raz kontakt miał miejsce w styczniu 2025 roku, kiedy to „lekarz” Kacper Węgrzynowski próbował wnieść cenzurę, a więc nakłonić nas na usunięcie swojego profilu na stronie i, w związku z brakiem porozumienia, poprosił o wstawiennictwo Olgierdano. Początkowo administracji trudno było zrozumieć, dlaczego Wójcik uwierzył Kacprowi, będącemu prawdopodobnie jednym z największych, pobocznych mitomanów Uniwersum Szkolnej 17. Nie zgodziliśmy się na cenzurę wiedząc już, że Węgrzynowski nie jest żadnym ze specjalistów, za których się podawał ani nikim, za kogo się uważał i próbował przekonać innych do swoich słów. Czekaliśmy jedynie na potwierdzenie braku uprawnień doktoranta z Choroszczy. Kontakt zakończył się pokojowo , co mile nas zaskoczyło.
  2. Za drugim razem, w lutym 2025, Wójcik prawdopodobnie w końcu odnalazł i zaczął przeglądać swój profil, ewentualnie ktoś przytoczył mu treści, które się na nim znajdowały, ponieważ następna wiadomość od Olgierdano rozpoczynała się słowami: „Wy chcecie być solidni to kurwa poprawcie te wpisy o mnie (..)”. Rozeszło się o błędną informację w treści na jego profilu (prawdopodobnie podczas edycji kilku profili jednocześnie omyłkowo znalazła się wzmianka o tym, że Iławiak zbierał na lajtach na bilet do Białegostoku. Oczywiście tę czynność należy przypisać Sławomirowi Nowakowi, bo to on zbierał na bilet w czasach, kiedy dopiero próbował zaistnieć w Uniwersum, jeszcze przed przejęciem kontroli nad nim. Po zrozumieniu i odnalezieniu błędu, wprowadzono natychmiastową korektę i kontakt został urwany na następne 5 miesięcy.
  3. Trzeci raz miał miejsce 7 lipca 2025 roku. W związku z faktem, że Kononopedia może stanowić źródło informacji dla potencjalnych dziennikarzy odnośnie Uniwersum i aktualnych w nim wydarzeń, Łukasz zapoznał się jeszcze bardziej wnikliwie ze swoim profilem i zażądał poprawek, które w większości zostały wprowadzone, choć z opóźnieniem, ponieważ Wójcik zajrzał na swój profil po 1,5 roku od publikacji strony. Nie było możliwości, aby ktoś poświęcał czas na aktualizację jego życiorysu tak, aby profil odpowiadał gustom jego właściciela.3).
    Na żądaniu poprawek się jednak nie skończyło.

Poprawki
Poprawki dotyczyły przetransferowanych informacji z poprzednich wersji Kononopedii. Mówiły o: rozwodzie jego rodziców, otrzymywaniu wsparcia finansowego od matki i mieszkania z nią za granicą, a także innych wątkach, na które nie było już źródeł w postaci screenów lub linków4). Wójcikowi przeszkadzało też m.in. słowo „kontrowersyjne” w kontekście lajtów charytatywnych, które dawniej prowadził. Jeszcze inne sprostowanie dotyczyło tego, że rozbił lampę pojazdu Rafała Kosno oraz, że rzekomo jest bezrobotny, bowiem - według siebie - ma swoje biuro. Pojawił się także problem o zdjęcie, które sam sobie zrobił - z alkomatem siedząc w samochodzie, by udowodnić dla widzów, że jest trzeźwy.

Główny bohater afery chciał, by z jego profilu zniknęły następujące informacje:

  • pseudonimy nadane mu przez społeczność Uniwersum, które uznał za obraźliwe5),
  • wzmianka na temat tego, że „nie zależało mu na Kononowiczu ”, bowiem zapierał się, że zależało6)
  • wzmianka, że był „redaktorem epizodycznym”, ponieważ według siebie nim nie był - a jak najbardziej był.
  • oraz słowo „żebrolajty”, bo - jego zdaniem - nie żebrze na swoich lajtach7).
  • społeczność Uniwersum zarzucała mu także rozpijanie się, bo był czas, gdzie podczas wielu transmisji bywał w stanie al dente, a co za tym idzie - zarzucano mu też tułaczkę po lasach miejskich (skąd prowadził transmisje) i wątpliwą opiekę nad córką. Informacja nie została usunięta, a przeredagowana.

Pełna odpowiedź na żądania Olgierdano znajduje się tutaj .
Jako administracja KononopediiRu, nie mogliśmy się zgodzić się na usunięcie wszystkiego, ponieważ nie cenzurujemy treści zgodnych ze stanem faktycznym, wobec których istnieją namacalne dowody. Poprawki nie do końca poszły Olgierdanowi po myśli, więc w odwecie rozpoczął długą serię publikacji postów na wykop.pl, w których „rozprawiał się” z Kononopedią. Jego jednostronne rozprawy trwają do dziś.

28 lipca - początek afery

Łukasz Wójcik przed południem zamieścił na wykop.pl post wyznając publicznie, że jest atakowany przez dwóch leszczy, którzy sapali się do niego. Wysnuł przy tym wniosek, że wspomniani dwaj leszcze to redaktorzy Kononopedii. Historia nie zakończyła się jednak na tych wyznaniach, bowiem stwierdził on w ramach przypomnienia, że platforma ma więcej przeszkadzać w sprawie, niż pomagać. Dzięki działaniom, które podjął w opowiadanej przez siebie historii, wszystko miało skończyć się szczęśliwie, bo „sprostował info” na które „powoływali się dziennikarze”, dlatego do mainstreamu miały „nie przedostać się” farmazony z Kononopedii. Łukasz minął się z prawdą, co poskutkowało odpowiedzią administracji tej strony.


Administracja i redaktorzy Kononopedii
O tym, kto jest administratorem strony można przeczytać tutaj, pozostałe osoby zwane redaktorami pomagają we współtworzeniu treści. Wstęp do redagowania Kononopedii został w pełni otwarty 9 października 2025 roku i, aby dołączyć się do redagowania kompendium wiedzy o Szkolnej 17, wystarczy się zarejestrować. Administracja nie odpowiada za innych redaktorów, a jedynie weryfikuje ich pod kątem umiejętności pisania i pozyskiwania informacji albo ewentualnie banuje lub usuwa ze strony w razie rażących naruszeń, które zostaną dostrzeżone i zgłoszone przez społeczność Uniwersum.
Nikt z postronnych redaktorów nie powinien przedstawiać się jako redaktor i kontaktować się z kimkolwiek z prywatnych kont za pośrednictwem mediów społecznościowych. To nie ma żadnego sensu i jest sprzeczne z założeniami serwisu. Korespondencja ze stroną jest oficjalna jedynie wtedy, gdy prowadzi się ją z adresem w domenie @kononopedia.ru lub z oficjalnym kontem na wykop.pl.


Wymiana korespondencji z jednym z redaktorów
Niemal w tym samym czasie, kiedy doszło do trzeciego kontaktu mailowego między Wójcikiem a administracją Kononopedii, jeden z epizodycznych redaktorów postanowił na własną rękę podjąć się rozwijania tematu postępowania w sprawie Krzysztofa Kononowicza za pośrednictwem prywatnego maila, co dotarło do administracji dopiero w trakcie trwania afery kononopedyjskiej.
Osobami, z którymi w/w redaktor epizodyczny się skontaktował, byli m.in.: Konrad Kawula i Olgierdano. Ten drugi, 29 sierpnia opublikował ostatni fragment wymiany zdań z redaktorem epizodycznym twierdząc, że Kononopedia.ru kłamie. Początek jednak wyglądał tak rozwiń .


Wykop.pl

28 lipca, kiedy afera miała właściwie swój początek, Olgierdano kilkukrotnie przywoływał @Kononopedię na wykopie żądając odpowiedzi związanych z brakiem poprawek na jego profilu, które - jak zostało wcześniej wspomniane - zostały wprowadzone, ale dopiero po 1,5 roku od czasu istnienia strony, ponieważ nikt wcześniej się tym nie zainteresował oraz administracja nie dostała żadnych przeciwwskazań odnośnie treści czy prośby naniesienia poprawek na jego profilu. Wyolbrzymiał także informacje z rzeczonymi poprawkami, jakoby treści były gorsze niż w rzeczywistości. Choć pierwotnie Kononopedia miała wyrazić swoje stanowisko wyłącznie tutaj, to ostatecznie zdecydowano o bezpośrednim kontakcie na portalu Wykopie.
Nie miało to większego sensu.


Dalsze insynuacje
Niedługo później Iławski Git podsunął w kontrze temat związany z pedofilią. Zasugerował , jakoby Kononopedia może mieć jakiś cel lub chęć na bezkarne oskarżanie kogoś o ten czyn, co było wyraźnie nieuzasadnioną insynuacją i nigdy nie miało miejsca na stronie.


Złe info

- (…) Przypominam że kononopedia sprawie więcej przeszkadza niż pomaga i to jest fakt. Kilku dziennikarzy się na nią powołuje, miało stamtąd złe info i musiałem to prostować.
Poszły by takie farmazony do maistreamu że szkoda gadać (…) - Fragment wpisu Łukasza z wykop.pl z dn. 28 sierpnia 2025

„Złe info”, o których wspomniał Wójcik i które „sprostował”, czyli wszystkie informacje o poprawkach, które żądał, są tutaj. Nie było tam żadnych istotnych dla śledztwa wzmianek ani „złych info”, które w jakikolwiek sposób mogłyby utrudnić śledztwo. Wszystkie przydatne dla sprawy informacje o stanie Kononowicza, hospitalizacji i śmierci są najdokładniej opisanymi wydarzeniami na stronie i nie mają związku z profilem Olgierdano.

Wątki przydatne dla śledztwa, które zostały opisane przez twórców treści na stronie i których prawdziwość można z łatwością zweryfikować:


Dziennikarze
Kanał Nie wiem, ale się dowiem! podjął temat Kononowicza dwukrotnie w formie pełnowymiarowych materiałów na platformie Youtube. Kiedy pierwszy film został usunięty z Jutuby w związku z naruszaniem praw autorskich, sprowokowało to autora NWASD do stworzenia drugiego filmu pt.: Kto usuwa filmy z Nie wiem, ale się dowiem?, którego tym razem głównym bohaterem stał się Sradek - autor bezpośrednio skontaktował się z KononopediąRu, abyśmy zapoznali się ze scenariuszem do drugiego z filmów i dali znać o rażących błędach. Filmu nie dało się wtedy jednak zupełnie edytować, bo wstępnie był niemal gotowy do publikacji, w związku z tym nie wszystkie poprawki były możliwe do wprowadzenia. Z racji konieczności dochowania dyskrecji, scenariusz nigdy nie został opublikowany na stronie, także żadne wprowadzone w nim zmiany nie były omawiane publicznie. Nikt jednak z twórców NWASD nie dopytywał w nim o Łukasza Wójcika.

Kanał Zero Krzysztofa Stanowskiego też miał tym wszystkim swój udział, próbując nieudolnie ugryźć temat Uniwersum i myląc kilka faktów oraz odsyłając do nieistniejącej kononopedii.pl jako źródła, zamiast do kononopedii.ru - być może w obawie przez wzgląd na ruski serwer, na którym stoi strona.
W filmie przedstawiono Wójcika jako pełnoetatowego redaktora, który - tak samo jak Ekipa MCz - nagrywał Konona i chciał coś na jego nagrywaniu zarobić, choć na profilu Wójcika widniała wyraźna informacja, że był on redaktorem epizodycznym (nagrywając kilka produkcji w trakcie Przewrotu na Szkolnej), a nie pełnoprawnym redaktorem nagrywającym przez dłuższy okres. Kontakt KononopediiRu jednak zdał się na nic. Podczas tworzenia materiału Kanał Zero nie podjął tematu ze stroną w celu ewentualnego wyjaśnienia niezrozumiałych dla nich treści, ponieważ woleli sklecić film na szybko, by wbić się w peak wyświetleń związanych z tematem śmierci i wykorzystywania Kononowicza. Pod filmem komentarz zostawił sam Olgierdano, krytykując dziennikarza odpowiedzialnego za materiał - Huberta Kłodę - i przedstawiającego historię Kononowicza i jego wykorzystywania samemu zaznaczając, iż nie był on pełnoetatowym redaktorem. Materiał został po kilku godzinach ustawiony na prywatny, a moment zawierający informację o Olgierdano, który był pełnoprawnym redaktorem, został wycięty, a film dodany ponownie.
Nie mamy ani związku ani wpływu na czytanie ze zrozumieniem osób korzystających z naszego serwisu.

30 lipca

Dnia 30 lipca 2025 roku do sprawy w końcu włączył się także Konrad Kawula, który początkowo prowadził rozmowy z jednym z redaktorów epizodycznych, o czym administracja Kononopedii nie została wcześniej poinformowana. Konrad był także wyraźnie zadowolony ze swojego profilu na Kononopedii. Przesłał informacje związane z postępowaniem i poprawkami, które zostały wprowadzone, ale w związku z jego prośbą: „(…) tylko proszę, żeby nie odnosić się do treści trgo maila, przynajmniej przed zarzutami/umorzeniem.”, nie odniesiono się do całości maila.


Kononopedia a Wikipedia
Konrad słusznie ocenił, że Konononopedia nie działa dokładnie na wzór Wikipedii. Jest to encyklopedia wiedzy o Krzysztofie Kononowiczu i Szkolnej 17, utrzymana w folklorze Uniwersum. Stronę od lat prowadzono w sposób satyryczny, momentami podobny do treści na Nonsensopedii, jedynie oparty na systemie Wikipedii.
Więcej w wątku: O projekcie.


Kontakt z epizodycznym redaktorem Kononopedii
30 lipca był dniem, w którym potwierdziło się, że jeden z redaktorów Kononopedii wypisywał z prywatnego konta do innych osób, przedstawiając się jako osoba działająca na rzecz strony. Złamał tym sposobem jedną z podstawowych zasad publikowania, więc został usunięty z listy redaktorów, a jego konto zostało zawieszone.
Wszelka korespondencja mailowa ze stroną powinna być uważana za oficjalną dopiero wtedy, gdy prowadzona jest z adresem w domenie @kononopedia.ru.
Sytuacja wzbudziła poważne zastrzeżenia co do tego czy Kononopedia powinna być medium z otwartą rejestracją, skoro ludzie i tak będą próbowali używać jej w sposób niespójny z założeniami.


Pozorne widmo rozejmu
Trzeciego dnia trwania afery, Łukasz opublikował wpis , w którym zasugerował, że jeden z użytkowników wykopu8) jest odpowiedzialny za powstanie konfliktu związanego z Kononopedią, twierdząc, że jego wpisy dotyczące nagłośnienia sprawy Kononowicza w mediach były głównym powodem konfliktu. Oskarżył go przy tym o manipulację i próby przekonywania innych, że drama wynikała z treści na Kononopedii, a nie z jego działań. Dodał, że wspominany wykopek nie ma odwagi przyznać się do swojej roli w tej sytuacji i zamiast tego lajkuje wpisy, które fałszywie oskarżają Olgierdano o szukanie wrogów dla zysku finansowego. Ponadto Wójcik skierował słowa krytyki wobec opisywanego Piegrzalskiego stwierdzając, że gdyby ten naprawdę wiedział, jak nagłośnić sprawę, powinien był udać się wcześniej do mediów9).
Należy przy tym wspomnieć, że wspomniany Pierzgalski_2003 mógł sprawiać wrażenie , jakby był redaktorem obecnej KononopediiRu poprzez swoje wpisy.
Chcemy w tym momencie wyraźnie zaznaczyć, że nigdy nim nie był i nie jest.

31 lipca

31 lipca Olgierdano kolejny raz przypomniał o problemach, które odnalazł wcześniej na swoim profilu. Tym razem wspomina o mocnym pomówieniu ze strony Kononopedii o zniszczenie lampy w wozie Kosno, gdzie został uniewinniony przez sąd. Starą informację skorygowano na żądanie podczas wymiany korespondencji. Patrz: odpowiedź .
Wzmianka o rzekomym wybiciu lampy była zapisana w formie domniemań, co wyraźnie podkreślił jeden z redaktorów poprzednich wersji Kononopedii. Nie było więc przez niego wskazane, że lampę na pewno zbił Łukasz a osobnik go przypominający. Z racji zarzutów o „braki źródeł”, został on zapytany o dostarczenie źródła w formie screena, cytatu wspomnianego orzeczenia, by opublikować to w formie sprostowania aby raz na zawsze rozwiać wątpliwości osób czytających Kononopedię.

Z ówczesnych publikacji aferzysty na wykopie wynikało, że przeszkadzają mu „ciągłe poprawki” wątku na stronie, które są wprowadzane przez wzgląd na: literówki , zagubioną interpunkcję lub nowe informacje do omawianej afery. Twierdził, że: „ (…) Pryszcze jakie bzdury teraz w nerwach wypisują byle się odegrać. Ten jeden co 50 dopisków poczynił to rzucać się po ścianach musi dobrze. Krucha dziecięca psycha” sugerując, że poprawki powstają w wyniku nerwów. Usunięto możliwość wglądu do poprawek dla niezarejestrowanych użytkowników, aby nie pogłębiać tego typu frustracji.

Później przekazał dla widzów, że ma powstać film wyjaśniający „jakie to skompromitowane, małe zakompleksione pryszcze (…)” do niego wypisują. Stwierdził, że jest w stałym kontakcie z dwoma osobnikami z Kononopedii. Faktycznie, jeden z redaktorów epizodycznych został usunięty z grona osób piszących przez administrację, bo poległ na linii prywatnego angażowania się w konflikty i łamiąc tym sposobem regulamin oraz cały sens publikowania na stronie. O drugim redaktorze, opisywanym przez Łukasza, nic nam nie wiadomo, żeby w ogóle istniał, a sam Wójcik nigdy nie przedstawił żadnych dowodów na korespondencję czy uzyskiwanie informacji od takiej osoby. Prawdopodobnie może być w jakiś sposób powiązany z tą osobą, która wie, o kogo chodzi i służy jako podmiot liryczny do zaczepek na wykop.pl.
Nikt z administracji nie był „w kontakcie” mailowym z Łukaszem Wójcikiem podczas trwania afery.

2 sierpnia

Przez jeden dzień panował względny spokój, jedynie WSW wspominał o aferze na swoim lajcie z dnia poprzedniego. Jednak już 2 sierpnia Łukasz Wójcik przypomniał innym, że w dalszym ciągu jest w konflikcie z Kononopedią, tym razem jednak traktując osoby tworzące tu treści mianem frajerów, zamiast dzieci.


Lekarz Kacper Węgrzynowski
Olgierdano opublikował wpis , w którym wspomniał o jednym z większych mitomanów Uniwersum.

Faktem jest, że Kacper Węgrzynowski, jego zeznania i doświadczenie w opiece nad Kononowiczem oraz kontakt z Mleczną Ekipą mógł być niezwykle pomocny służbom, którym zależało na rozpracowaniu modus operandi Ekipy MCZ i kanału Mleczny Człowiek. Drugim faktem jest też to, że samym Węgrzynowskim również mogą w końcu zainteresować się służby, a wtedy żadna choroba nie będzie w stanie go usprawiedliwić w jego działaniu - chyba, że mowa o jakiejś z rodzaju tych psychicznych. Pomijając fakt niezwiązanego z Uniwersum fałszywego laboratorium, które „posiadał”, należy też wspomnieć o posługiwaniu się fałszywymi uprawnieniami domniemanego medyka, co jest poważnym przestępstwem w polskim prawie10). W tym momencie wielu osobom może nasuwać się pytanie: skoro Kacper przedstawiał się jako medyk świadczący usługi dla Kononowicza, to czy przyszło mu na myśl to powtórzyć? Niezbyt często trafia się na zespół opiekunów pokroju Mlecznej Ekipy.


Kumunistyczna Wiedźma
Przy okazji: jednym z administratorów Kononopedii jest admin, który na potrzeby fabuły nazwał się „Kumunistyczna Wiedźma”. Nie należy mylić tej nazwy z użytkownikiem Jutuby „Komunistyczna Wiedźma”.
Administratorzy nigdy nie będą udzielać się z prywatnych kont w mediach społecznościowych11), wszelka korespondencja powinna się odbywać jedynie mailowo w domenie @kononopedia.ru lub za pośrednictwem kanałów KononopediaRu, których linki są zawarte dodatkowo na głównej stronie. Poza tym, słowo „kumunistyczna” celowo - w przypadku Kononopedii - zostało zapisane przez „u”, a nie przez „o”. Rozwiń

12 sierpnia

12 sierpnia 2025 roku Łukasz został poinformowany przez swoją ekipę chodnikową, że na Kononopedii istnieją jeszcze inne treści, oprócz tych zawartych na jego profilu. Tym razem jego oczy zostały skierowane na profil innej postaci z Uniwersum - Bogumiła Storcha, konkretnie do nagłówka Rola w Uniwersum, gdzie zawarto m.in. artykuły wyprodukowane przez niego dla różnych gazet i portali internetowych oraz ich krótkie podsumowania. Tym razem prowodyrowi afery nie spodobało się to , że artykuły Bogumiła zawierają podsumowania i tytuły zgodne z ich treściami opublikowanymi na stronach gazet oraz oryginalnymi zapisami tytułów. Nie ma tam informacji o tym, że Bogumił zapoczątkował jakiekolwiek działania w Uniwersum. Jest tam po prostu wzmianka, że rzeczony artykuł o danym tytule powstał, jak kilka innych, dotyczących Uniwersum. Ten akapit na jego profilu nie miał na celu nikogo wprowadzać w błąd oryginalnym tytułem danego artykułu - napisanego przez Bogumiła Storcha.

Przy okazji wątku Storcha z tego dnia, Łukasz ponownie minął się z prawdą ws. Kononopedii o „prostowaniu info”, które miałyby wprowadzać „rzetelnych dziennikarzy” w błąd.

- (…) ja wywalone w nich jak i co o mnie pisali. - mówił o treściach na swoim profilu

Następnego dnia, 13 sierpnia, konto Olgierdano na wykopie zostało tymczasowo zesłane na banicję z inicjatywy jednego z użytkowników. Ban trwał do 12 października.
Przez ten czas nastąpił względny spokój.

Pierwsze reperkusje

Sympatycy Łukasza Wójcika, na czele z nim samym pragnęli, aby KononopediaRu zniknęła, a na jej miejscu powstała nowa, lepsza wersja, wolna od „hejtu” i „pomówień” (którą z resztą nawet stworzył Rafał Kosno z dokładnie tego samego powodu). Jeden z użytkowników wykopu wysunął propozycję, aby zgłosić KononopedięRu do organów ścigania , jako powód podając domenę .ru i znajomość przez administrację języka rosyjskiego. Ponadto pojawiły się wyzwiska kierowane w stronę przypadkowych osób tworzących stronę.
Olgierdano także na bieżąco monitorował , kto daje plusy pod postami pisanymi z profilu Kononopedii12).
Ponadto administracja i redaktorzy zostali przez sympatyków Łukasza określeni mianem lateksów działających na usługach Sławomira Nowaka, co jest utrzymywane po dziś dzień.

Podczas trwania pierwszej fali afery powstały dwa nowe wątki, których wcześniej nie było:

Co jakiś czas Wójcik wspomina o Kononopedii na swoich lajtach odgrażając się także wystalkowaniem adminów strony.
Należy mieć na uwadze, że:

  • miał on problem co do poprzednich wersji stron i wykłócał się z poprzednimi redaktorami13)
  • ma problem do Kononopedii i będzie miał problem do tej lub do innej wersji encyklopedii wiedzy o Kononowiczu i US17, która kiedykolwiek powstanie (chyba, że stworzy swoją własną), jeżeli nie będą się tam znajdować informacje, które to on uważa za istotne, prawdziwe i zgodne z jego poglądami czy daną sytuacją w której się znalazł/znajduje/będzie znajdywać, co jest prostą drogą wprowadzenia cenzury i narzucenia jedynie jego punktu widzenia.

Groźbą opublikowania wizerunku posługiwał się również Konrad Kawula ogłaszając, iż zdjęcia administratorów „będą latać do końca (przyp. red. 2025) roku ”. Z racji postawienia strony na rosyjskim serwerze, odczekano do 14 stycznia 2026 roku (kiedy to według panującego w Rosji kalendarza juliańskiego właśnie wtedy wypada Nowy Rok) jednak i w tej dacie groźby się nie spełniły.

Przy okazji, dotarliśmy do wiadomości sprzed wielu miesięcy, w których to korespondowaliśmy z osobami sympatyzującymi z Wójcikiem, aby ktoś z nich podjął się pracy nad jego profilem (zanim jeszcze wybucha cała afera). Nikt jednak się tego ostatecznie nie podjął, więc błędy na jego profilu były naprawiane później.

12 października

Od momentu powrotu Olgierdano na wykop.pl (po banicji) 12 października, ten zaczął działać ze zdwojoną siłą i atakować mocniej, mimo wszystko wciąż wysuwając nieprawdziwe oskarżenia i kłamstwa wobec administracji i strony Kononopedia.ru. Niemniej jednak, istnieje spore grono widzów Uniwersum, które wierzy w jego fałszywe zarzuty. W skrócie:

  • Zarzuty o to, że Kononopedia stalkuje albo o to, że nie stalkuje kogo trzeba.
    Dawniej w ramach wsparcia serwisu istniała sobie otwarta grupa na Telegramie, do której mógł dołączyć każdy i przesyłać brakujące informacje lub wymieniać się spostrzeżeniami, opiniami czy wysyłać memy związane z Uniwersum - obecnie grupa nie istnieje. W tamtym okresie na grupowym czacie pojawiło się wstawione przez jednego z użytkowników zdjęcie tablicy korkowej ze zdjęciami, opisami, notatkami i poszlakami różnych postaci Uniwersum oraz około uniwersum - wszystko połączone czerwonymi nitkami, jak w filmie detektywistycznym. Nie jest wykluczone, że z tego powodu Łukasz Wójcik mógł zacząć sobie wyobrażać, że Kononopedia stalkuje innych w pewien konkretny sposób, prawdopodobnie śledząc ludzi krok w krok, notując każdy ich ruch i ślad w internecie. Nie jest to prawdą, ponieważ co najmniej 80% treści z nowożytnej Kononopedii (czyli tej, którą czytasz) pochodzi od nas wszystkich - to widzowie Uniwersum najczęściej podsyłają informacje, a redakcja tworzy na podstawie tych informacji artykuły oraz na podstawie informacji znalezionych samodzielnie.
    Tablica korkowa była niezależnym tworem użytkownika strony a nie administracji.

Stawanie w obronie oszusta tylko dlatego, że zmienił front z lateksowego na antylateksowy

  • Bzdury mówiące o tym, że Kononopedia współpracuje z mleczną ekipą.
    W wyobrażeniach grajewiaków strona otrzymuje stałe dofinansowanie w formie bliczków od Nowaka (jak prawdopodobnie każdy krytykujący ekipę chodnikową14)). Ma to chyba wzbudzić u wszystkich pewną formę dysonansu poznawczego, bo według tej narracji, Sławomir Nowak przelewa stronie pieniądze po to, żeby źle o nim pisać, bo to przyjemność dla jego. Serwis ma jasne, wyraźne i niezmienne stanowisko na temat kanału Mleczny Człowiek i działań Sradka. To stanowisko nie jest pozytywne i widoczne w wielu wątkach dla każdych oczu, które chcą widzieć.
  • Łączenie postaci Vornesta i twierdzenie, że to znajomy Kononopedii.
    Zgodnie z tą bzdurą, jego rolą miał być cyt.: stalking i dojazd tego typa od pierwszej konopedii i założenie nowej, kontrolowanej i służącej do uderzania w przeciwników. Ta wypowiedź Olgierdano z 16 października jest na tyle absurdalna, że ciężko ją pojąć. Nie wiadomo kogo miał na myśli pisząc „pogadałem z kilkoma osobami i kilka informacji mam fajnych na temat tych cwaniaków” w kontekście współpracy Vornesta z Kononopedią i czy te osoby istnieją gdzieś poza jego wyobraźnią15), ale najprawdopodobniej ktoś sobie robi z niego żarty. Vornest był on prowodyrem do spierdolenia ze stanowiska poprzedniej wersji Kononopedii pod adresem .pl. To m.in. przez niego Kononopedia powstała w domenie .ru, bo wiadomo, że groziłby pozwem i próbowałby zrzucić stronę tak jak teraz robi to Olgierdano. Jeśli Adrian będzie wypisywał do nas swoje pretensje o łączenie go z Kononopedią, to prosimy o bezpośredni kontakt mailowy do aferzysty. Rozwiń wpis

9 grudnia

Z racji nadciągającej wówczas ciszy w temacie Kononopedii, Łukasz Wójcik ponownie wrócił do prób kontynuacji/eskalacji konfliktu.
Tym razem wygłupił się 9 grudnia 2025 roku, bo napisał na społeczności Jutuby, że użytkownik wykopu @Zwanek miał brać udział w aferze z Kononopedią i ingerować w jego współpracę z Nie wiem, ale się dowiem. Nie pojawiły się żadne dowody ani ze strony Łukasza Wójcika, ani ze strony Nie wiem, ale się dowiem w tej sprawie a sam @Zwanek nigdy nawet tutaj nie pisał. Był redaktorem poprzednich wersji strony, co najwyraźniej utkwiło w pamięci głównego bohatera tej afery.

27 stycznia 2025 roku Olgierdano zapowiedział wspólny film z Nie wiem, ale się dowiem na temat Sradka. Nagrywki miały rozpocząć się na początku lutego, ale w pewnym momencie jego kontakt z NWASD się urwał z powodu braku zainteresowania z ich strony. 7 czerwca na lajcie oficjalnie oświadczył, że filmu nie będzie i być może to mógł być powód, przez który uznał, że współwinę za to ponosi z jakiegoś powodu kononopedia, ogłaszając swoją teorię 9 grudnia. Nie jest to prawda.

Rozwiń wpis

Umorzenie śledztwa

Po umorzeniu śledztwa i oficjalnej decyzji przekazanej dla Olgierdano 30 grudnia 2025, ten poszedł w lajt, podczas którego szukał winnych i dwukrotnie wspominał o Kononopedii kłamiąc w kontekście „wpływu na jego wywiad dla NWASD” oraz, że dziennikarze woleli posiłkować się tą stroną, choć - według niego - to on podawał dla nich informacje na tacy i był ignorowany. W opinii grajewiaków Kononopedia raz jest niszową stroną, której nikt nie odwiedza a innym razem kluczowym informatorem czytanym przez wszystkich, którzy stawiają tezy nie na rękę. Swoisty dualizm zależny od sytuacji jest stosowany wobec każdego celu a najlepszym przykładem jest Cenzor Uniwersum.
(Patrz: Paradoks Sławomira Nowaka)

Dalsze reperkusje

Olgierdanopedia

5 lutego 2026 roku, po publikacji powyższego wpisu odnośnie możliwości założenia „Olgierdanopedii”, czyli alternatywnej wersji strony poświęconej dziejom post-Uniwersum, tworzonym przez Wójcika oraz ekipe chodnikową związane z tym konceptem, pomysł został uznany za tak groteskowy, że umieszczono go na stronie jako ironiczny komentarz o treści: „Niegłupi pomysł, by uwolnić Kononopedię od Łukasza Wójcika”, z dopiskiem: „Bądźcie w gotowości”. Był to oczywisy żart, ale wywołał on rzeczywiste zgłoszenia dotyczące stworzenia strony o takiej nazwie, zarówno od zwolenników, jak i przeciwników Olgierdano. Część użytkowników wyrażała intencję publikacji treści krytycznych skierowanych przeciwko Wójcikowi, podczas gdy inni pragnęli dokumentować jego osiągnięcia oraz relacjonować zmagania w kontekście walki z tzw. „lateksami”.
Na szczęście był to tylko żart.


Niedokończony kod na stronie

Kolejny problem, który został wyolbrzymiony i jedynie utwierdził co niektórych w ich własnych przekonaniach. Dzięki nieznajomości systemu dokuwiki przez jednego ze zmiennych światopoglądowo użytkowników wykop.pl powstała afera, w której Kononopedia została oskarżona o bycie na usługach Marioli Nowak. Stało się to za sprawą konsekwencji wpadki jednego z kononopedystów z niedokończonym kodem i zaakceptowaniem zmian na stronie bez ich uprzedniego dokładnego sprawdzenia. Wspomniany użytkownik wykopu nie zrozumiał systemu dokuwiki, w którym prowadzona jest strona. Nie był także w stanie zrozumieć, że profil na Kononopedii nie może być edytowany równocześnie przez dwie osoby, dlatego zawsze dla jednej z nich będzie tymczasowo zablokowany. Mimo to, udało mu się wmówić Grajewiakom, że profil miał usuwane treści za jej przykazem.

Jeden, prosty dowód

Choć każdy był w stanie zgłosić zauważony przez siebie problem, to nienaprawiony błąd tkwił tu aż przez 9 dni. Tak długi czas występowania błędu był również kolejną wykorzystaną okazją do zaognienia konfliktu i oskarżeń pod adresem strony. Patrząc jeszcze na powyższy dowód w postaci screena, jeśli treści na profilu Marioli byłyby usuwane, a później przywracane - zostałyby w całości wyświetlone na czerwono i logi musiałyby to pokazywać. Wystarczy wejść w logi z tego dnia, z konkretnego profilu i wszystko będzie jasne. Błędy w kodzie mogą się zdarzyć, bo treści pisane są z palca a nie przez automat, jednak afera musi się kręcić.

Stanowisko Kononopedii

Kononopedia jest encyklopedią o Uniwersum Kononowicza, a nie jego satelit. Jeśli zatem ktokolwiek ma coś jeszcze do dodania, do zmiany lub chce dostarczyć jakichś źródeł, ponownie zapraszamy do kontaktu poprzez mail, zamiast wszczynać kłótnie w imię walki o „zasięgi” czy ilość wyświetleń pod filmami czy polubieniami pod wpisami w mediach społecznościowych. Jako administracja zależało nam na opisywaniu losów bohaterów tego, co tworzyła Szkolna - a nie tego, co tworzy się teraz między użytkownikami po śmierci Kononowicza, więc może się zdarzyć, że w przyszłości. informacje poboczne nie będą już dłużej aktualizowane na stronie.

Pełny obiektywizm w kwestii społecznej, informacyjnej czy kulturalnej nie istnieje i można jedynie do niego dążyć, ale nie osiągnie się go nigdy w całości. Każdy człowiek ma inne doświadczenia, wychował się w innych warunkach i środowisku, przez co ma inne wartości i ceni sobie w życiu coś, co dla kogoś innego może być bezwartościowe, zatem może rozumieć tą samą informację inaczej i różnie ją interpretować, ale dlatego istnieje - na całe szczęście jeszcze i oby jak najdłużej - wśród nas wszystkich umiejętność rozmowy i prowadzenia dyskursów, która pozwala ograniczyć subiektywizm do minimalnego poziomu i tworzyć treści jak najbardziej obiektywnie.

Nasza strona nie ma w zamiarze równać się Wikipedii i rezygnować z satyrycznego formatu. Mimo wszystko, to pewna forma satyry - czyli start Kononowicza w wyborach na prezydenta miasta Białegostoku w 2006 roku zapoczątkowała cały splot wydarzeń. To dzięki temu wydarzeniu i kolejnych momentach w życiu Krzysztofa K. z Białegostoku ktoś napisał ten tekst i ktoś ten tekst czyta.


Bzdury i fakty

Powielana bzduraFakt
Kononopedia powstała na .ru, bo administracja boi się konsekwencji prawnych.Kononopedia z założenia powstała na .ru, by nie została usunięta przez Vornesta i/lub Sławomira Nowaka, co miało miejsce z poprzednimi kopiami w innych domenach. Założyciel poprzedniej wersji skontaktował się z nami w 2024 roku, by ostrzec o konsekwencjach na swoim przykładzie.
Dowód: Przez długi czas na głównej stronie widniała wzmianka o cenzorach poprzednich Kononopedii i jest to przecież widoczne w logach. Ponadto, na skrzynce pocztowej znajdują się wiadomości od założyciela poprzedniej strony.
Kononopedia z kimś współpracuje.Kononopedia nie ma żadnej współpracy. Poprzednie kopie strony były niegdyś przesadnie przychylne jednej frakcji, stawiając jej przywódcę w roli bohatera a treści związane z niszczycielem US17 były zachwaszczane inwektywami w stylu „ruda kurwa”, by pasowało i schlebiało narracji. Obie strony zostały wyważone. Nie trzeba nazywać kogoś kurwą, by wyrazić o kimś negatywne stanowisko. Nie trzeba płaszczyć się przed kimś innym tylko po to, by go zadowolić.
Dowód: Kononopedia nie jest lubiana przez żadną z wiodących frakcji16) a kontakt zwykle następuje od osób, którym nie odpowiadają działania obu stron lub tych, którzy lubią zwyczajnie powrócić do dawnych czasów i nie interesują ich dalsze działania, bo jest już za późno na ratunek dla Uniwersum.
Kononopedia jest przez kogoś opłacana a administratorzy są czyimiś znajomymi.Kononopedia jest opłacana wyłącznie przez administrację, której nikt w prywatnym życiu nawet nie zna. Dzięki temu dalej stoi na serwerze w sposób nienaruszony.
Dowód: Brak afer z danymi osobowymi w tle, zdjęciami i innymi materiałami, które miały na nas wypłynąć zgodnie z groźbami chodnikowców już w 2025 roku. Nie dzielimy się żadnymi informacjami o nas samych i nie chcemy ich od innych - to wy sami na siebie robicie screeny, nagrywacie się i obrzucacie gównem, co potem wrzucacie w internet i co potem wchodzi w obieg archiwizacji.
Kononopedia robi za wsparcie ruskiej propagandy.Kononopedia nie ma żadnych powiązań z Rosją ani jej polityką. Wybór domeny .ru wynikał jedynie z decyzji technicznych, co zostało opisane kilka wersów wyżej. W każdej chwili strona może znaleźć się w innej domenie, pozostając w niezmienionej formie. Domena w każdej chwili może zmienić się na inną.
Dowód: Brak jakichkolwiek wzmianek związanych z opowiadaniem się po którejkolwiek ze stron konfliktu. Profil Putina istnieje na stronie jako element żartu związanego z folklorem Uniwersum, tak samo jak powiedzenie: Prawda to w Moskwie.
Kononopedia to doxxing.Kononopedia nie ujawnia zdobytych nielegalnie danych prywatnych w celu nękania lub wyrządzenia szkody. Serwis dokumentuje zjawisko z pogranicza memu i kultury internetowej, agregując publiczne wypowiedzi, transmisje, posty oraz materiały opublikowane wcześniej przez uczestników opisywanych wydarzeń i bardzo często wciąż dostępne w przestrzeni publicznej poza tym serwisem. Informacje niezweryfikowane przedstawiane są jako cudze twierdzenia lub element przebiegu konfliktu, a nie jako potwierdzone fakty.
Dowód: W polskim prawie doxxing nie stanowi odrębnie zdefiniowanego czynu zabronionego. Odpowiedzialność może wynikać ze sposobu zdobycia lub wykorzystania informacji, przykładowo z włamania, podszywania się, uporczywego nękania, zniesławienia albo naruszenia prywatności. Samo gromadzenie publicznie dostępnych materiałów w celu informacyjnym i dokumentacyjnym nie spełnia tych przesłanek.
Na Kononopedii jest więcej treści o ekipie chodnikowej17) niż o lateksach.Na Kononopedii jest więcej treści o lateksach i rozlewa się ona po całej stronie, wykraczając poza pojedynczy wątek. Podstrona o chodnikowcach jest bogatsza w treść, bo oni, jako jedyna frakcja w post-Uniwersum, są czynni w działaniach i cały czas tworzą wokół siebie problemy. Osoby oskarżane przez tę frakcję o współpracę z mleczną ekipą są dosłownie każdym spoza ich ekipy, ale nie oznacza to automatycznie prawdy a jedynie bzdury z pogranicza paranoi.
Dowód: W każdym z następujących wątków zapisane zostały niewygodne dla lateksów informacje i/lub znajdują się treści uderzające w tę frakcję: lateksy, Rafałek, Sradek, Aron, Zielony, Organista, Geremek, mleczna ekipa, choroszczański biznesplan sradka, Mleczny Człowiek, remont Belwederu, trzecia afera cukrzycowa, zarzyganie Belwederu przez Sławka, Księga Wyjścia: Dekalog, Natalia, wojna antylateksowa, przewrót na Szkolnej, afera z pompą insulinową, afera odleżynowa, Sprawa dla reportera, kamery na Szkolnej, Nie wiem, ale się dowiem!, Pielucha Kononowicza, afera pampersowo-szpitalna, afera muchozolowa, afera lekarska, efekt Streisand, uprowadzenie Majora do Niemiec, druga afera szpitalna, Czarny Styczeń, Śmierć Krzysztofa Kononowicza, śledztwo ws. Krzysztofa Kononowicza i jeszcze więcej.
Kononopedia to stalking.Kononopedia nie stalkuje uczestników Uniwersum, lecz monitoruje i archiwizuje ich publiczną aktywność ograniczając się do opracowywania materiałów wcześniej publicznie udostępnionych.

Obecnie

Postać Olgierdano jest najbardziej aktywną satelitą post-Uniwersum, ciągnącą za sobą kontrowersje, pomniejsze afery, konflikty oraz niedopowiedzenia. Wszystko to stanowi tło do głównego tematu, czyli postępowania ws. Krzysztofa Kononowicza, kładąc się cieniem na jednym pozytywnym i sensownym działaniu ze strony Wójcika w kwestii Uniwersum. W jego postać zdołały się nawet zaangażować osoby, które wiążą swoją bytność i pozycję z istnieniem w ekipie chodnikowej.

Główny bohater afery w dalszym ciągu zapowiada wszelkiego rodzaju działania prawne i konsekwencje dla wszystkich na każdym możliwym froncie. 19 lipca 2026 wspomniał o powiadomieniu pewnego ministerstwa o Kononopedii, bo nie pozwoli, by strona szerzyła patologiczne treści i to jeszcze na ruskich serwerach18) dzięki czemu przyczyni się do zmiany serwera na inny, bardziej neutralny. Okazało się, że straszył administrację Ministrem Krzysztofem Gawkowskim a jego ekipa zgodnie przytakuje marząc o rychłym nadejściu sprawiedliwości i ściganiem administratorów przez służby.

Zobacz też


1) Transfer archiwalnych kopii tego serwisu w 2024 roku spowodował niegdyś dużo błędów, w tym przesuniętych treści lub ich błędnej lokalizacji, np. w niewłaściwym wątku. W przypadku Łukasza, na jego profilu znalazła się informacja o zbieraniu na bilet do Białegostoku, która powinna być na profilu u Sradka.
2) Admini: ZbitaMysza i Kumunistyczna Wiedzma
3) W przypadku problemów zalecamy zlecenie napisania swojego życiorysu osobie, która ma w tym doświadczenie lub bezpośredni kontakt z nami (najlepiej jak najszybciej) w celu ewentualnych zmian. Zawsze byliśmy otwarci na współpracę i chętnie wprowadzaliśmy większość poprawek, o ile nie zahaczały o cenzurę i próby wybielania się, co do których kategorycznie odmawialiśmy.
4) Ponieważ np. wygasły, zostały usunięte przez oryginalnego twórcę itd.
5) Olgierdano, Olgierd, Olo, Oregano, Organo, Orengano, Olgago, Olgano, Origano, Origami, Onen-gano, Trivago, Ojcowska Ręka, zakapior z Iławy, Iławski git, Iławski Mściciel, Piłkarz, Pizdooki bandyta, Choroszczański Rycerz, ObsraneTYv, Abdul Wójcik, Panda, Sheriff, Łolo, Łukaszenko
7) Zdaniem samego zainteresowanego i jego widzów, prowadzenie transmisji tuż po pogrzebie Kononowicza z włączonymi donejtami miało na celu pokrycie kosztów związanych z zaangażowaniem w sprawę znęcania się nad Kononowiczem i „jechanie ze Sradkiem do spodu”.
8) o nicku Pierzgalski_2003
9) Piegrzalski 27 stycznia 2025 roku, czyli dokładnie 38 dni przed śmiercią Krzysztofa złożył zawiadomienie na Komisariat Policji w Jeleśni o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie dotyczyło zatrzymywania przez lateksów wypłaty Kononowicza i ukrywania jego prawdziwych zarobków. (art. 286 KK)
10) Przestępstwo posługiwania się tytułem lekarza lub ratownika medycznego bez uprawnień w Polsce podlega przedawnieniu, ale jeszcze jest czas.
11) Jest to zabronione także dla redaktorów, ale jeżeli któryś z nich zacznie za bardzo dokazywać i interferować w chaotyczne życie Uniwersum, to - w ramach konsekwencji - można go jedynie skrócić troszeczkę i zwolnić z posługi pisania na Kononopedii i zablokować jego konto
12) Prawdą jest, że informacje z tagu są w większości przekazywane i linkowane przez użytkowników w prywatnych wiadomościach i nie wiemy, który „nick” jest tym „dobrym” a który nie. Co więcej, nie jest to dla administracji i strony istotne, kto i w jakiej ilości lajkuje wpisy konta Kononopedii
13) Z relacji świadków, cyt.: W listopadzie roku pańskiego 2022, Łukasz Wójcik przybył na discorda (przyp.red.: dawnej wersji) Kononopedii i tam zrobił szambo, którego namacalnego świadectwa historycznego niestety nie ma, nad czym nad wyraz ubolewam okrutnie, bo to historia godna, rzetelna, uczciwa, sprawiedliwa, i tak dalej, i tak dalej. Pod wpływem alkoholu będąc, Wójcik Łukasz, Pandą zwany, zrobił raban, pierdoląc, że Kononopedia jest lateksowa, bo jest na niej jego zdjęcie w koszulce Grajewa, a także informacja o tym, że z Pampalinim robił lajta charytatywnego. Jedyne co bardzo dokładnie pamiętam z tamtego spektakularnego zajścia, to cytat autorstwa Wójcika Łukasza Pandą zwanego: „Czy inaczej będziemy rozmawiać?
15) Sytuacja podobna jak z bzdurą, w którą dał się wpuścić przez Storcha odnośnie tego, że na wykopie pracuje ktoś z mlecznej ekipy lub ma na support jakiś wpływ.
16) Straszenie pozwami, konsekwencjami i ogólnym wywąchaniem odbyło się za pośrednictwem obu stron, maile zostały zarchiwizowane.
17) Ekipa chodnikowa to antylateksowy odłam i nie może być zrównywana ze stronnictwem antylateksowym, bo nim po prostu nie jest.
ostatnio zmienione: przez ZbitaMysza