Narzędzia użytkownika

Narzędzia witryny


postacie:nero

« postacie i redaktorzy

Nero

Dane biograficzne
Imię i nazwisko:Nero
Pseudonim: Nerko
Data i miejsce urodzenia: 2009
Sejny (lub okolice)
Data i miejsce śmierci: 22 sierpnia 2025
Miejsce zamieszkania: Sejny (lub okolice)
Szkolna 17 (2016-2019),
Schronisko dla Zwierząt w Białymstoku (2019-2025)
Geriatria PSIarty (5 miesięcy),
Kraina Wiecznej Debesty (od 2025)
Lata aktywności w Uniwersum: 2016 - 2019
Specjalność: przegryzanie basenu, przetrwanie klątwy warmiańskiej, bycie największym wygranym Uniwersum

Nero – w latach 2016-2019 boży pies bojowy Krzysztofa Kononowicza, męczennik, choć ostatecznie największy wygrany Uniwersum. Przez ostatnie 5 miesięcy swojego życia żył tak, jak na to zasługiwał, będąc w końcu „czyimś”.

Życiorys

Według danych z karty szczepień Nero urodził się w 2009 roku, najprawdopodobniej w Sejnach lub w okolicach. Jest stosunkowo dużym psem, mieszańcem w typie owczarka niemieckiego. Wiosną 2016 roku został adoptowany ze schroniska w Sejnach przez Krzysztofa Kononowicza. Jego debiut miał miejsce 28 marca 2016 roku na filmie Nero, Kononowicz, krzesło i Pan Wojtek na kanale Kononowicz w olejku lub pomidorkach.
Zwierzak wydawał się łagodny i przyjazny, no chyba że warczał na Mexicano, gdy ten przyszedł na Szkolną trzeźwy i Nero go nie poznał. Psiak przebywał na Szkolnej przez dokładnie 3 lata, które zamieniły się dla niego w wieczność. W tym okresie był zaniedbywany, poniewierany oraz głodzony. Wiosną 2019 roku (22.03.2019) został wyzwolony z warmiańskiej niewoli i powrócił do schroniska dla zwierząt, gdzie poddano go leczeniu.

Rola w Uniwersum

W marcu 2016 roku Nero boży został adoptowany przez Kononowicza i zamieszkał w belwederskich kazamatach. Prezydent potrzebował psa obronnego, gdyż obawiał się o swoje zdrowie i życie po napadzie bandy bandyckiej. W zdobyciu zwierzęcia pomógł mu Krzysztof Niemiecki, który dorabiał sobie jako hycel i miał rozeznanie w tej materii. Nibemben nie dbał o psa i rzadko interesował się, czy ma co jeść i pić i czy nie marznie zimą. Nero był trzymany na czterometrowym sznurku, zawieszonym metr nad ziemią 1). Jego kojec pokryty był grubą warstwą odchodów, bo według Krzysia nurzanie się we własnych fekaliach to nic strasznego.

Na szczęście pies był regularnie szczepiony, ponieważ Konona często kontrolowały służby. O sytuacji Nera bożego wielokrotnie była alarmowana białostocka straż miejska, a także Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami, które ogólnie niewiele wskórały w kwestii poprawy warunków bytowych nieszczęsnej psiny (TOZ Białystok bał się wchodzić na posesję prezydencką bez obstawy policji, gdyż mógłby odbić się od belwederskiej bramki).

Osobą, która starała się dobrze traktować Nera, był Dziąślak, jednak nie należało wymagać właściwej opieki od Ćpuna, który nie potrafił kupić biletu na autobus. 22 marca 2019 pies został odebrany przez ekopatrol straży miejskiej w asyście policjantów z trójki. Zwierzę było wychudzone, pokryte własnymi odchodami, głodne i bez dostępu do wody. 22 marca 2019 roku Kononowicz został zatrzymany przez policję w związku z podejrzeniem znęcania się nad zwierzęciem. Po przeprowadzeniu dalszych czynności prokuratura przedstawiła mu zarzut znęcania się nad Nero. Według śledczych wielomiesięczne zaniedbania doprowadziły m.in. do wychudzenia psa, miejscowej utraty sierści i problemów zdrowotnych. Za zarzucany czyn groziło do trzech lat pozbawienia wolności2). Prawdopodobnie po raz kolejny został uznany przez usłużnych biegłych za niepoczytalnego, jak w przypadku sprawy o znęcanie się nad bratem Bogumiłem. Ze względu na trzyletni pobyt pod „opieką” Krzysztofa K. – uznawanego za socjopatę i prymitywa – Nero boży został zaliczony w poczet męczenników Uniwersum.


Wyzwolenie Nera

Po zatrzymaniu Kononowicza przez policję sprawą zainteresowały się media, m.in.: Fakt, Kurier Poranny, NaTemat.pl, Onet, Super Express czy Wprost. 22 marca TOZ Białystok na swoim profilu FB oznajmił, że akcja wyzwolenia Nera bożego zakończyła się sukcesem. W kilka godzin zebrano również 1670 zł na leczenie psa. Organizacja opublikowała też raport weterynaryjny, z którego wynikało, że zdrowie Nera było w opłakanym stanie3). Zaznaczyć trzeba jednak, że zwierzak złamał łapy jeszcze przed pojawieniem się na Szkolnej.


Sprawozdanie z obdukcji weterynaryjnej

330px-nero_2021.jpg
Nero (po lewej) w Schronisku dla Zwierząt w Białymstoku (listopad 2021) (fot. Wolontariat-Schronisko dla Zwierząt w Białymstoku)
Pies Nero samiec rasy mieszanej w wieku około 9 lat został doprowadzony w dniu 22 marca 2019 do lecznicy. Nr chip 616164100001104. Sierść brudna, zaniedbana, matowa z przełysieniami w okolic małżowin usznych. Na okrywie włosowej stwierdzono obecność odchodów pchlich. Skóra w stanie dobrym. Obfity ropny wypływ z oka lewego i prawego. Dostępne w badaniu klinicznym węzły chłonne niepowiększone. Temperatura prawidłowa. Zapalenie uszu – ciemna wydzielina o słodkawym zapachu. Pobrano materiał na badanie bakteriologiczne i mykologiczne. Żebra, guzy biodrowe oraz wyrostki kolczyste kręgosłupa widoczne. Pies wychudzony. Lewostronna kulawizna piersiowa. Wykonano badanie RTG, na którym stwierdzono obecność starego złamania obydwu kości przedramienia. Obraz wskazuje na samoistny zrost kości w wyniku braku leczenia. Ogólny stan kliniczny psa wskazuje na silne zaniedbanie. Pobrano krew do badań - pisownia oryginalna

Epilog

Po kilku długich latach Nero przez 6 kolejnych przebywał w Schronisku dla Zwierząt w Białymstoku, gdzie, choć był już wiekowy, to wciąż oczekiwał na adopcję.


Adopcja

Z racji, że profil Nera zniknął na początku marca 2025 ze strony schroniska, skontaktowaliśmy się (13.03.2025) telefonicznie z placówką pod numerem dostępnym w internecie 85 675 37 00 (wew. 14 - adopcje), żeby dowiedzieć się, co się z nim stało. Pani poinformowała nas, że Nero, po tylu latach spędzonych w schronisku, trafił do adopcji do Geriatrii PSIarty, przygarniającej wiekowe psy, by pozwolić im żyć jak w normalnym domu.

Schronisko potwierdziło adopcję na swoim oficjalnym profilu na Facebooku w okolicach dnia 18 marca 2025 roku.


Śmierć

22 sierpnia 2025 roku, po 5 miesiącach życia w adopcji, Nero udał się za tęczowy most, o czym poinformowała wyżej wspomniana organizacja za pośrednictwem Facebooka.
Z treści informacji wynika, że pies był poważnie chory, z dużym prawdopodobieństwem cierpiał na nowotwór serca - poza tym miał płyn w płucach i w osierdziu, jednak był za stary, by móc mu pomóc. Odszedł w nocy.

Dobrze, że w końcu byłeś „czyjś”. Szkoda, że tak krótko.

Ciekawostki

  • Jednym z pobocznych sposobów trollowania Kononowicza stało się rzekome przejmowanie Nera przez Pato. Motyw pojawił się co najmniej 30 stycznia 2021 roku, gdy Stasiewicz podczas wspólnej akcji z Zalewskim stał pod schroniskiem i oznajmił Krzysztofowi, że „przy okazji zabiera Nera”, ironicznie dziękując za pozytywne załatwienie sprawy. Do odebrania psa oczywiście nie doszło. Znacznie bardziej znana grudniowa prowokacja, podczas której Pato telefonicznie wmawiał Krzysztofowi, że Nera już odebrał i nie zamierza zwrócić.

Linki zewnętrzne

Zobacz też

ostatnio zmienione: przez ZbitaMysz