Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


ciekawostki:ustawa_o_przeciwdzialaniu_patostreamom

« ciekawostki

Ustawa o zakazie patostreamów

Ustawa o zakazie patostreamów, ustawa o patostreamach – wbrew temu, co można przeczytać w mediach, nie jest to ustawa a nowelizacja Kodeksu karnego, dodająca jeden nowy przepis: art. 255b k.k. Pełna nazwa aktu to: ustawa z dnia 11 czerwca 2026 r. o zmianie ustawy Kodeks karny.
Ustawa powstała w odpowiedzi na powtarzające się, niepokojące zdarzenia z przestrzeni internetu. Skierowana jest przede wszystkim przeciw osobom prowadzącym transmisje na żywo, tak aby przerwać proceder polegający na poniżaniu drugiego człowieka lub znęcaniu się nad zwierzętami. Nie oznacza to jednak, że przepisy w Kodeksie karnym będą dotyczyć wyłącznie lajtów.

Poniżej przedstawiono kalendarium wydarzeń oraz ogólny komentarz zarówno mediów jak i użytkowników w odniesieniu do Uniwersum Szkolnej 17. W artykule posiłkowano się treścią żródłową z zewnętrznej strony, gdzie całość opisano w przystępny i zrozumiały sposób1).

Pełny przepis: art. 255b k.k.

Paragraf Treść Krótkie omówienie
§1.Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające: 1) popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, jeżeli przedmiotem zamachu jest dobro osobiste, 2) przemoc wobec zwierzęcia z naruszeniem przepisów ustawy, 3) poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.Aby czyn był przestępstwem, muszą wystąpić trzy elementy naraz. Przepis nie będzie stosowany w przypadku braku choćby jednego z nich. Korzyść majątkowa to np. donejty, subskrypcje, reklama itd., korzyść osobista to chęć zyskania pozycji lub rozgłosu. Ponadto, treść musi trafić do nieograniczonego kręgu odbiorców, będąc transmisją lub nagraniem w internecie a nie o prywatną wiadomością do jednej osoby.
§2.Tej samej karze podlega, kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, za pośrednictwem sieci teleinformatycznej publicznie rozpowszechnia treści mogące wywoływać przekonanie, że przedstawiają zachowania określone w §1.Dopiska w stylu „wszystkie filmy są inscenizowane, przedstawione sceny są wymysłem aktorów (…)” nie będzie stanowić zabezpieczenia, ponieważ tak samo karane będą treści inscenizowane, czyli mogące wywołać przekonanie, że przedstawiają zakazane zachowania. Ponadto, przy poniżającym traktowaniu zgoda osoby pokazywanej nie wyłącza odpowiedzialności (w patotreściach „zgoda” bywa kupiona albo wymuszona zależnością lub manipulacją).
§3.Jeżeli treści określone w §1 lub 2 przedstawiają małoletniego, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.Wcześniejsze projekty, w tym propozycje sięgające nawet 8 lat więzienia za działanie w celu zarobkowym, nie weszły do uchwalonej wersji. Obniżono górny pułap z zapowiadanych 8 lat do 5 lat (typ z małoletnim), a typ podstawowy z wcześniejszych „od 3 miesięcy do 5 lat” do „do 3 lat”.
§4.Nie stanowi przestępstwa określonego w §1-3 czyn podjęty w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, informacyjnej, prasowej lub naukowej albo w celu ochrony interesu publicznegoOd interpretacji tego paragrafu zależy zasięg ustawy. Dzięki temu film fabularny, reportaż, materiał dziennikarski demaskujący patologię czy praca naukowa o przemocy itp. nie stają się przestępstwem. Należy mieć na uwadze, że o artystycznym charakterze transmisji nie decyduje deklaracja twórcy ani nazwa kanału, lecz wszechstronna ocena rozpowszechnianej treści.

Rola w Uniwersum


Kalendarium

Czyli o początkach tego, jaką rolę odegrała sprawa Krzysztofa Kononowicza w nowelizacji Kodeksu karnego

Rozwiń

Etapy prac nad nowelizacją ustawy

Początki

Pierwsze próby zwalczania patostreamingu w Polsce podjął Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych w marcu 2018 roku, w reakcji na patostreamera „Gurala”21), który namawiał 12-letnią dziewczynkę do rozebrania się podczas transmisji skupiającej wówczas 30 tys. osób. Ośrodek zawiadomił o tej sprawie prokuraturę.
W listopadzie 2018 roku zebrał się Okrągły Stół Rzecznika Praw Obywatelskich do walki z patotreściami w internecie, podczas którego zgłoszono szereg postulatów, m.in. dotyczący ograniczania dostępu dzieci do patotreści. Efektem spotkania było podpisanie deklaracji zobowiązującej do wypełnienia postulatów, m.in. przez Ministerstwo Cyfryzacji, Państwowy Instytut Badawczy NASK, Google Polska, RPO, Rzecznika Praw Dziecka i Helsińską Fundację Praw Człowieka. 17 stycznia 2019 roku Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało, że sprawą zajmuje się ówczesny wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

W maju 2019 roku pojawił się raport Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i Puzzle Research, w którym 37 proc. nastolatków w wieku 13-15 lat przyznało, że oglądało patotreści w internecie. Raport został zaprezentowany podczas konferencji ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara. Zdaniem RPO wszystko zaczęło się od skargi, która wpłynęła do Biura RPO. Obywatel skarżył się, że sąsiedzi zakłócają życie, słychać kłótnie, występuje przemoc, jest alkohol, często przyjeżdża policja. Okazało się, że sąsiad transmituje to wszystko w sieci, za co dostaje pieniądze.
We wrześniu 2019 roku ówczesny szef ministerstwa cyfryzacji Marek Zagórski powiedział PAP, że powstanie grupa robocza ds. walki z patostreamami i cyberprzemocą. W 2019 roku utworzono również kampanię informacyjną „Nie zagub dziecka w sieci”, w ramach której podpisano ogólną Deklarację na rzecz bezpieczeństwa dzieci w sieci.


Pierwszy projekt

Pierwszy projekt ustawy dotyczący kryminalizacji patostreamingu pojawił się w 2023 roku. Projekt ustawy zmieniającej Kodeks karny trafił do laski marszałkowskiej w maju 2023 roku, ale zgodnie z zasadą dyskontynuacji prac parlamentarnych nie został finalnie procedowany (zasada polega na tym, że po zakończeniu kadencji Sejmu i Senatu nowy parlament nie kontynuuje prac poprzedników). Zakładał on m.in. karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat za naruszenie nietykalności cielesnej w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby podczas transmisji obrazu lub dźwięku.

Również w 2023 roku Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, zaznaczył podczas briefingu nt. „Priorytetów Ministerstwa Cyfryzacji”, że podejmie kroki regulujące patostreamy. W grudniu tego samego roku Państwowy Instytut Badawczy NASK opublikował alarmujący raport „Nastolatki 3.0”, według którego co czwarty nastolatek oglądał patostreamy.

W 2024 roku powołano Komisję ds. dzieci i młodzieży pod przewodnictwem Moniki Rosy. W planach komisji uwzględniono m.in. kwestię patostreamingu. W tym samym roku kontrowersje wywołała organizacja Fame MMA, organizująca gale freak fightowe. Rosa wystosowała wtedy oświadczenie do samorządowców dotyczące wynajmu obiektów sportowych należących do samorządu terytorialnego na potrzeby organizacji tzw. patowalk. Głos zabrał również RPO, zdaniem którego walki mogły promować przemoc i inne patologiczne zachowania.

Ostatecznie pojawiły się trzy poselskie projekty mające penalizować to zjawisko, jednak do marca 2026 żaden z nich nie został uchwalony.


Wznowienie prac nad ustawą o przedziwdziałaniu patostreamom

13 marca 2026 odbyło się 53. posiedzeniu Sejmu, podczas którego pochylono się nad patostreamerami. Niektórzy politycy uznali, że znaleźliby się tacy, którzy mogliby chcieć cenzurować to, co w jakiś sposób jest niewygodne i wzbudza dyskomfort lub litość, a inni zastanawiali się, czy nie warto pochylić się nad platformami umożliwiającymi zarabianie takim patostreamerom. Trwały również prace (i oczekiwanie) na pełne wdrożenie Aktu o Usługach Cyfrowych (DSA Digital Services Act), czyli unijnego prawa, które wprowadza jasne zasady odpowiedzialności platform internetowych oraz wzmacnia prawa użytkowników. DSA ma pozwolić egzekwować prawa w Polsce, w języku polskim i na podstawie polskiego oraz unijnego prawa. Ponadto, DSA ujawnia, kto finansuje reklamy i kampanie wpływu w internecie, ograniczając zjawisko ukrytej propagandy, a także realnie wpływa na ochronę dzieci w Internecie. Więcej na stronie rządowej.


Sejm przyjął ustawę wymierzoną w patostreaming

11 czerwca 2026 roku w sali plenarnej odbyło się głosowanie, w którym wzięło udział 439 posłów. Za przyjęciem ustawy o zakazie patostreamingu zagłosowało 419 posłów, zatem ustawa została oficjalnie uchwalona przez Sejm i wkrótce ma trafić do Senatu.
Zgodnie z treścią dokumentu, kto w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej publicznie rozpowszechnia treści przedstawiające popełnienie czynu zabronionego zagrożonego karą pozbawienia wolności, czynu polegającego na znęcaniu się nad zwierzętami lub zabiciu zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby, nawet za jej zgodą, podlega karze pozbawienia wolności22).


Prezydent podpisał ustawę

17 lipca 2026 roku Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę zakazującą patostreamingu. Regulacja ma wejść w życie 30 dni po jej opublikowaniu w Dzienniku Ustaw.

Obawy dotyczące nowelizacji ustawy, jej możliwych konsekwencji oraz wpływu na dalsze postępowania i realia

Internauci obawiają się większej kontroli i cenzury treści w internecie. Poniżej przedstawione zostały najczęściej występujące obawy w kontekście nowelizacji ustawy:

"Auto-usuwanie" i nadmierne blokady (tzw. overblocking)
Jeśli jakaś publikacja może podpadać pod nowy art. 255b k.k., to redaktorzy/administratorzy portali i moderatorzy często wolą szybko usunąć albo zablokować niewygodną treść, niż ryzykować zgłoszenia do organów. To uderza też w materiały, które stanowią treści ostrzegawcze, edukacyjne, informacyjne, albo interwencyjne, bo w praktyce trudniej ocenić na szybko czy to patotreść, czy nie. Przykład: kanały na YT mówiące o różnych zdarzeniach w (Zgrzyt, Konopsky, albo mniejsze typu InfluNews itd.) mogą rzadziej podejmować się kontrowersyjnych tematów, a więc mniejsza będzie świadomość zwykłych ludzi względem tego, co się obecnie dzieje w kraju.

"Nie trzeba mieć zgody uczestników"
W opisie nowelizacji ustawy (w kontekście karalności) brane pod uwagę jest nawet „za zgodą” osoby upokarzanej lub poniżanej. Dla wielu osób to sygnał, że trudniej będzie obronić się w sporze, więc blokady/zarzuty mogą szybciej zapalać się w głowie użytkowników i moderatorów. Do tego dochodzi pytanie o to, czy osoba nagrywana, która pozwala się traktować w sposób naruszający jej godność, nie powinna także ponosić odpowiedzialności karnej za szerzenie patologii w internecie, skoro świadomie wyraziła zgodę i stanowiła część patotreści.

Szerszy zakres niż "rzeczywiste patotreści"
Nowy przepis obejmuje też rozpowszechnianie treści, które mogą wywołać przekonanie, że przedstawiają patologiczne zachowania. To z kolei stawia pytania o to, co jeśli coś jest memem, eksperymentem, „reakcją” lub rekonstrukcją. Jak to wtedy udowodnić oraz w jaki sposób przeciwstawić się sytuacji, w której ktoś może uznać, że to, na co patrzy „wygląda jak patologia”, bo taka jest jego osobista interpretacja i przekonanie. Można to porównać do obecnych realiów, gdzie zwykła krytyka jest traktowana uznaniowo jako hejt a osoba w każdym momencie może utożsamiać się z kim lub czym chce i czuje, bo ma względem tego osobiste przekonanie, będące pojęciem względnym.

Łatwość zgłoszeń i to, kto ostatecznie je ocenia W internecie każdy może zgłosić treść. W przypadku ustawy nawet jeśli potem okaże się, że zgłoszona treść nie łamie prawa, bo podlega pod §4 (paragraf wyłączający), to użytkownik (lub autor) i tak może przejść przez usunięcie materiału, blokady konta, zawieszenie działalności lub możliwości zarabiania pieniędzy czy różne inne zawiadomienia oraz - w praktyce - bezpodstawne wezwania. Ponownie, nawet wartościowi twórcy mogą unikać publikacji „na granicy ustawy”, bo koszt pomyłki może być zbyt duży.

Ciekawostki

  • 19 kwietnia - Polsat kontynuował poruszanie problemu patostreamingu w Polsce, zwracając uwagę na duży wpływ, jaki tego typu transmisje wywierają na młodych, często niepełnoletnich ludzi. W związku z tym opublikowano kolejny materiał pt. 'Patostreaming rośnie w siłę. Politycy nie wiedzą z kim walczą'23). Tym razem dokument skupił się na sprawdzeniu czy politycy pracujący nad ustawą wiedzą w ogóle z czym mają do czynienia i z kim walczą. Przedstawiono im wizerunki osób takich jak: Magical, Ajemge1, Cios czy Pasut, mieszając je z wizerunkami polskich olimpijczyków. Okazało się, że politycy pracujący nad ustawą nie mieli o nich pojęcia, myląc postacie, albo kompletnie nie orientując się kim są te osoby, tworzące w dużej mierze podstawę do powstania ustawy.

Zobacz też


2) Jakub Szczęsny porzucił zainteresowanie sprawą Kononowicza 8 grudnia 2023 roku. Stwierdził, że sprawa Kononowicza jest przeorana i że nie będzie się już nią na poważnie zajmował.
5) Więcej w wątku reperkusje afery pampersowo-szpitalnej.
8) Dominik Pierzgalski
15) Dalsze losy zawiadomienia nie są znane. Rola Stonogi w Uniwersum również została pominięta w omawianym kalendarium ze względu na brak sprawczości i znaczenia w sprawie. Więcej o dalszych wydarzeniach można przeczytać bezpośrednio na jego profilu.
16) Streszczenie wywiadu można przeczytać tutaj
17) Więcej w wątku: Polityka.pl
18) We wcześniejszej korespondencji Pierzgalskiego z prokuraturą m.in. z 2 czerwca 2025, w treści zostaje wyraźnie wskazane „(…) wszczęto śledztwo (…) w kierunku art 207 paragraf 1 i 1 a kk i inne (…)”, choć zgłoszenie dotyczyło wyłącznie art 286, a nie 207. 207 dotyczy właśnie zgłoszenia Kawuli.
23) Na okładce filmu widniał tytuł: „Boomerzy z Sejmu”.
ostatnio zmienione: przez ZbitaMysza